czwartek, 19 października 2017 r.

Zamość

Zostali potrąceni na "zebrze"

  Edytuj ten wpis

Dwóch pieszych ucierpiało w czwartek w wypadkach drogowych. Obaj zostali potrąceni na pasach.

Policja apeluje o rozwagę. Do kierowców i do pieszych.

Dochodziła godz. 6, gdy podróżujący mitsubishi 46-letni mieszkaniec Zamościa potrącił na przejściu dla pieszych przy ul. Partyzantów 55-letniego przechodnia. Ten ostatni trafił do szpitala. Pobrano od niego krew do badań na zawartość alkoholu.

Trzy godziny później na oznakowanym przejściu dla pieszych przy ul. Wyszyńskiego (w pobliżu Komendy Miejskiej Policji) kierujący volkswagenem vento 29-latek z gminy Sułów potrącił 53-letniego mężczyznę. Pieszy trafił do szpitala z urazem nogi. Miał prawie 2 promile. Kierowca był trzeźwy.

Przejście, na którym doszło do wypadku, wyposażono w elementy odblaskowe, przez co - zwłaszcza w nocy - jest bardziej widoczne dla kierowców. Podobnych będzie przybywać. - Wszystko w trosce o bezpieczeństwo pieszych, którzy decydując się na przejście przez jezdnię powinni pamiętać, że samochodu nie można zatrzymać w jednej chwili w miejscu - mówi nadkom. Joanna Kopeć, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. - Nagłe wtargnięcie przed nadjeżdżający samochód, nawet na przejściu, może zakończyć się tragicznie.
Dlatego warto wdrażać podobne rozwiązania np. w okolicach szkół. - Uczniowie z podzamojskich Kalinowic dobrze wiedzą, że przed przejściem na drugą stronę ulicy trzeba się najpierw upewnić, że z prawej i lewej strony nie nadjeżdża samochód - wskazuje nadkom. Kopeć.

Wszystko mogą wyczytać na... drodze. - Takie oznakowanie przejścia na pewno wpływa na bezpieczeństwo dzieci, choć mamy zatrudnionego strażnika, który zajmuje się ich przeprowadzaniem - mówi Maria Parnak, dyrektor Zespołu Szkoły Podstawowej i Przedszkola w Kalinowicach, gdzie uczęszcza ponad 300 uczniów i przedszkolaków.

W ciągu 9 miesięcy br. na drogach powiatu zamojskiego doszło do 140 wypadków i ponad 900 kolizji. Zginęło 16 osób, a 149 zostało rannych. - W 28 wypadkach z udziałem pieszych zginęło 5 osób, a 23 odniosło obrażenia - informuje rzeczniczka zamojskiej policji. - Najczęstsze przyczyny wypadków to nieostrożne wtargnięcie przed jadący pojazd oraz przekraczanie jezdni w niedozwolonym miejscu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Anna
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Anna
Anna (3 października 2008 o 22:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety, ale w Zamościu kierowcy są najczęściej bardzo nieuprzejmi i nie ma co liczyć, że któryś się zatrzyma i ustąpi miejsca pieszemu. Często, by przejść, trzeba po prostu wymusić pierwszeństwo. W innym przypadku można czekać nawet 10 minut wraz z dziećmi idącymi do szkoły, aż ktoś się wreszcie ulituje i zatrzyma. Najgorzej jest na rondzie przy ulicy Peowiaków, tam czeka się najdłużej. Czy kierowcom zupełnie obca jest odrobina życzliwości i zwykłej dobrej woli, zwłaszcza , gdy na przejście czekają dzieci? To smutne, ale Zamość pod tym względem bardzo niekorzystnie wypada w porównaniu z innymi miastami, choćby Lublinem.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!