sobota, 16 grudnia 2017 r.

Zamość

Zamość: Sytuację zadłużonego szpitala "miejskiego” da się naprawić, ale nie obędzie się bez poważnych redukcji zatrudnienia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 stycznia 2003, 12:29

Pracownicy szpitala "miejskiego” już zapoznali się z poszczególnymi wariantami naprawczym tej placó
Pracownicy szpitala \"miejskiego” już zapoznali się z poszczególnymi wariantami naprawczym tej placó

Są cztery propozycje na ratowanie szpitala "miejskiego”. Którejkolwiek nie wprowadzono by w życie, zwolnień nie da się uniknąć. Najkorzystniejszy dla personelu wariant, to 120 osób bez pracy. Najczarniejszy scenariusz zakłada zwolnienie 350 osób.

Kierownictwo "miejskiego” szpitala w Zamościu, zobowiązane przez prezydenta miasta, opracowało program naprawczy tej placówki, a właściwie aż cztery jego warianty.
Jeden z projektów zakłada, że szpital będzie, jak dotychczas, funkcjonował samodzielnie, ale najpierw z pracą rozstanie się około 120 osób, wprowadzonych zostanie też sporo zmian w organizacji pracy placówki.
- Praktycznie już przymierzamy się do realizacji niektórych zmian organizacyjnych. Wiadomo, że sytuacja szpitala jest trudna i pewnych działań nie można odkładać w czasie - mówi Mariusz Paszko, główny specjalista ds. analiz ekonomicznych szpitala. - Na pewno trzeba byłoby nastawić się bardziej, niż obecnie na opiekę długoterminową. Ponadto z Oddziału Wewnętrznego już wydzieliliśmy pododdział hematologii. Myślimy także o chemioterapii i tlenoterapii. Z czterech pracowni rentgenowskich będą pracowały tylko dwie.
Mariusz Paszko dodaje, że opracowane warianty z pewnością pozwolą placówce w przyszłości "wychodzić na zero”. - Jednak wszystkie zmiany odbędą się kosztem pracowników.
Drugi z wariantów programu zakłada połączenie tego szpitala z "papieskim”. Jednym z etapów takiego procesu będzie likwidacja istniejącego SP ZOZ. Redukcja zatrudnienia dotyczyłaby wówczas ok. 350 osób. Zupełnie zlikwidowany zostałby Oddział Ginekologiczno-Położniczy.
- Wiadomo, że wszelkie decyzje, dotyczące łączenia obydwu szpitali leżą wyłącznie w gestii organów założycielskich placówek a nie samych szpitali - mówi lek. med. Andrzej Mielcarek, dyr. naczelny szpitala im. Papieża Jana Pawła II. - Natomiast moje osobiste zdanie jest takie, że ewentualne łączenie będzie skomplikowanym procesem, bo wiązać się będzie z decyzją o likwidacji jednej placówki i rozszerzeniem działalności drugiej.
Kolejny wariant programu naprawczego mówi o samodzielnym funkcjonowaniu szpitala miejskiego, ale w zmienionej formie organizacyjno-prawnej. - Mamy tutaj na myśli powstanie Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej, którego organem założycielskim i głównym udziałowcem byłby samorząd - wyjaśnia Paszko. Natomiast ostatni wariant polegałby na realizacji programu restrukturyzacyjnego, który opracowała firma "Etos”. W tym przypadku mówi się o redukcji ok. 200 etatów.
Wszystkie warianty programu naprawczego placówki zostały przekazane Radzie Społecznej szpitala i związkom zawodowym.
- Dostaliśmy niedawno te materiały i dopiero będziemy je analizować, dlatego na razie trudno wypowiadać się na ten temat - mówi Jolanta Panas, przewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność”.
- Myślę, że dobrze jest, kiedy program naprawczy wychodzi od samej jednostki. Przecież dyrekcja szpitala ma najlepsze rozeznanie na temat sytuacji placówki, którą zarządza - mówi Iwona Stopczyńska, z- ca prezydenta Zamościa (jednocześnie przewodnicząca Rady Społecznej "miejskiego” szpitala). - Rada Społeczna już wstępnie zapoznała się z poszczególnymi wariantami programu naprawczego. Na razie jeszcze nie zdecydowaliśmy, który z nich byłby najlepszy. Myślę, że konkretne rozmowy na ten temat będą prowadzone w styczniu.
A jak szpital radzi sobie obecnie? Wojewoda lubelski, z uwagi na trudną sytuację placówki, zgodził się na przesunięcie o miesiąc spłaty zaległości wobec ZUS. Komornik zabrał już z konta pierwszą ratę długu, tj. 500 tys. zł. W tym miesiącu pracownicy w ogóle nie dostaną pieniędzy za dyżury. - Na szczęście pobory udało nam się wypłacić bez żadnych cięć - mówi Mariusz Paszko.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!