niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Zamość

Zbliża się sezon na wypalanie traw. Strażacy i leśnicy ostrzegają przed pożarami

Dodano: 20 marca 2016, 10:01

Leśnicy i strażacy apelują do rolników, aby powstrzymali się od wypalania traw
Leśnicy i strażacy apelują do rolników, aby powstrzymali się od wypalania traw

Pracownicy Nadleśnictwa Biłgoraj z niepokojem wypatrują pożarów. Pod koniec marca zagrożenie jest coraz większe, bo ogień rozprzestrzenia się z wypalanych łąk i pastwisk

– Akcję przeciwdziałania pożarom zaczynamy tradycyjnie już w połowie marca – przyznaje Maria Okapiec, rzecznik Nadleśnictwa Biłgoraj. – Zatrudniliśmy specjalnego pracownika, który czuwa nad bezpieczeństwem drzewostanu – obserwuje, czy nie widać dymu lub ognia.

Nadleśnictwo korzysta z dwu wież obserwacyjnych wybudowanych w 2014 r. za ponad milion złotych. Pierwsza znajduje się przy ul. Zamojskiej w Biłgoraju, druga w Rogóźniańce. Z każdej rozpościera się widok na około 20 kilometrów. Do niedawna, żeby obserwować możliwe zagrożenia, pracownik nadleśnictwa musiał wchodzić do umieszczonej na wysokości 40 metrów kabiny. Dziś korzysta z telewizji przemysłowej.

– Dyżur odbywa się w biurze, gdzie na dwóch monitorach obserwować można widok z masztów – tłumaczy Okapiec. – Gdy tylko pojawi się ogień, wzywamy straż pożarną z Biłgoraja lub Niska.
Leśnicy uruchomili także specjalne numery alarmowe (84 686 00 28 oraz 661 613 732), pod które zgłaszać można zauważone pożary.

– A te powstają zwykle przez nieuwagę wchodzących do lasów osób, które zaprószają ogień, ale także przez lekkomyślność rolników, którzy wypalają łąki, a ogień wymyka im się spod kontroli – przyznaje rzeczniczka biłgorajskich leśników i dodaje, że nigdy nie udało im się jednak złapać nikogo na gorącym uczynku wypalania traw.

Straty powstałe w wyniku pożarów lasu trudno oszacować. W ubiegłym roku w Nadleśnictwie Biłgoraj wybuchło ich pięć.

– Dzięki stałym obserwacjom każdy z nich strawił niewiele, bo około pół hektara lasu. Wszystko dlatego, że ogień był szybko tłumiony – mówi rzeczniczka.

Leśnicy i strażacy apelują jednocześnie do rolników, aby powstrzymali się od wypalania traw. Przypominają, że ogień nie tylko niszczy miejsca bytowania zwierząt, ale także zagraża ludziom.

Rolnikom, którzy nie przestrzegają zakazów grozi zmniejszenie wszystkich rodzajów dopłat bezpośrednich o 3 procent. Grozi im też odpowiedzialność karna. Za wypalanie traw na łąkach, pozostałości roślinnych na nieużytkach, skarpach kolejowych czy rowach przydrożnych grozi grzywna do 5 tys. zł, a w przypadku spowodowania pożaru stanowiącego zagrożenie dla życia, zdrowia czy mienia – nawet od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Czytaj więcej o: pożar
Gość
Jurek z ulicy Żdanowskiej
Gość
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 marca 2016 o 13:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Zbliża się sezon na wypalanie traw" Chyba panie dziennikarz śledczy "sezon NIELEGALNEGO wypalania traw" RACZEJ? Takie sobie nadużycie semantyczne...
Rozwiń
Jurek z ulicy Żdanowskiej
Jurek z ulicy Żdanowskiej (20 marca 2016 o 17:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przecież palenie trawy jest surowo karalne!!!

Rozwiń
Gość
Gość (20 marca 2016 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przegapiłbym , dobrze , że Dziennik przypomina
Rozwiń
Gość
Gość (20 marca 2016 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hmm ciekawe kto podpala? OSP zaciera ręce :) i już czekają w blokach startowych.. :) godziny lecą, za jedna płacą 20 zł :)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!