czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Zamiast rzeki płynie brudny ściek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 lipca 2009, 16:52
Autor: Bogdan Nowak

Rzeka Łabuńka zamieniła się w bajoro. Woda jest zielona od glonów i wodorostów, a brzegi porastają wysokie trawy. Wszędzie pełno śmieci i plastikowych butelek.

Nadbrzeżne bulwary przy Łabuńce to jedno z ulubionych miejsc spacerowych mieszkańców miasta. – To wstyd! Rzeka wygląda jak zielonkawa zupa, w której tkwią śmiecie – oburza się mieszkanka bloku nr 25 przy ul. Orzeszkowej. – Jeszcze nigdy nie była w tak fatalnym stanie. Ludzie chodzą po nadbrzeżnych bulwarach i narzekają.

Oburzone są też władze Spółdzielni Mieszkaniowej im. W. Łukasińskiego w Zamościu, gdyż część bulwarów jest na jej terenie. – Sprawa leży mi na sercu. Dwukrotnie interweniowałem u prezydenta miasta – zapewnia prezes Jerzy Nizioł. – Obiecano mi ją załatwić. Bez skutku. Dzisiaj znów będę interweniował w magistracie. Rzeka musi być oczyszczona.

W granicach miasta Łabuńka ma 7 kilometrów długości. W latach 1975–77 jej nurt uregulowano, a po obu jej stronach urządzono bulwar spacerowy. Ustawiono przy nim m.in. latarnie i ławki.

75-letni Bogusław Maluga, mieszkaniec jednego z domów przy ul. Grunwaldzkiej, pamięta "tamte czasy”. – Ludzie byli dumni z tego bulwaru. W czynie społecznym sadziliśmy drzewa i krzewy. Dziś część lamp wyrwano na złom, ławki są zniszczone, a samą rzekę zaniedbano – ubolewa pan Bogusław.

Obecnie bulwary są odnawiane. Powstają tam chodniki, boiska oraz skateparki. – Chcemy, by bulwar stał się ulubionym miejscem spacerów mieszkańców miasta – tłumaczył kilka miesięcy temu Karol Garbula, rzecznik prezydenta Zamościa.

Problem w tym, że od kilku tygodni Łabuńka jest brudna. A to nie zachęca mieszkańców pobliskich osiedli do wypoczywania nad nią.

– Do nas należy koszenie koryta rzeki wyżej niż metr nad lustrem wody – tłumaczy Roman Kozak, dyrektor Wydziału Gospodarki Mieszkaniowej, Ochrony Środowiska i Infrastruktury UM w Zamościu. – Wywiązujemy się z tego. Samą rzeką i jej brzegami zajmuje się Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie. Dyrektor Kozak zapewnia, że jego pracownicy już pięć razy interweniowali w tej sprawie. Rzeka jest jednak nadal brudna.

W zamojskim oddziale WZMiUW zapewnili nas, że rzeka zostanie oczyszczona. – Staramy się o pieniądze ze Skarbu Państwa na ten cel. Trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość. Nie potrafię powiedzieć, czy jest to kwestia tygodnia, czy może kilku – zastrzega Tadeusz Grela, kierownik działu konserwacji zamojskiego oddziału.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
rtr
Gość
mon
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

rtr
rtr (20 lipca 2009 o 09:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
uregulowana, wynaturzona rzeka nie ma siły walczyć sama. rozkopać wyprostowane brzegi, zasadzić rośliny, przywrócić stan naturalny rzeka sama się będzie bronić. przy tym stanie rzeczy pieniędzy nigdy nie starczy...
Rozwiń
Gość
Gość (16 lipca 2009 o 21:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niestety, takich rzeka jest u nas więcej
Rozwiń
mon
mon (16 lipca 2009 o 17:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ze 2-3 lata temu, na wysokości zoo( czyli tu gdzie jest zrobione zdjęcie)w wodzie leżał martwy pies. I tez wtedy było lato. I smród był niesamowity, fuuuj
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!