piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Zabytkowy cmentarz popada w ruinę

Dodano: 18 marca 2009, 17:12
Autor: Bogdan Nowak

Cmentarz wygląda fatalnie. Zdewastowaną bramę zdobią wielkie napisy: "Fabryka Małp” oraz "Niech żyje Robert Smith i The Cure”. Obiecanych remontów jakoś nie widać.

- Te mazaje na bramie są od wielu lat - zapewnia 40-latek z Biłgoraja, stojący na pobliskim przystanku. - Ludzie się do nich przyzwyczaili. Tak, że to chyba nikomu nie przeszkadza… Jednak dumni być z tego raczej nie możemy.

Ten stary cmentarz wygląda źle. Nie użytkowano go od końca XIX w., ale został zamknięty pod koniec lat 50 ub. wieku. W 1970 r. wydano decyzję o jego likwidacji. Nikt się do tego nie kwapił. Siedem lat później wpisano go do rejestru zabytków i ochroną prawną. Cmentarz ocalał.

Teraz jest zupełnie zapomniany, chociaż znajduje się zaledwie kilkaset metrów od centrum. Można tam wejść przez zdewastowaną bramę (to tzw. domek grabarza, zrekonstruowany w latach 80. ub. wieku).

Na samym cmentarzu ocalało kilkadziesiąt nagrobków. Większość jest jednak połamana i poniewiera się po cmentarzu. Na niektórych można jeszcze odczytać XIX-wieczne inskrypcje. Cmentarz nigdy nie był ekshumowany. Niektóre groby zapadły się i można zajrzeć do środka.

- Nadal są tam przecież szczątki naszych przodków - denerwuje się 70-letnia Józefa Sokal, mieszkanka domu przy ul. Lubelskiej w Biłgoraju. - Im należy się szacunek! Dwa lata temu kilkuset mieszkańców miasta zebrało w tej sprawie podpisy. Domagaliśmy się remontów na cmentarzu. Bez skutku. To przykre.

Biłgorajski magistrat rzeczywiście przymierza się do remontu. Dwa lata temu Ryszard Korniak, zastępca burmistrza miasta, zapewniał nas, że część historyczna nekropolii zostanie uporządkowana. Miał powstać nowy płot i latarnie. Miasto zamierzało też wznowić pochówki. Miało tam być wydzielone miejsce na 1,5 tys. grobowców oraz na 150 urn w tzw. kolumbarium (to nowatorski pomysł na Zamojszczyźnie). Dlaczego dotąd nic się tu nie zmieniło?

- Przetarg został rozstrzygnięty i roboty ruszą pełną parą - zapewnił nas wczoraj Ryszard Korniak. - Na razie został rozebrany stary płot. Do czerwca zostanie wykonany pierwszy etap prac. Miasto wyda na to 700 tys. zł.

Odnowiona zostanie brama, powstanie część ogrodzenia i droga dojazdowa. Cmentarz zostanie od nowa wyświęcony i znajdą się tam miejsca na nowe dwupoziomowe grobowce.
Czytaj więcej o:
mikry
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mikry
mikry (20 marca 2009 o 17:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sprawdzić w parafi listę grzebalnych na tym cmentarzu i dać do wiadomości parafianom, może gdzieś w polsce znajdują się potomkowie pochowanych, jeżeli takowi się znajdą powinni być z listą zapoznani i podjąć decyzję o utrzymaniu grobów. Po przystosowaniu do nowego pochówku wszystko zniknie.
Na zdjeciach zaprezentowano całkiem czytelne płyty nagrobne z XIX w. Mało jest takich nekropoli w tak małych miastach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!