środa, 18 października 2017 r.

Zamość

Zamość: Gdzie będą zatrzymywać się autobusy? Mieszkańcy niezadowoleni ze zmian

Dodano: 23 stycznia 2016, 10:26

Przewoźnicy przyjeżdżający z innych miast wkrótce nie będą mogli zatrzymywać się na kilku przystankach w Zamościu, z których dotychczas korzystali. Tak wynika z uchwały podjętej przez Radę Miasta. Wszystko wskazuje jednak na to, że niekorzystna dla mieszkańców zmiana zostanie wkrótce cofnięta.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Podczas listopadowej sesji Rady Miasta podjęto uchwałę mówiącą m.in. o tym, na których z miejskich przystanków mogą zatrzymywać się autobusy przyjeżdżające do Zamościa z innych miast i okolicznych wsi. Sprawa wywołała ogromne poruszenie. Mieszkańcy niezadowoleni z ograniczenia ilości miejsc postojowych szukali pomocy u radnych i posłów.

– Brak wielu bardzo popularnych wśród pasażerów, usytuowanych w ważnych punktach miasta przystanków, takich jak m.in. ul. Peowiaków, przy „starym szpitalu”, przy ul. Akademickiej, czy przy placu Wolności wzbudził uzasadnione kontrowersje wśród lokalnej społeczności zarówno przedsiębiorców, jak i osób korzystających z komunikacji – pisze do prezydenta Zamościa poseł Sławomir Zawiślak, który zwrócił się do miasta o wprowadzenie zmian w uchwale. – Szczególne zastrzeżenia budzi wykaz przystanków, z których mogą korzystać przewoźnicy wykonujący przejazdy międzymiastowe.

Zgodnie z nowymi regulacjami pacjenci jadący do szpitala przy ul. Peowiaków, żeby dostać się spoza Zamościa do lecznicy, musieliby jechać z przesiadkami. Przesiadka albo dłuższy spacer czekałby także uczniów szkół znajdujących się w rejonie Starego Miasta.

Największy problem mieliby jednak mieszkańcy Zamościa wracający do domów nocnymi kursami komunikacji międzymiastowej. Mogliby oni wysiadać tylko na jednym przystanku na Nowym Mieście. Żeby dostać się do domów musieliby korzystać z taksówek.

Zawiślak uważa, że jednym z najważniejszych powodów ograniczenia liczby przystanków dla komunikacji międzymiastowej jest chęć zwiększana ilości pasażerów, a co za tym idzie także dochodów Miejskiego Zakładu Komunikacji Sp. z o.o.

– Szanując tę motywację, ważną z punktu widzenia interesów miejskiego MZK, pragnę podkreślić, że treść uchwały, mająca niestety niewiele wspólnego z zasadami sprawiedliwości społecznej, dodatkowo wcale nie musi spełnić ekonomicznych założeń. Chociażby dlatego, że w trakcie dyskusji, niektórzy z rodziców dojeżdżających do Zamościa uczniów sugerują rozważenie decyzji o przeniesieniu swoich dzieci do szkół w innych miastach co może spowodować określone straty dla budżetu miasta – tłumaczy Zawiślak. – Wynik finansowy miejskiej spółki komunikacyjnej nie może być wypracowywany kosztem przyzwoitego traktowania mieszkańców Zamościa i innych osób odwiedzających nasze miasto, a zamieszkujących położone na trasach komunikacji międzymiastowej tereny.

Wszystko wskazuje na to, że niekorzystna dla mieszkańców uchwała zostanie zmieniona. Radni PiS, którzy w listopadzie ją poparli, przyznali się do błędu i w tym tygodniu złożyli projekt nowej uchwały, w której chcą wrócić do starych zasad. Propozycja została przekazana prezydentowi miasta i przewodniczącemu Rady Miasta.

Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 stycznia 2016 o 13:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Rozkład jazdy czerwonych autobusów też pozmieniany na nie korzyść mieszkańców gminy.

Rozwiń
Gość
Gość (24 stycznia 2016 o 00:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ta uchwała była po prostu chora. Ludzie zostali podzieleni na lepszych i gorszych. Na mieszkańców miasta i mieszkańców powiatu. To chore. Ludzie zarówno z ościennych gmin, wsi czy miast zostali źle potraktowani. Teraz jadąc np. z Grabowca (przez miaczyn) do Zamościa, ludzie mogli wysiadać bezpośrednio przy nowym szpitalu / zakładzie karnym, zamiast iść z dworca busów. Jeżeli, ktoś chciał dostać się do tzw. starego szpitala, czy w okolice starego miasta lub dworca pkp mógł wybrać trasę z Grabowca przez (skierbieszow lub zukow) i wysiąść przy starym szpitalu. A tak ludzie jadący tą trasą muszą nie dość, przejechać całe miasto, to jeszcze wysiąść na dworcu BUS i iść kawałek do najbliższego przystanku MZK i marznąć czekając na podmiejski aby dojechać do starego szpitala czy starego miasta. To po prostu chore. Ludzie wybierali trasy jakimi chcieli jechać. Albo najkrótsza albo najbardziej pasująca ze względu na możliwość wysiadki nieopodal miejsca docelowego. Najbardziej ugodzono w schorowanych ludzi i młodzież uczącą sie zamojskich szkołach. Tak samo wracając z tych miejsc, szkół, czy pracy, ludzie zamiast iść spory kawał drogi pieszo lub czekać i wydawać zbędne pieniądze na mzk, mogli przyjść na najbliższy przystanek na trasie do Grabowca (stary szpital, na Piłsudskiego obok koszar, na alejach wojska polskiego czy na powiatowej). To samo z ludźmi jadącymi na Grabowiec od strony Hrubieszowa. Był spokój i ład, a teraz co? Tylko utrudniacie ludziom życie, a Radni zapominają, że ludzie np. z Grabowca robią zakupy w zamojskich sklepach po pracy czy szkole, pracują w zamojskich zakładach pracy, uczą się w zamojskich liceach, technikach czy uczelniach, a także nawet dojeżdżają tutaj środkami transportu płacącymi podatki właśnie w zamościu. Czy to nie absurd, że ludzie wspierają miasto a miasto się na nich wypina? Oj nieładnie, nieładnie.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!