wtorek, 17 października 2017 r.

Zamość

Zakazy stadionowe w Polsce to kpina. Nowe prawo służy kibolom

  Edytuj ten wpis

14 podpadniętych kibiców zamojskiego Hetmana może spać spokojnie. Choć podczas meczu swojej drużyny nie zameldowali się w komendzie, unikną kary. Sąd wydał właśnie prawomocne postanowienie o umorzeniu wobec nich postępowania.

– Do tej pory mieliśmy pewność, że kibice z zakazami stadionowymi nie pojawią się na meczu, bo przez rozpoczęciem spotkania meldowali się w komendzie – mówi Joanna Kopeć z zamojskiej policji. Teraz to się może zmienić.

Przypomnijmy. Gdy pod koniec marca trzecioligowy Hetman grał u siebie z Okocimskim Brzesko, policjanci na próżno czekali na komendzie na 14 pseudokibiców z zakazami sądowymi. Sytuacja powtórzyła się dwa tygodnie później. Wtedy prokuratura oskarżyła ich o to, że nie zastosowali się do wyroków sądowych, zobowiązujących do zameldowania się na policji podczas meczu ich drużyny.

Tymczasem Sąd Rejonowy w Zamościu uznał, że zlekceważenie wezwania na komendę to nie przestępstwo i umorzył postępowanie. Wszystko przez nowelizację Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, która obowiązuje od sierpnia. Zabrakło w niej istotnego fragmentu z poprzedniej regulacji: "Kto nie stosuje się do orzeczonego zakazu wstępu na imprezę masową albo nie stosuje się do orzeczonego obowiązku osobistego stawiennictwa na policji, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech”.

– Nie da się teraz ukarać kibica, który mimo orzeczonego zakazu stadionowego, nie stawi się w komendzie. Ukarany może być tylko ten, kto się pojawi wbrew zakazowi na stadionie – mówi prokurator Ewa Kuźnicka, wiceszefowa Prokuratury Rejonowej w Zamościu.

Wyrok zamojskiego sądu oznacza, że policjantom znacznie trudniej będzie udowodnić, że ktoś złamał zakaz stadionowy. Teraz takim dowodem może być tylko zapis monitoringu, zeznania świadków lub zatrzymanie takiej osoby na stadionie.

• Czy kibice mający zakaz pojawiają się na zamojskim stadionie?

– Organizatorzy za każdym razem otrzymują od nas wykaz takich osób – zapewnia Kopeć.
– A ochroniarze muszą się do niego stosować – dodaje Tadeusz Lizut, dyrektor OSiR i kurator w KS Hetman.

Sędziowie i prokuratorzy przyznają, że sprawa interpretacji ustawy budzi sporo emocji. Część sędziów, nie chcąc umarzać spraw pseudokibiców, zwraca prokuratorze akta w celu uzupełnienia materiału dowodowego. Zwracają uwagę, że potrzebne są zmiany w kodeksie karnym.

– Powołana właśnie komisja kodyfikacyjna ma zająć się m.in. takimi lukami prawnymi – zapewnia Maciej Kujawski, naczelnik Wydziału Informacji Ministerstwa Sprawiedliwości.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Kuba
Gość
oszołom
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kuba
Kuba (2 listopada 2009 o 09:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z art. 244 k.k. jest problem, bo w znamionach zawiera on jedynie "zakaz przebywania w określonych środowiskach lub miejscach", nie ma w nim natomiast nic na temat "nakazu stawiennictwa w określonym miejscu". Dlatego też do ukarania "zakazowicza" koniecznym jest udowodnienie, że był on na meczu. Samo niestawiennictwo w komendzie nie mieści się w znamionach art. 244 k.k. Jest to ewidentna luka powstała po uchyleniu starej ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Wytłuszczony natomiast w którymś poprzednim poście fragment o nie wykonaniu orzeczenia sądu odnosi się tylko do sposobu ogłoszenia orzeczenia (może na przykład dotyczyć obowiązku publikacji przeprosin itp.) i nijak się nie ma do zakazu stadionowego.
Rozwiń
Gość
Gość (1 listopada 2009 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O tym miałem napisać 244, także wydaje mi się, że sędzia kończył prawo za przysłowiowe półświni.
Rozwiń
oszołom
oszołom (1 listopada 2009 o 06:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest jeszcze stare prawo;-)

Kodeks karny

Art. 244.
Kto nie stosuje się do orzeczonego przez sąd zakazu zajmowania stanowiska, wykonywania zawodu, prowadzenia działalności, prowadzenia pojazdów lub obowiązku powstrzymania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach, zakazu kontaktowania się z określonymi osobami lub zakazu opuszczania określonego miejsca pobytu bez zgody sądu albo nie wykonuje zarządzenia sądu o ogłoszeniu orzeczenia w sposób w nim przewidziany, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Rozwiń
Maniek
Maniek (31 października 2009 o 22:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BRAVO dla SĄDU. Trzymcie tak dalej jest zaj.............. TO JEST POLSKA
Rozwiń
Kapuś Boni M
Kapuś Boni M (31 października 2009 o 22:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PO gaworiło, że ludziom gdy wygrają wybory będzie żyło się dobrze. I żyje się dobrze. Przecież łobuzy to też ludzie. Co dały nam 2 letnie rzundy PO w sferze sprawiedliwości i bezpieczeństwa. Likwidację efektów poprzedników. Co robli Panowie z kliki poprawności tj. Zoll, Widacki i obszczymurki ( slowo J.P. Sartre ) z wybiórczej podczas kierowania Ministerstwem Sprawiedliwości przez Ziobrę. Tylko szkodzili i mamy to co mamy. W W. Brytani mogą być 24 -godzinne sądy a w Polsce wg w/w obludników - nie. Czy W.Brytania to XIX wiekowy Texas, czy kraj dyktatury? Nie i o co tym Panom chodziło - sam sobie odpowiedz.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!