sobota, 18 listopada 2017 r.

Zamość

Zimna ciepła woda, chłodne kaloryfery

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 listopada 2001, 14:00
Autor: Zofia Sawecka

Lokatorzy bloków przy ul. Tomaszowskiej w Łaszczówce do minionego piątku marzli w swoich domach. W mieszkaniach położonych po zewnętrznej stronie bloków temperatura wynosiła 14-16 stopni Celsjusza, a we wszystkich ciepła woda była całkiem chłodna.

Na początek kilka słów wyjaśnienia. Ciepło do kaloryferów i centralną ciepłą wodę do mieszkań dostarcza tu Proweks Spółka z o. o. w Tomaszowie Lubelskim. Kotłownia gazowa tej firmy ogrzewa trzy bloki gminy, administrowane przez Wspólnotę Mieszkaniową w Łaszczówce i jeden budynek przy ul. Rolniczej. Lokatorzy gminnych bloków płacą 16,10 zł za metr sześcienny ciepłej wody i 3,26 zł za ogrzewanie metra kwadratowego mieszkania (do października stawka wynosiła 2,96 zł). Cena ogrzewania w bloku "miejskim” wynosi 4 zł/m. Za te pieniądze każdy chce mieć ogrzane mieszkanie i wodę o temperaturze min. 45 stopni C. Cena ciepłej wody jeszcze w grudniu wynosiła 13,30 zł, a już w okresie od stycznia do lipca - 15,24 zł. Zatem w ciągu siedmiu miesięcy wzrosła aż o 21,53 proc.

Mieszkańcy marzną i skarżą

Lokatorzy bloków w Łaszczówce zapewniają, że problemy zaczęły się w momencie, kiedy ciepło zaczęło być dostarczane przez Proweks. Bloki, w których mieszkają należały kiedyś do PBRol, a potem Tombudu. Po upadku PBRol kotłownia zakładowa została zlikwidowana i zastąpiona przez gazową Proweksu. Wtedy zaczęły się problemy. - Nie dość, że ciepła woda była cały czas chłodna, to o godz. 23 już jej w ogóle nie było. W nocy wyłączano także centralne, a kaloryfery były prawie zimne - powiedziały nam lokatorki bloku nr 35.

Kto się przestraszył Dziennika?

Kiedy po osiedlu rozeszła się fama, że w sprawie ciepła ma przyjechać ktoś z prasy, w czwartek w miejskim bloku odbyło się zebranie z udziałem przedstawiciela Proweksu. Po raz pierwszy oficjalnie zapisano, jakie parametry ma mieć woda i c. o. i zaprowadzono "dziennik palacza”. Ustalono także, jak poinformował nas Jan Baran, administrator osiedla z ramienia Wspólnoty Mieszkaniowej w Łaszczówce, że ciepłej wody nie będzie od północy do godz. 5. Centralne ma natomiast funkcjonować całą dobę. Mimo tych ustaleń jeszcze w piątek w blokach było zimno. Dopiero w sobotę kaloryfery i ciepła woda zrobiły się gorące. - Nigdy dotąd nikt nie skarżył się nam na problemy z ogrzewaniem i ciepłą wodą - zapewnił nas Stanisław Krawczyk, prezes spółki Proweks. -Wysoka cena ciepłej wody bierze się stąd, że jest bardzo małe jej zużycie. Kotłownię budowano przy założeniu zużycia ciepłej wody w ilości ok. 300 m sześciennych miesięcznie. Tak też było początkowo. Teraz zużycie wody spadło średnio do ok. 100 m.
Prezes nie zaprzecza, że spadek zużycia wiąże się z podwyżką ceny. Warto więc dla porównania dodać, że cena metra szesc. ciepłej wody w SM "Zamoyskiego” w Zamościu wynosi 10 zł, a za centralne ogrzewanie lokatorzy płacą tutaj od 1,90 do 3,40 zł/m. kw.

Jest szansa na odzyskanie pieniędzy

Dowiedzieliśmy się ponadto, że Proweks nie ma koncesji na sprzedaż energii cieplnej, a więc ustalanych przez spółkę cen nie zatwierdza Urząd Regulacji Energetyki. Ustaliliśmy, że w takiej sytuacji skargi odbiorców na stosowane cen "monopolistycznych” powinny być kierowane do Urzędu Antymonopolowego zaś przypadki łamania prawa - do sądu powszechnego. Za okresy, kiedy ciepła woda nie spełniała określonych dla niej parametrów (45 stopni C u odbiorcy), lokatorom należy się zwrot opłat. Swoich praw mogą dochodzić przed sądem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!