niedziela, 19 listopada 2017 r.

Zamość

Zamość: Brat zabił brata młotkiem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 lipca 2013, 11:12
Autor: dudi

Awantura rodzinna w Zamościu skończyła się tragicznie. Brat zabił brata młotkiem.

W domu przy ul. Sadowisko mieszkało dwóch braci 41-letni Arkadiusz L., 29-letni Krystian L. oraz ich stryj.

Z ustaleń policjantów wynika, że w nocy z soboty na niedzielę doszło do awantury między braćmi.

Prawdopodobnie Krystian L. kilkukrotnie uderzył brata młotkiem w głowę. Zwłoki znaleziono w niedzielę ok. godz. 10. Prawdopodobnie Krystian L. powiadomił stryja o tym, co się stało. Prokurator, który przyjechał na miejsce zarządził sekcję zwłok 41-latka.

Policjanci zatrzymali Krystiana L. – Dzisiaj lub jutro mężczyzna będzie przesłuchiwany. Podczas zatrzymania miał ponad promil alkoholu we krwi – tłumaczy Romuald Sitarz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Teraz mężczyzna trzeźwieje w areszcie policyjnym.

Prokuratura rejonowa prowadzi śledztwo w kierunku zabójstwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gość
Gość
blehhh
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gość
gość (22 lipca 2013 o 20:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

miastowy się odezwał.. pewnie rodowity warszawiak co na weekendy wraca do korzeni..

Rozwiń
Gość
Gość (22 lipca 2013 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co tu się dziwić?  Zamośc to ukraina prawie, a tam zabijaja czym popadnie.

Prymityw i bezrobocie :( .

Rozwiń
blehhh
blehhh (16 lipca 2013 o 01:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ojj tam przeciez nic sie nie stalo, jakby sie napalili tej calej marihunany to dopiero by bylo..

ojj tam przeciez nic sie nie stalo, jakby sie napalili tej calej marihunany to dopiero by bylo..

alkohol to czyste zlo, w zadnym europejskim kraju nie jest dostepny o kazdej porze i w takich ilosciach jak w polsce

Rozwiń
nie mam k**** pytan
nie mam k**** pytan (16 lipca 2013 o 01:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ojj tam przeciez nic sie nie stalo, jakby sie napalili tej calej marihunany to dopiero by bylo..

Rozwiń
Rafał
Rafał (15 lipca 2013 o 21:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak się składa, że człowiek, który się tego dopuścił był kiedyś moim dobrym znajomym z ktorym się kolegowałem. Razem z trzecim kolegą przez pewien czas stanowiliśmy paczkę, kiedy dorastaliśmy, mając te kilkanaście lat. Od dłuższego czasu tj od około 10 lat kontakt się urwał ale słyszałem, że alkohol był wszechobecny w życiu tego człowieka. Jestem wstrżąśnięty tym, co się stało i tym co się może stać, kiedy człowiekiem zawładnie do reszty alkohol.  Jestem wstrząśnięty mimo, że od dawna już nie miałem kontaktu z tą osobą ale świadomość, że ktoś znajomy dopuścił się pod wpływem czegoś takiego jest porażająca.  Nawet nie chcę myśleć jak się musiał czuć ten czlowiek, kiedy otrzeźwiał i zdał sobie sprawę z tego co się stało. 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!