niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Zamość

Za długo przymykali oko

Dodano: 4 lipca 2006, 20:11

Przez pięć miesięcy celnicy z Hrebennego ukrywali brak cennego urządzenia do wykrywania przemytu. Zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych i udaremnienia prowadzenia postępowania karnego postawiła tomaszowska prokuratura ośmiu kierownikom zmiany.



Podejrzanym grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Wszyscy zostali na trzy miesiące zawieszeni w pełnieniu obowiązków służbowych. – Jeżeli zarzut się nie potwierdzi, wrócą do pracy – informuje Marzena Siemieniuk, rzecznik prasowy Izby Celnej w Białej Podlaskiej.
A jeżeli dochodzenie zakończy się aktem oskarżenia? – Zostaną zwolnieni ze służby – zapowiada rzecznik.
Wart 41 tys. zł detektor przemytu, przy pomocy którego można zlokalizować ukrytą w skrytkach samochodu kontrabandę, ostatni raz używany był przez celników w październiku ub.r. Od tamtej pory nikt go nie widział, choć – jak ustaliła prokuratura – formalnie był na stanie, a więc kolejne służby dyżurne go „zdawały” i „przejmowany”. Dopiero w marcu powiadomiono organy ścigania o zniknięciu sprzętu. Dlaczego tak późno? To próbuje ustalić prokurator.
Detektora do tej pory nie udało się odnaleźć. Wszystko wskakuje na to, że ukradli go celnikom przemytnicy. Ale nie mają się z czego cieszyć. Na przejściu w Hrebennem jest już nowy detektor. Ściągnięto go z Dorohuska. (lew)
Bat na przemytników
Przenośny wykrywacz przemytu pozwala – na podstawie gęstości masy – na zlokalizowanie przemycanych przedmiotów schowanych w skrytkach. Skraca czas przeszukiwania: celnicy nie muszą rozkręcać schowków. Wystarczy przyłożyć przypominający walizkę detektor
do karoserii auta i już wiadomo,
czy podróżny nie ukrył w misternie wykonanej skrytce papierosów lub alkoholu. Na przejściach granicznych w Lubelskiem celnicy mają
do dyspozycji 14 detektorów.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!