poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Zamość

Zamość. Miasto bierze się za reklamy

Dodano: 5 kwietnia 2016, 08:50
Autor: ask

Pracownicy Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Zamościu zrobili dokumentację fotograficzną całego miasta. Na zdjęciach wyraźnie widać, jak bardzo szpecą je pstrokate plastikowe banery wieszane jak popadnie na ogrodzeniach i budynkach.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Zastąpieniem pstrokacizny gustownymi reklamami zajmuje się komisja krajobrazowa.
– Chcemy określić zasady i warunki umieszczania szyldów, tablic reklamowych i innych urządzeń na terenie Zamościa – mówi Andrzej Olborski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej zamojskiego magistratu.

Jeden z pomysłów zakłada zastąpienie pstrokatych banerów rozwieszonych wzdłuż głównych ulic (np. Kilińskiego) city lightami. Z kolei parasole w ogródkach piwnych na Starym Mieście mogłyby zostać zastąpione przez zwijane rolety. Urzędnicy konsultowali się już z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Spotkali się także z właścicielami firm z branży reklamowej.

– To było bardzo merytoryczne i potrzebne spotkanie – podkreśla Olborski. – Rozmawialiśmy o konkretnych problemach np. o tym jak skłonić właścicieli firm motoryzacyjnych aby zamienili wiszące u nich reklamy różnych części czy olejów silnikowych na jednolity system.

Zastanawialiśmy się ile i jakich reklam może wisieć obok szpitala w samym centrum miasta i czym zastąpić koziołki na Starym Mieście.

Postanowiono, że zmiana nośników reklamowych nie może obciążać właścicieli.

– System nie może opierać się na zakazach i nakazach. Nie możemy też przerzucać na właścicieli firm kosztów– podkreśla Olborski. – Miasto musi w zmianach partycypować, np. przekazując konstrukcje, na których można byłoby wieszać banery.

O opinie urzędnicy zwrócą się także do mieszkańców, którzy poproszeni zostaną o wypełnienie krótkiej ankiety na temat reklam.

– Pomysłów mamy dużo. Trzeba tylko sprawdzić u zainteresowanych stron czy dadzą radę sprostać wymaganiom – mówi Olborski. – Nie chcemy nic narzucać na siłę tylko wypracować wspólne stanowisko – podkreśla.

Po zakończeniu spotkań roboczych, być może jeszcze w kwietniu, podjęta zostanie uchwała intencyjna w sprawie reklam. Potem ruszą konsultacje społeczne.

– Zakończą się one podjęciem przez Radę Miasta uchwały określającej zasady i warunki sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych oraz ogrodzeń, ich gabaryty, standardy jakościowe oraz rodzaj materiałów budowlanych z jakich mogą być wykonane – wylicza Olborski.

Wszystko wskazuje na to, że uchwała taka zostanie podjęta w przyszłym roku.

Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 kwietnia 2016 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dobry pomysł, jednak finalnie i tak zapłaci więcej osoba się reklamująca. Właściciel posesji otrzyma nowe miejsce reklamowe, bardziej atrakcyjne i dofinansowane przez miasto a wynajmujący będzie musiał płacić za to znacznie więcej. Część należy po prostu usunąć, a taki pawilon jak Hetman wyremontować i zmienić elewację zewnętrzną.
Rozwiń
Gość
Gość (5 kwietnia 2016 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję walkę ze szpetotą rozpocząć od swojego podwórka i zdemontować lub chociaż wyłączyć świecące po oczach latarnie (2) zamontowane na dachach kamienic przy Rynku Wielkim. Wtedy uwierzę w dalsze zmiany.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!