wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Zamość

Zamojski magistrat kłóci się z Tondellim. Wynajął prawników z Lublina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 marca 2010, 13:11
Autor: Bogdan Nowak

Urząd Miasta nie radzi sobie z rozmowami z miejscowym restauratorem. Urzędnicy wynajęli kancelarię adwokacką, która reprezentuje magistrat w "negocjacjach” z przedsiębiorcą.

– Brakuje słów na to, co się wyrabia w tym urzędzie – złości się Luigi Tondelli, restaurator, szef spółki "Lubet”. – Domagam się respektowania wyroków, a otrzymuję negocjatora.

Restauratorowi puszczają już nerwy. Bój z zamojskim magistratem toczy od ponad 3 lat. Chodzi o kamienicę przy Rynku Wielkim tzw. Morandówkę.

Włoch chciał utworzyć tam Dom Pracy Twórczej oraz m.in. restaurację. Wygrał przetarg na tę nieruchomość. Jednak gdy pomierzył pomieszczenia, okazało się, że zabrakło 200 metrów. Nie chciał lokalu przyjąć.

Urzędnicy rozwiązali z nim umowę, ogłosili nowy przetarg i do kamienicy wprowadzili inną firmę. Włoch podał miasto do sądu. Wygrał proces w dwóch instancjach oraz w Sądzie Najwyższym.

W styczniu wszedł do Morandówki z komornikiem (firma, która prowadziła tam działalność musiała kamienicę opuścić). To sprawy nie rozwiązało.

– Domagam się przywrócenia w kamienicy do stanu jaki oferowano w przetargu – tłumaczy Tondelli. – Zamiast tego, zaprasza się mnie na negocjacje, na których dowiaduję się, że skoro poprzedni przedsiębiorca prowadził w kamienicy działalność to i ja mogę. Jak można?

Tondelli zapewnia, że brakujące metry są za ścianą, w drugiej kamienicy. Wystarczy się do nich przebić, tak jak było oferowane w przetargu.

– Po prostu brakuje tam miejsca na kuchnię – tłumaczy. – A ja nie chcę sprzedawać frytek i robić posiłków z mrożonek. Miasto nadal uniemożliwia mi prowadzenie normalnej działalności i próbuje się wykręcić od sądowych wyroków.

Szalę goryczy przelały dwa pisma, które Włoch dostał kilka dni temu. Z jednego dowiedział się, że miasto w "negocjacjach” z nim reprezentuje teraz jedna z lubelskich kancelarii prawniczych.

W drugim Roman Kozak, dyrektor Wydziału Gospodarki Mieszkaniowej, Ochrony Środowiska i Infrastruktury Komunalnej informuje go, że dzierżawca kamienicy powinien zawrzeć umowy z dostawcami mediów (chodzi m.in. o wodę, ścieki, centralne ogrzewanie i wywóz śmieci).

– Wydzierżawiający zobowiązany jest podjąć działania niezbędne do zabezpieczenia przedmiotu dzierżawy przed zniszczeniem – napisał Roman Kozak. – Nie ogrzewanie pomieszczeń w okresie zimowym może doprowadzić do znacznego ich zniszczenia.

Włoch jest tym oburzony. – Znów sprawę postawiono na głowie – denerwuje się. – To wszystko jest tak jakby tych wyroków po prostu nie było.

Czy lubelska kancelaria prawna została wynajęta za publiczne pieniądze?

– Tę sprawę prowadzi wiceprezydent Stopczyńska. Ja szczegółów nie znam – tłumaczy Karol Garbula, rzecznik prezydenta Zamościa. Pani wiceprezydent była dla nas nieuchwytna.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
RK
a
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 marca 2010 o 09:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Arogancja,arogancja i głupota.Niestety z tego wynika,że przedstawicielezamojskiej władzy czują się bezkarni.
Przyczynili się do odcięcia nas od kolei,nie potrafią zainteresować inwestorów.Zamośc podupada.Niekompetenti i bezkarni urzędnicy.Ich decyzje za które płacimy my zwykli podatnicy.CZy ci ludzie nie mają sumienia,jak spojrza w oczy swoim dzieciom i wnukom.
Rozwiń
RK
RK (14 marca 2010 o 10:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Tondelli powinien teraz poskarżyć się do sądu na Prezydenta i Panią Vice Prezydent Zamościa, ze nie wykonują wyroków sądu RP, negując Konstytucje RP i władze sądowniczą Najaśniejszej RP!
Rozwiń
a
a (13 marca 2010 o 17:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hmm. Zamość raj dla inwestorów.
Rozwiń
~kolka~
~kolka~ (13 marca 2010 o 14:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
200 m2 wielkie coś ,zachłanny makaroniarz..makaron gotuje się od 3 do 7 minut na wolnym ogniu ....ale problem -kancelaria pewnie z 80 tysiaków
sobie policzy i na łatanie dziur w jezdni zabraknie ...a i na porządek wokół Dawida może nie starczyć ...ajjaj.
Rozwiń
~kolka~
~kolka~ (13 marca 2010 o 14:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Makaronni nie wiedział, że w Polsce urzędników obowiązuje jedno prawo a ludków inne...a Art.32 Ustawy Zasadniczej to tylko taki blef, który
musi występować w tego typu dokumencie.Makaronni słyszałem ,że u twojego Berlusconiego też nie lepiej? ....bo gdyby- to nikt by mu za niewinność"główki"żelastwem nie podrapał.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!