czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Zdała egzamin, ale prawa jazdy nie ma. Wszystko przez kamerę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 sierpnia 2010, 16:53

Kandydatka na kierowcę przeżywa nerwowe chwile, bo zdany już przez nią egzamin został unieważniony. Popełniła za dużo błędów. Łaskawego egzaminatora przełożeni ukarali naganą, ale śledczy nie dopatrzyli w jego postępowaniu przestępstwa.

– Właśnie umorzyliśmy śledztwo w tej sprawie – mówił nam wczoraj Romuald Sitarz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

Kilka tygodni temu 55-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego przystąpiła do egzaminu na prawo jazdy. Wszystko poszło jak z płatka, ale podczas wewnętrznej kontroli wychwycono nieprawidłowości.

– Według nas mogło dojść do naruszenia procedury przeprowadzania egzaminu państwowego, dlatego przekazaliśmy nagranie z kamery do jednostki nadrzędnej, czyli Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, powiadomiliśmy o tym fakcie również prokuraturę – informuje Zbigniew Kubina, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Zamościu.

Wiadomo, że 55-latka poradziła sobie z częścią egzaminu praktycznego na placu, ale podczas jazdy po mieście – jak wynika z zapisu monitoringu – popełniła za dużo błędów. Wszystko wychwyciła kamera. Chodziło m.in. o niezachowanie bezpiecznej odległości od omijanego pojazdu, wykonywanie manewru skrętu z niewłaściwego pasa ruchu czy wyjechanie z drogi podporządkowanej i zajęcie pasa ruchu pomimo braku możliwości kontynuowania jazdy.

Według przełożonych, 60-letni egzaminator zbagatelizował popełnione przez kursantkę błędy, dlatego ukarano go naganą. Marszałek województwa lubelskiego unieważnił zaś zdany przez kobietę egzamin. Prawdopodobnie będzie też chciał ukarać pracownika zamojskiego WORD.

Za to egzaminator nie będzie musiał się tłumaczyć ze swojego postępowania przed sądem. Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia przez niego uprawnień lub niedopełnienia obowiązków, a także działania na szkodę interesu publicznego oraz poświadczenia nieprawdy. Grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności.

– Z opinii biegłego WORD w Warszawie wynika, że w zachowaniu egzaminatora nie było winy umyślnej, dlatego nie można mówić o przestępstwie – informuje prokurator Romuald Sitarz. – Popełnione przez kursantkę błędy nie musiały przesądzać o negatywnym wyniku całego egzaminu. Egzaminator postępował zgodnie ze swą oceną.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Grzegorz
beduin
Podlasiak
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Grzegorz
Grzegorz (24 sierpnia 2010 o 23:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sam zdawałem na prawko 3 razy, więc wiem jaka to katorga, szczególnie jak komuś zależy i się tym stresuje... Zdałem za 3 razem tylko i wyłącznie dlatego, że miałem już na to wyje**** no i trafił się spoko egzaminator. Ta instytucja była, jest i będzie istnieć tylko po to żeby wkur**** ludzi i na ich nieszczęściu zarabiać. Szkoda słów po prostu.

P.S Dobra rada, jeśli oblejecie, mówcie egzaminatorowi, że chcecie kontynuować egzamin, a następnie najlepiej spalcie im sprzęgło czy coś w tym stylu Ja tak za pierwszym razem zrobiłem i mi ulżyło
Rozwiń
beduin
beduin (24 sierpnia 2010 o 16:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='jurek' date='19 sierpień 2010 - 21:46 ' timestamp='1282247215' post='332141']
kiedy w tym kraju da się normalnie żyć ?
[/quote]
Jeszcze bardzo długo się NIE DA ! A na to składa się wiele czynników .
Rozwiń
Podlasiak
Podlasiak (21 sierpnia 2010 o 05:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jedni "oblewają" na egzaminach, a drudzy uniewazniają je, bo na tym zdzierstwie robią wielkie pieniądze dla skarbu państwa oraz na wysokie premie dla wyższej kliki przy korytach. Tak było, jest i będzie.
Rozwiń
Ola
Ola (20 sierpnia 2010 o 09:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co to zaznaczy zachowanie bezpiecznej odległości? To pojęcie względne nigdzie nie uregulowane w kodeksie drogowym, za wyjątkiem pieszych i pojazdów jednośladowych gdzie jest mowa że odległość musi wynosić min. 1 metr. Zatem oblewanie egzaminów za "niezachowanie bezpiecznej odległości" jest dla mnie w większości przypadków nie zrozumiałe, jeżeli egzaminowany nie spowodował kolizji to była to odległość bezpieczna.
Rozwiń
naś
naś (20 sierpnia 2010 o 08:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten kraj dawno już z tą podłą zawartością powinien zdechnąć
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!