wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Zamojszczyzna: Cztery autobusy wiozące dzieci do szkół utknęły w śniegu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 lutego 2010, 08:50

W ruch poszły łopaty i ciężki sprzęt. Udało się już odkopać autobus, który utknął w zaspie w Kolonii Bortatycze. Do szkoły jechali nim uczniowie. Rano na zaśnieżonych drogach uwięzzionych zostało kilka kursowych autobusów PKS, w powiatach zamojskim, tomaszowskim i biłgorajskim..

W autobusie, który miał dojechać do szkoły w Bortatyczach jechało kilkadziesięcioro dzieci ze Szkoły Podstawowej i Gimnazjum. Autobus stał w zaspie ponad dwie godziny. Cześć dzieci zdecydowała się pójść na piechotę. Reszta czekała na ratunek.

- Jest nam trochę zimno, ale dajemy radę - mówił nam ok. godz. 9 Tomek Saczewski, 15-latek z Kolonii Bortatycze.

Kierowca autobusu natychmiast zawiadomił dział techniczny PKS w Zamościu. Na ratunek uwięzionym dzieciom ruszyła ekipa spółki. Od ponad godziny szuflami próbują odśnieżyć przejazd.

Po kilkunastu minutach na miejsce dotarł też pług z gminy Zamość. Akcja już się zakończyła, a uczniowie zmarznięci, ale cali i zdrowi dotarli do szkoły.

To nie była jedyna taka sytuacja z dzisiejszego poranka w powiecie zamojskim.

- Mamy informacje o jeszcze trzech zakopanych autobusach - mówi Marek Walewander, zastępca kierownika działu technicznego PKS Zamość. - Stoją one w Złojcu, Wólce Złojeckiej i w okolicach. Udrycz. Za chwilę ruszymy im na pomoc.

Ciężko jeździ się także autobusom PKS Biłgoraj. W szczerym polu stanął ten, który miał dotrzeć do Krasnegostawu. - Stało się to zaraz po przekroczeniu granicy powiatów biłgorajskiego i zamojskiego gdzieś między miejscowościami rezerwa a Markowiczówka - relacjonuje dyżurny ruchu PKS.

Z jego informacji wynika, że trudności z przejazdem są także w gminie Obsza, w okolicach Babic i Woli Obszańskiej. Ciężko jest także w pobliżu Dorbozów i Szarajówki. - Już zawiadomiliśmy Zarząd dróg grodzkich. Mieli tam wysłać pług - mówi dyżurny.

Dramatycznie jest w powiecie tomaszowskim. Rano w Chyżach utknął autobus z uczniami.

- Ale już sotał odkopany i dotarł na miejsce z lekkim opóźnieniem - mówi Jolanta Mandziuk, dyżurna ruchu w PKS Tomaszów. - A szkołę w Lubyczy królewskiej musieliśmy poinformować, że dzieci nie dowieziemy, bo przejazdu po prostu nie ma i dziś nie będzie do południa na pewno.

Także na innych odcinkach jest ciężko. Autobusy wyjeżdżające z Tomaszowa w kierunku telatyna moga dotrzeć tylko do Woli Gródeckiej. Identycznie jest z trasą do Żurawiec. Tu droga 'kończy się" w Korchyniach.

W Korczminie i wasylowie Wielkim autobusy stawały w zaspach. - Na trasach pracuje ciężki sprzęt. Liczymy, że do południa powinno być już lepiej, ale pewności nie ma, bo śnieg cały czas sypie - mówi Jolanta Mandziuk.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
nn
Gość
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 lutego 2010 o 18:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nn napisał:
Proponuję bidul np. w Kijanach.


Żaden bidul nie zastąpi rodziców i rodziny.
Rozwiń
nn
nn (11 lutego 2010 o 18:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Niektórym rodzicom bardzo , ale to bardzo by pasowało. Mało- byliby wniebowzięci.

Proponuję bidul np. w Kijanach.
Rozwiń
Gość
Gość (11 lutego 2010 o 15:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chris_ napisał:
W szkole powinien być internat. Dzieci od poniedziałku do piątku w szkole a na wekend odsyłane do domów. Rodzice mieli by wolne od dzieci.

Ps. To taki żart



Niektórym rodzicom bardzo , ale to bardzo by pasowało. Mało- byliby wniebowzięci.
Rozwiń
Chris_
Chris_ (11 lutego 2010 o 15:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wkurzony Tatuś napisał:
Co w tym Sahryniu sie wyrabia z dziećmi to paranoja. Ja zawiozłem córkę i słyszę zawieź ją do domu to śnieg pada co to za szkoła. Jak dziecko z bliska to mogło zostać jak z terenu to do domu no szlag mnie trafił miałem interez w Hrubieszowie żona na saksach i co teraz ciagnij się z dzieckiem bo dyrektor miał kaprys odwołać zajęcia. Wiem że jest tłusty czwartek i ktoś woli pączusia zjeść niż dzieci uczyć ale na Boga niech szkoła czasem zrozumie tez rodziców.

W szkole powinien być internat. Dzieci od poniedziałku do piątku w szkole a na wekend odsyłane do domów. Rodzice mieli by wolne od dzieci.

Ps. To taki żart
Rozwiń
aa
aa (11 lutego 2010 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przecież to chyba tylko zabawa to pchanie. Co takie dzieciaki mogłyby zrobić. Ludzie trochę dystansu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!