poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Zamość

Zapłacił pół miliona za bezużyteczną działkę

Dodano: 29 września 2009, 17:22
Autor: Bogdan Nowak

Wygrał przetarg i za ok. sześcioarową działkę zapłacił 520 tys. zł. Chciał tam wybudować przychodnię i otworzyć sklep. Urzędnicy zapewniali, że grunt ma być "wolny od zabudowy”. Nie jest. Mężczyzna domaga się m.in. zwrotu wydatków i unieważnienia aktu notarialnego.

– Sprawa prawdopodobnie znajdzie swój finał w sądzie – zapowiada Wiesław Łopuszyński, zamojski przedsiębiorca, były kupiec Hali Targowej "Nadszaniec”. – Zostałem oszukany. Wydałem mnóstwo pieniędzy, ale działka jest teraz bezużyteczna.

Swoje żale mężczyzna wylał na poniedziałkowej sesji Rady Miasta. Przekonywał, że został oszukany przez magistrat, od którego kupił w przetargu nieruchomość przylegającą do jego własnej działki przy ul. Partyzantów. – Musiałem wziąć potężny kredyt, ale byłem przekonany, że to się zwróci – tłumaczy. – Urzędnicy zapewniali, że działka jest wolna od zabudowy i służebności. Inaczej bym się na to nie zdecydował.

Ale zapewnienia urzędników okazały się fikcją. Na działce, którą miasto mu sprzedało, jest szambo o pojemności 12 m sześć, komórka, która wchodzi ponad metr w działkę Łopuszyńskiego oraz m.in. schody należące do sąsiada.

– Wszystko wyszło po dokładnych oględzinach działki i dokonaniu nowych pomiarów – tłumaczy Łopuszyński. – Efekt jest taki, że nie mogę tam nic wybudować. Teren jest niewielki. Nikt nie da na to pozwoleń. Ponad pół miliona poszło w błoto!

Zanim Łopuszyński wparował na sesję, wielokrotnie był w tej sprawie w Ratuszu. Niczego nie wskórał. – Sprawą samowoli budowlanej zajął się już inspektor nadzoru budowlanego – denerwował się podczas sesji. – Ale to nic nie załatwi. Domagam się zwrotu poniesionych kosztów! Jeśli to nie zostanie załatwione, będę zmuszony iść z tym do sądu!

Sprawą zainteresowali się radni, pośród których Łopuszyński zasiadł w czasie obrad. – Warto postarać się o polubowne załatwienie tej sprawy – przekonywał radny Krzysztof Lewkowicz. – Jeśli dojdzie do procesu, miasto może go przegrać. – Podobna sytuacja była z panem Tondellim (patrz ramka) – dodała radna Zofia Piłat.

Krzysztof Stopyra, dyrektor Wydziału Geodezji i Gospodarowania Nieruchomościami w UM winą za tę sytuację obarczył niedokładną mapę sprzed kilkudziesięciu lat. – Budynek gospodarczy nie był na niej naniesiony – tłumaczył radnym.

– Pan Łopuszyński niemal co wtorek przychodzi do urzędu – dodała wiceprezydent Iwonna Stopczyńska. – Tę sprawę ze strony administracyjnej będziemy prowadzić do końca. Ale przesłanek do unieważnienia przetargu nie ma.
Czytaj więcej o:
kokos
lol
FIM
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kokos
kokos (30 września 2009 o 05:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
olo napisał:
dziwne , działka faceta graniczy z zakupiona działką i nie wiedział co na niej jest , cos mi tutaj nie gra

Otóż to. Jak się coś kupuje, to trzeba to najpierw na własne oczy zobaczyć, a nie tylko na jakiejś mapce.... dziwię się, że facet wsadził kasę za "towar" którego nawet nie widział. Okazuje się , że nawet ziemia może być trefna i najpierw należy ją obejrzeć....
Rozwiń
lol
lol (29 września 2009 o 22:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Łęcznej parę lat temu stadion treningowy Górnika tak samo zbudowali i już parę lat się jedna z nimi sądzi, wygrała dotychczas wszystkie sprawy w sądach, a dalej nie widać końca. Też to wynikło z zaniedbań urzędników...
Rozwiń
FIM
FIM (29 września 2009 o 21:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeśli ktoś kupuje graniczącą z jego nieruchomością działkę nie znając jej stanu prawnego i faktycznego to jest zwykłym dupkiem a nie żadnym przedsiębiorcą.
Rozwiń
kKwadratura koła
kKwadratura koła (29 września 2009 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby byl z jakiej WSI to i plany wlasciwe by byly a tak ma za to, ze zachcialo mu sie inwestowac!!! Nie Ten mial ten przetarg wygrac i nie za takie peniadze...
Rozwiń
kola
kola (29 września 2009 o 20:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak jeleń to niech płaci.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!