poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Zdrowa woda ze świętym w tle

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2007, 18:43


Słynąca z kultu świętego Antoniego z Padwy Radecznica może być na nowo odkrywana. I to codziennie.

Wszystko za sprawą wody źródlanej. Rozlewnia ma powstać na stoku Łysej Góry, niedaleko od miejsca objawień świętego.
Pomysłodawcą przedsięwzięcia jest Józef Kondrat z Radecznicy, który zajmuje się stolarstwem artystycznym i od lat stawia m.in. ołtarze w świątyniach całej Polski. Zaraził nim biznesmena spod Lublina, który w zeszłym roku kupił ponadhektarowy plac po b. zakładzie remontowo-budowlanym szpitala psychiatrycznego. Po uzyskaniu zezwolenia, wykonał odwiert studni głębinowej.
I choć do realizacji pomysłu jeszcze długa droga, to już wzbudza kontrowersje. – Otrzymałem dwa anonimy – przyznaje Gabryel Gąbka, wójt Radecznicy.
W pierwszym ktoś podnosi, że odwiert wykonano za blisko kolektora głównego i po uruchomieniu zakładu w całej gminie może zabraknąć wody. Autorowi drugiego anonimu nie podoba się łączenie z produkowaną masowo wodą kultu świętego z Padwy.
– Uważam, że wody na pewno nie zbraknie, powołamy jednak rzeczoznawcę – mówi wójt Gąbka. – Jeżeli zaś chodzi o komercjalizację kultu św. Antoniego, to też jestem przeciwny. Na pewno jednak nie będę przeszkadzał inwestorowi w uruchomieniu produkcji. Każdy nowy zakład to dobra wiadomość dla naszych mieszkańców.
Dopóki ten ostatni nie uzyska szczegółowych wyników badań wody ze stoku na Łysej Górze, nie będzie się wypowiadać na temat rozlewni. Pomysłodawca przedsięwzięcia wierzy, że będą pomyślne. – W tym miejscu są najczystsze źródła po prawej stronie Wisły – zapewnia Józef Kondrat. – Nazwa nowej wody oraz etykietka będzie musiała być opracowana z władzami kościelnymi. Myślę, że będzie można wykorzystać w tle piękną kapliczkę na wodzie czy barokowy kościół. To byłaby wspaniała promocja Radecznicy i naszego sanktuarium. Piękne panoramy świątyń widziałem na etykietkach wód mineralnych z Lichenia i Niepokolanowa.
Św. Antoni objawił się pierwszy raz na Łysej Górze w Radecznicy w 1664 r. (lew)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!