poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Zamoyscy nie rezygnują z milionów, chcą nieruchomości w Zwierzyńcu

Dodano: 4 sierpnia 2010, 19:54
Autor: Anna Szewc

Wojewoda lubelska umorzyła właśnie postępowanie w sprawie roszczeń spadkobierców ostatniego ordynata Jana Zamoyskiego. Ci zapowiadają, że nie zrezygnują.

O nieruchomości w Zwierzyńcu starają się spadkobiercy Jana Zamoyskiego, w tym jego syn Marcin Zamoyski, prezydent Zamościa. Chcieli, by wojewoda uznała, że nieruchomości położone w Zwierzyńcu należące dawniej do Ordynacji Zamoyskiej nie podlegają przepisom dekretu PKWN z 1944 roku o przeprowadzeniu reformy rolnej.

Gdyby decyzja była pozytywna, oznaczałaby dla Zamoyskich możliwość starania się o odszkodowania od Skarbu Państwa za odebrane po wojnie nieruchomości. Ale takiej decyzji nie ma. Powołując się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z marca 2010 roku, wojewoda postępowanie umorzyła.

– Trybunał uznał bowiem, że tego rodzaju kwestie rozstrzygają jedynie sądy powszechne. Dlatego wojewoda nie może podejmować merytorycznych rozstrzygnięć w tej sprawie – mówi Rafał Przech z biura prasowego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie.

Na tym nie koniec. W swoim marcowym postanowieniu TK stwierdził też, że paragraf na który najczęściej powoływali się, ci którzy chcieli odzyskać odebrany majątek, nie obowiązuje już od ponad 50 lat. M.in. dlatego burmistrz Zwierzyńca śpi spokojnie.

– Rozumiem, że postanowienie Trybunału Konstytucyjnego zamyka drogę do roszczeń o zwrot nieruchomości. Przynajmniej w oparciu o kwestionowanie dekretu o reformie rolnej – mówi burmistrz Jan Skiba. – Gdyby jednak okazało się, że jest inaczej, gmina ma tylko niewielkie działki przy dawnym tartaku, które kiedyś należały do Zamoyskich. Pozostałe nieruchomości są albo w prywatnych rękach, albo należą do Skarbu Państwa.

To dotyczy również zwierzynieckiego browaru, w sprawie którego toczy się odrębne postępowanie.

Czy potomkowie Jana Zamoyskiego będą nadal walczyć? – A dlaczego miałbym z tego rezygnować? – pyta Marcin Zamoyski. Ale o szczegółach swoich dalszych kroków rozmawiać nie chce. Dziennikarzom zarzuca zaś szukanie taniej sensacji. – Należałoby raczej spytać, dlaczego przez 20 lat żaden polski rząd nie zrobił nic w sprawie Ustawy reprywatyzacyjnej.
Czytaj więcej o:
Gość
Zamościanin
Gość
(33) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 sierpnia 2010 o 22:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no zamościaninie , repetycję z historii to ty powinieneś zrobic
Rozwiń
Zamościanin
Zamościanin (7 sierpnia 2010 o 15:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W tamtych czasach szlachetki się kształciły,chłop miał być anelfabetą i słuchać plebana.Nie piszcie głupot Król latyfundii nie rozdawał.Za zasługi otrzymywali ziemię,ale nie w szalonych rozmiarach.Za nim cokolwiek napiszesz poducz się historii.
Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2010 o 17:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gnida dworska
Rozwiń
anty
anty (6 sierpnia 2010 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co za problem własność to własność. Jeśli komuś się wydaje że hrabia tylko chłopa po grzbiecie lał to jest głupi.
Każdy właściciel musi się nieźle pogłówkować jak tu zarobić a nie dołożyć do interesu. Tylko w PRL robol i tempy chłop był najlepszy i solą tej ziemi. Liczy się głowa i umiejętność przewidywania, a nie ciężka praca.
Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2010 o 11:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gnida to gnida
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (33)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!