środa, 16 sierpnia 2017 r.

Zamość

Znaleźli grób sprzed 5500 lat

Dodano: 30 marca 2008, 20:40

Na pochówek szkieletowy z epoki neolitu, czyli około połowy III wieku przed Chrystusem, natrafili hrubieszowscy archeolodzy w Alojzowie.

Do muzeum trafią naczynia gliniane, które składano zmarłemu do grobu wraz z pożywieniem.

Na ludzkie kości natrafiono dwa tygodnie temu podczas kopania fundamentów pod dom. Prace trzeba było wstrzymać. Wstępnie ustalono, że mogło to być miejsce pojedynczego pochówku z XIX wieku. Kości zabezpieczono do badań, ściągnięto archeologów.

- Pod dokładnym przekopaniu ziemi wyszło na jaw, że jest to zachowany częściowo pochówek szkieletowy z epoki neolitu kultury lubelsko-wołyńskiej ceramiki malowanej - opowiada Bartłomiej Bartecki, archeolog z Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie.

Zmarłych układano na boku: mężczyzn na prawym, kobiety na lewym, z głową skierowaną na południe. W okolicach głowy i nóg w glinianych naczyniach składano dary grobowe, czyli pożywienie. - Znaleźliśmy fragment ceramiki! - cieszy się Bartecki. - Udało się nam w całości odzyskać sześć naczyń, w tym charakterystyczną dla kultury ceramiki malowanej czarkę z namalowanymi białymi trójkątami.

Kobietom wkładano do grobów dodatkowo ozdoby z miedzi oraz kolie z paciorków z muszli. Mężczyźni dostawali zaś narzędzia krzemienne lub miedziane. - W związku z tym, że górną część naszego szkieletu zniszczyła koparka, nie wiemy, czy tego typu zabytki znajdowały się w grobie - mówi Bartecki.

W rejonie Alojzowa (gm. Werbkowice) nie było do tej pory takich stanowisk. - To bardzo ciekawe odkrycie, takich pochówków mogło być znacznie więcej - przypuszcza prof. Andrzej Kokowski, dyrektor Instytutu Archeologii UMCS w Lublinie. - W tamtym rejonie 5,5 tys. lat temu mogła być jakaś osada.

- Dzięki temu odkryciu zapełniamy białą plamę na mapie tej części regionu hrubieszowskiego - dodaje Bartecki. - Mieszkańcy Alojzowa mogą być dumni z tak długiej chronologii swojej wioski. Na pewno będziemy teraz czujniejszym okiem spoglądać na tamtą okolicę i wyglądać kolejnych ciekawych odkryć.

Dlaczego to ważne znalezisko? - Przede wszystkim dlatego, że niezwykle rzadko udaje się trafić na serię naczyń zachowanych w całości, nie mówiąc już o przypadkach naczyń bez żadnych uszkodzeń czy pęknięć - wyjaśnia Bartecki. - Te garnki mają przecież prawie 6000 lat, a są lepszej jakości niż niejeden wyrób garncarski późniejszych epok.
Czytaj więcej o:
jerry
kuzyn
tolerancja
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jerry
jerry (31 marca 2008 o 21:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
profesjonalizm !!!
Rozwiń
kuzyn
kuzyn (31 marca 2008 o 18:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To na pewno moja rodzina pra,pra,pra pra pra....... tylko redaktorek coś cienki z matmy.
Rozwiń
tolerancja
tolerancja (31 marca 2008 o 17:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No cóż, trzeci wiek czy trzecie tysiąclecie przed naszą erą - co za różnica............... np. wobec wieczności...........
Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2008 o 10:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Masz rację. Ale neolit to nie III przed Chrystusem. Pewnie dziennikarzyna się machnął...
Rozwiń
xxl
xxl (31 marca 2008 o 01:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo ciekawe. Najciekawsze jest to, że to III wiek p.n.e. Te trzy wieki dodać dwadzieścia wieków naszej ery i dodać dwustu letni błąd, to za groma nie wyjdzie ponad 5000 lat.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!