wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Zamość

Zabił żonę, bo zabrała mu wino

  Edytuj ten wpis

Dołhobyczów. Poszło o wino owocowe, które podczas libacji zabrała mu żona. Kilka razy uderzył ją pięścią w głowę.

Barbara L. już nie wstała. Jej mąż nie odpowie jednak przed sądem za zabójstwo, ale za spowodowanie obrażeń ciała ze skutkiem śmiertelnym. Grozi za to do 12 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło 21 czerwca br. w jednej z wiosek w gminie Dołhobyczów. 60-letni Franciszek L. pił alkohol razem z 56-letnią małżonką. Gdy towarzyszka od kieliszka zabrała mu w pewnym momencie wino, zdenerwował się nie na żarty.
Uderzył ją pięścią kilka razy w głowę. Kobieta upadła na łóżko, a następnie zsunęła się na podłogę. Franciszek L. nie przejął się jej losem. Poszedł spać.

Martwą Barbarę L. znalazł rano syn. Kobieta miała na twarzy sińce. Sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną zgonu był krwiak śródczaszkowy; w wyniku zadanych ciosów doszło również do stłuczenia pnia mózgu. Kobieta miała we krwi 3,07 promila alkoholu.

Policja zatrzymała jej męża, który miał 2,98 promila. Sąd postanowił tymczasowo aresztować Franciszka L.

Za kratkami jest do tej pory.

- Nie ulega wątpliwości, że istnieje związek przyczynowy między obrażeniami a zgonem kobiety - mówi Jadwiga Lachowska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie, która skierowała właśnie akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Zamościu. - Oskarżony, który był badany przez biegłych psychiatrów, miał zachowaną zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i kierowania swoim postępowaniem.

Mężczyzna, który nie był wcześniej karany, przyznał się do zarzucanego mu czynu. (lew)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Michał23
tonymld
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Michał23
Michał23 (2 listopada 2008 o 12:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Że państwo jest chore,zgadzam się całkowicie,trzeba też wiedzieć że alkoholizm to choroba straszna i nieuleczalna.Ludzie którzy wolą być na zasiłku,a nie chcą pracować mają swoją rację(ta sprawa wymaga dłuższej dyskusji) Ani Japonii,ani Irlandii w Polsce nie będzie,ponieważ Polska jest Polską.(Fantazja elektryka i piłkarza) W Polsce prawo jest dla maluczkich w tym bandytów,zboczeńców i złodziei traktuje się lepiej niż zwykłych obywateli,którzy ciężko pracują na podatki,reszta jest poza prawem.
Rozwiń
tonymld
tonymld (3 października 2008 o 22:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no coz wino owocowe ma swoje zalety, ale niestety jesli chodzi o zycie ludzkie to bede bezwzgledny

nasze panstwo jest chore, chore jest to ze walczymy z pedofilami (pan tusk chociazby) a nie potrafimy zrobic porzadku z alkoholikami.

a co by bylo gdyby za spowodowanie wypadku po pijaku i komus uszczerbku na zdrowiu kazdy taki delikwent placilby koszty leczenia i rente, a nie jak do tej pory z panstwowej puli

czemu ludzie na zasilku zamiast wziasc sie do pracy siedza i tylko narzekaja

czemu nie ma u nas drugiej irlandii? bo juz miala byc japonia!

co jak co ale ziobro mial racje, aby walczyc z takimi ludzmi, co maja prawo gdzies. prawo musi byc egzekwowane, nie moze byc tak, aby ludzie gineli a panstwo nic nie robilo.

druga rzecz to taka, ze delikwenci spozywajacy wino owocowe marki wino, naleza w wiekszosci do marginesu i sa znani sluzbom. ale coz, pewnie tam byla to normalka.

jakby moze i bylo zajecie jakies, to ludzie by tyle nie pili..
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!