niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Zamojska firma przewiezie historyczny czołg. A potem wrak Tupolewa?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 lutego 2013, 19:43
Autor: Paweł Puzio

Wyładunek czołgu Renault FT-17 z transportowego herkulesa na lotnisku w Poznaniu. (Dowództwo Operacy
Wyładunek czołgu Renault FT-17 z transportowego herkulesa na lotnisku w Poznaniu. (Dowództwo Operacy

To on gonił bolszewika w 1920 roku. Po 89 latach wrócił do ojczyzny. A teraz z Poznania do Warszawy przewiezie go zamojska firma Panas Transport.

W Zamościu już zacierają ręce. – Możliwość przewiezienia zabytkowego czołgu Renault FT-17 z Poznania do Warszawy ma dla nas znaczenie prestiżowe. Wyślemy po niego naszą najlepszą maszynę – ponad 500-konny ciągnik volvo wraz z naczepą – mówi Robert Czajka z firmy Panas Transport. Czołg ruszy w podróż przez Polskę 18 lutego.

Nieoficjalnie mówi się, że czołg to tylko preludium przed najważniejszym zleceniem tego roku – transportem wraku prezydenckiego tupolewa ze Smoleńska na rosyjskie lub białoruskie lotnisko, gdzie wrak zostanie załadowany do transportowego odrzutowca Rusłan, który przewiezie go do Polski.

– Nic na ten temat nie mogę mówić – ucina Przemysław Panas, właściciel firmy.

Jednak w Warszawie nieoficjalnie twierdzą, że to właśnie Panas Transport przewiezie tupolewa, bo zamojska firma ma duże doświadczenie w transporcie ładunków ponadgabarytowych. W marcu ubiegłego roku przewoziła rządowego Jaka 40. Trasa wiodła przez całą Warszawę, z Okęcia do Muzeum Wojska Polskiego.

Czołg FT-17 to dla zamojskiej firmy proste zlecenie. Znacznie trudniejsze było jego odnalezienie. Jest to egzemplarz, który prawdopodobnie po przechwyceniu przez Rosjan w czasie wojny 1920 r., trafił w 1923 r. do Afganistanu jako darowizna Rosji Sowieckiej dla tamtejszego emira.
Polska dyplomacja od dłuższego czasu zabiegała od odzyskanie historycznego pojazdu. Dopiero po nowojorskiej rozmowie prezydentów Bronisława Komorowskiego z Hamidem Karzajem, czołg mógł wrócić do kraju.

Jesienią ubiegłego roku trafił do polskiej bazy Bagram w Afganistanie, a stamtąd – drogą lotniczą – do Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu. Tam miał być wyremontowany, ale ostatecznie pieczę nad zabytkiem przejęło stołeczne Muzeum Wojska Polskiego.

– Czołg musi przejść renowację. Brakuje silnika, skrzynia biegów jest uszkodzona. Brak jest również około 20 proc. opancerzenia – mówi Mirosław Zientarzewski z Muzeum Wojska Polskiego. – Rozmawialiśmy już z Muzeum Broni Pancernej we Francji, w Saumur. Francuzi deklarują daleko idącą współpracę przy restauracji FT-17 – dodaje Zientarzewski. – Jest to dla nas cenny egzemplarz, bo to pierwszy czołg, jaki był na wyposażeniu naszej armii.

Pierwsza publiczna prezentacja jest planowana jeszcze w tym roku, podczas defilady 11 listopada. – Oczywiście, FT-17 przedefiluje na lawecie. O własnych siłach czołg pojedzie za 3 lata. Tyle zajmie renowacja – kończy Dawid Dziama, rzecznik prasowy Muzeum Wojska Polskiego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ptasiagrypa
Henio
Adrian
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ptasiagrypa
ptasiagrypa (17 lutego 2013 o 14:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba przyznać tej firmie oprawę medialną na zlecenie, którego jeszcze nie ma (stąd znak zapytania w tytule).
Czyżby "tekst sponsorowany" ?
Rozwiń
Henio
Henio (15 lutego 2013 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='tomtom' timestamp='1360910670' post='734349']
To w marszu prezydenckim 11 listopada w Warszawie jechała atrapa?
[/quote]

To był ten sam czołg. Tyle że w międzyczasie mógł zostać przewieziony do Poznania przez firmę, dla której transport zabytkowego czołgu nie ma aż tak prestiżowego znaczenia, żeby trąbić o tym na cały świat.
Rozwiń
Adrian
Adrian (15 lutego 2013 o 09:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Potrzebny nam ten Tupolew jak dziura w moście. Kupa bezwartościowego złomu ma być symbolem ? Już lepiej postawić jakiś pomnik, niż marnować kupę kasy na sprowadzenie tego, a jeszcze lepiej zainwestować pieniądze w coś pożytecznego dla obywateli, bo pamięć ofiar katastrofy została już aż nadto uczczona i pewnie dalej będzie wałkowana w każdą tygodnice, mieisięcznice i rocznice...
Rozwiń
Gość
Gość (15 lutego 2013 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po diabła nam ten złom! Jeszcze dokładać pieniadze na transport! Czy nie lepiej go sprzezdaż lub sprezentować Ruskim na złom?
Rozwiń
tomtom
tomtom (15 lutego 2013 o 07:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To w marszu prezydenckim 11 listopada w Warszawie jechała atrapa?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!