sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Zamość

Zrobiła wywiad z prezydentem, naciągnęła hotel w Zamościu

Dodano: 6 marca 2013, 13:08

Kadr z reportażu Telewizji Kablowej Zamość. W środku poszukiwana Alicja J.
Kadr z reportażu Telewizji Kablowej Zamość. W środku poszukiwana Alicja J.

Policja szuka 59-letniej Alicji J., która podawała się za dziennikarkę TVN. Przeprowadziła nawet wywiad z prezydentem miasta, potem zniknęła nie płacąc rachunków.

– Poszkodowani nie jesteśmy, bo materiał został wyemitowany przez Telewizję Kablową Zamość – obraca sprawę w żart Karol Garbula, sekretarz miasta. – Nie mieliśmy żadnych podejrzeń, bo pani towarzyszyli dziennikarz i operator tej telewizji, których znamy. Merytorycznie była przygotowana do rozmowy z panem prezydentem.

59-letnia Alicja J. z Poznania (takie dane widniały w dokumencie, którym się legitymowała) przyjechała do Zamościa w połowie lutego. – Powiedziała, że jest z TVN i kręci reportaż dla programu "Uwaga” o rodzinach zastępczych – mówi Wojciech Buczkowski, dyrektor Organizatora Pieczy Zastępczej i Wspierania Rodziny w Zamościu.

Kobieta zameldowała się w jednym z zamojskich hoteli. – Mieszkała tam od 16 do 24 lutego – mówi Joanna Kopeć z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. – Ulotniła się jak kamfora, nie płacąc rachunków na ponad 3 tys. zł.

Przedstawiciele hotelu pod koniec lutego zawiadomili policję o oszustwie. Poszkodowana jest też Telewizja Kablowa Zamość. – Jej właściciel był w środę przesłuchiwany – dodaje Joanna Kopeć. – Zawiadomienie dotyczy niezapłaconej faktury na ponad 7 tys. zł, bo kobieta wynajęła do pracy operatora tej telewizji.

Okazuje się, że Alicja J. współpracowała z kilkoma redakcjami na Podlasiu. – Pisała dla nas felietony – potwierdza Krzysztof Staniórski z Grupy Medialnej Narew. – Szef zorientował się, że jest coś nie tak. Czekaliśmy na jej dowód osobisty, ale nie przyniosła. Później wyszły na jaw niezapłacone rachunki w sklepiku, rachunek ze szpitala.

– Pani do czerwca ub. r. prowadziła u nas audycję "Być kobietą” – usłyszeliśmy z kolei w Diecezjalnym Radio Nadzieja w Łomży. – Po wakacjach już się nie pojawiła. Zapraszała różne panie, je też wykorzystała.

Alicja J. jest znana policjantom z Łomży. Kilka lat temu jej nazwisko wypłynęło przy okazji spraw dotyczących oszustw. Natomiast w Przemyślu sprawa z jej udziałem 5 lutego zakończyła się aktem oskarżenia. Chodzi o wyłudzenie noclegu w hotelu.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa i podszywania się pod dziennikarkę stacji złoży też TVN. – Zrobimy to w przyszłym tygodniu – zapowiada Karol Smoląg, rzecznik stacji.
Czytaj więcej o:
gośka
analityk
k
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gośka
gośka (7 marca 2013 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To świadczy o "profesjonaliźmie" zamojskich urzędników, pracowników lokalnej telewizji, naiwności prezydenta, wreszcie hotelarzy i restauratorów. Jednym słowem żenada. Zamiast zasięgnąć informacji u źródła - np. telefon do TVN i już byłoby wiadomo. A tak facetka zrobiła wszystkich w bambuko. I dobrze im tak. Och, jak się pewnie puszyli, "że bedom w telewizyi", prawie jak na castingu do filmu Barei. Wstyd.
Rozwiń
analityk
analityk (6 marca 2013 o 20:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tu się nie ma z czeg[size=3]o [size=4]śmia[font="Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif"][font="Arial, Helvetica, sans-serif"]ć[/font][/font][/size][/size] Panie Sekretarzu, od wykształconych ludzi na stanowiskach wymaga się nieco więcej niż od przeciętnego obywatela.
Zbud[size=4]owa[font="Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif"][font="Arial, Helvetica, sans-serif"]ć[/font][/font][/size] swój obraz medialny, pochwa[size=4]li[font="Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif"][font="Arial, Helvetica, sans-serif"]ć sukcesami [/font][/font][/size]okazyjnie chciałoby wielu, lecz trzeba także [size=4]zachowa[font="Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif"][font="Arial, Helvetica, sans-serif"]ć[/font][/font][/size] umiar , zdrowy rozsądek i odrobinę pokory - to podstawa sukcesu.
Rozwiń
k
k (6 marca 2013 o 14:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A może zakochała się w prezydencie i to była jedyna możliwość aby się z nim spotkać ...
Rozwiń
Karol
Karol (6 marca 2013 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No strasznie sie ta kobita wybogaciła tym pobytem w hotelu.
Jak sie policzy to co zjadła i spała po kosztach hotelu to wyjdzie strat na 400 zł czyli jakies tam kartofle i pranie pościeli.
A to pewnie czyn małej szkodliwości społecznej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!