poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Zamość

Zamówiła buty przez internet za ponad 300 zł. Dostała same sznurówki

Dodano: 23 marca 2017, 15:14
Autor: gr

W środę mieszkanka Zamościa zgłosiła policjantom, że padła ofiarą oszustwa. W jednym ze sklepów internetowych zamówiła buty, a dostała sznurówki. Nie udało jej się też skontaktować ze sprzedawcą.

Kobieta w połowie lutego zamówiła buty sportowe w jednym ze sklepów internetowych. Za towar przelała na jego konto ponad 300 złotych. Kilka dni temu otrzymała przesyłkę i znalazła w niej sznurówki. Nie udało jej się też skontaktować się z kontrahentem. Wkrótce zgłosiła mundurowym, że padła ofiarą oszustwa.

Ofiarą oszustwa padła także mieszkanka miejscowości Łabunie w powiecie zamojskim. Kobieta poprzez jeden z portali zamówiła trampki po okazyjnej cenie. Kobieta przelała pieniądze na konto sprzedającego, ale nie otrzymała zamówionego towaru. Kiedy pod jego profilem zobaczyła negatywne opinie, zgłosiła sprawę na policję.

Czytaj więcej o: policja oszustwo buty
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 marca 2017 o 08:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niestety takie sytuacje są dość częste: nieuczciwi sprzedawcy wykorzystują naiwność, a czasem po prostu niewiedzę ludzi. o podobnym, a może tym samym przypadku pisaliśmy na naszej stronie już w lutym: ***wszystkoobutach.pl/nie-kupujcie-w-sklepie-micartshop/ od tego czasu w komentarzach pod artykułem wypowiedziało się już 90 osób: w większości ludzie, którzy zamiast wymarzonych butów otrzymali sznurówki.
Rozwiń
Gość
Gość (23 marca 2017 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja zawsze kupuję buty przez internet, ale w sprawdzonych sklepach lub sprzedawców. Czy tak trudno poczytać komentarze? Skoro czytanie męczy, to powinna dostać guzik z pętelką. Na Sarafis.pl nigdy mnie nie zawiedli. Jeszcze pytanie, czy po drodze tych butów nie ubyło. Ja nigdy inPost nie zawierzę... po pierwsze chyba tymi paczkami rzucają z calej siły, a po drugie nie wymagają potwierdzenia odbioru... a to daje dużo do myślenia. No i nigdy nie są na czas.
Rozwiń
Gość
Gość (23 marca 2017 o 16:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja nie kupuję tam, gdzie nie można płacić za pobraniem, i zawsze sprawdzam zawartość.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!