sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Zagraniczni naukowcy szukają gazowych komór

Dodano: 23 lipca 2008, 10:51

Sobibór. Najnowocześniejsze wykrywacze metali, magnetometry, systemy GPS, radary i balony do wynoszenia sprzętu w powietrze.

Wszystko po to, by zlokalizować pozostałości urządzeń i budynków po byłym hitlerowskim obozie zagłady w Sobiborze.

Sprzęt przywieźli naukowcy z kanadyjskiego Calgary i trzech amerykańskich uniwersytetów. Tak wyposażeni mają wspierać Wojciecha Mazurka, archeologa z Chełma, który koordynuje rozpoczęte przed kilkoma dniami badania.

- Wstępne prace rozłożyliśmy na co najmniej 10 dni - mówi Marek Bem, dyrektor Muzeum Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego, do którego należy też Muzeum Byłego Hitlerowskiego Obozu Zagłady w Sobiborze. - Poza naszą placówką patronuje im izraelski Instytut Yad Vashem w Jerozolimie. W przedsięwzięcie zaangażowały się też uniwersytety: Ben Guriona, Wisconsin, Południowej Florydy i Hartford.

Chociaż zachowały się plany obozu, to nie odzwierciedlają one stanu faktycznego. Wciąż nie wiadomo, w którym miejscu znajdowały się komory gazowe, krematorium i poszczególne baraki. Po udanym powstaniu i ucieczce więźniów Niemcy wszystkie urządzenia wysadzili w powietrze. Teraz rośnie tu las.

W pierwszym etapie badacze przeprowadzą badania geofizyczne, w tym elektromagnetyczne, przy użyciu między innymi gladiometrów, radarów i wykrywaczy metali. Urządzenia te umożliwiają zlokalizowanie ukrytych pod ziemią pozostałości obozowych budynków i urządzeń. Naukowcy chcą w ten sposób spenetrować około 30 ha terenu.

- Nasz sprzęt pozwoli wykryć wszelkie anomalia w strukturze gruntu i ukryte pod ziemią metale - mówi Brad Hansen z inżynierskiej firmy współpracującej z amerykańskimi uniwersytetami. - Dzięki temu ograniczymy pole działania archeologów do miejsc rokujących największe nadzieje na odkrycia.

Od efektów pracy badaczy będzie zależał zakres planowanych na jesień prac wykopaliskowych. Pomocne w tym będą także sprowadzone z Holandii lotnicze zdjęcia wykonane przez amerykańskich pilotów kilka miesięcy po tym, jak Niemcy zlikwidowali obóz. 
Czytaj więcej o:
kola
Ten
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kola
kola (23 lipca 2008 o 15:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kochani oni wszystko nazwaliby zamojszczyzną tak im żal utraconego województwa
Rozwiń
Ten
Ten (23 lipca 2008 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jedno pytanie do Redakcji Dziennika.
Od kiedy Sobibór oraz pojezierze łęczyńsko-włodawskie znajduje się na Zamojszczyźnie?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!