wtorek, 24 października 2017 r.

Zamość

Zamojszczyzna: Na wyprawę po paszporty i kolczyki dla zwierząt rolnicy tracą czas i pieniądze

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 maja 2005, 07:44

d Nawet sto kilometrów muszą pokonać w obie strony, by otrzymać paszport i kolczyki dla nowonarodzonego cielaka. - Szkoda czasu i pieniędzy - żalą się rolnicy. - Takie formalności powinno załatwiać się w urzędzie gminy.

- Do Hrubieszowa mamy 50 kilometrów - mówi Stefania Leśniak, sołtys wsi Liski w gminie Dołhobyczów. - Wyprawa zajmuje cały dzień. Za bilety w obie strony trzeba zapłacić około 20 zł. Do Dołhobyczowa mamy znacznie bliżej. Gdyby paszporty i kolczyki wydawano w urzędu gminy, zaoszczędzilibyśmy i czas, i pieniądze.
Na takim samym stanowisko stoi Związek Zawodowy Rolników "Ojczyzna”, który opowiada się za zatrudnieniem w każdym urzędzie gminy jednej-dwóch osób, które w imieniu Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa obsługiwałyby rolników. Do ich zadań można by włączyć sprawę zamawiania i wydawania paszportów oraz kolczyków dla zwierząt. - Dzisiaj łatwiej jest wyrobić dowód osobisty, aniżeli paszport dla zwierzęcia i otrzymać kolczyk - wskazuje Leszek Zwierz, przewodniczący ZZR "Ojczyzna”. - Dla wielu rolnikom wyjazd do powiatu to swoista wyprawa. Przybliżenie podstawowych spraw załatwianych na szczeblu gminy, to duży krok w otwarciu się na problemy rolników.
Prezydium związku zwróciło się do ministra rolnictwa z petycją, by kolczyki dla zwierząt znajdowały się w gminach i były wydawane za odpłatnością. Jednak to, co dla Zwierza i jego kolegów wydaje się proste, dla pracowników ARiMR jest nie do przeskoczenia. - Kłaniają się kwestie ustawowe - wyjaśnia Łukasz Osik z lubelskiego oddziału ARiMR. - Zintegrowany System Zarządzania i Kontroli zainstalowany jest w biurach powiatowych, dlatego delegowanie naszych pracowników do urzędów gmin nie wchodzi w rachubę.
Wszystko wskazuje więc na to, że rolnicy nadal będą musieli jeździć do biur powiatowych ARiMR. - A później, tak jak mój sąsiad, czekać tygodniami na paszport i kolczyki - wtrąca Andrzej Lizut, sołtys Czermna w gminie Tyszowce.
Rolnik chciał sprzedać cielaka, ale zanim otrzymał paszport i kolczyki, zrobił się z niego buhajek. - To już historia - twierdzi Andrzej Bieńko z Oddziału Terenowego ARiMR w Lublinie. - Od poniedziałku paszporty drukowane są w naszych biurach powiatowych i wydawane są praktycznie od ręki (wcześniej zamawiane były przez centralę w Wytwórni Papierów Wartościowych - red.). Poza tym właściciel cielęcia mógł wystąpić o tymczasowy dokument identyfikacyjny.

Ile to kosztuje?

Wydanie paszportu kosztuje najmniej, bo 1,33 zł. Dostawą kolczyków zajmują się trzy firmy, wyłonione przez ARiMR w drodze przetargu. Za jeden trzeba zapłacić 11,50-13,44 zł (przy dostawie większej partii kolczyków firmy stosuję upusty). Do tego trzeba doliczyć pieniądze wydane na bilety autobusowe.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!