wtorek, 21 listopada 2017 r.

Zamość

Żurawlów: Włosi i studenci z całej Polski jadą wspierać protest antyłupkowy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 lipca 2013, 14:44
Autor: jsz

Protest w Żurawlowie (Jacek Szydłowski)
Protest w Żurawlowie (Jacek Szydłowski)

Wydobycie gazu łupkowego nie zagraża wodom podziemnym. Tak Ministerstwo Środowiska odpowiada protestującym w Żurawlowie na Zamojszczyźnie. – To bełkot – kwitują uczestnicy blokady i wybierają się z wizytą do Sejmu.

Mieszkańcy Żurawlowa protestują już siedem tygodni. Domagają się, by amerykańska firma Chevron zrezygnowała z poszukiwań gazu łupkowego w ich okolicy. Blokują dostęp do pola, wydzierżawionego przez koncern. Zwrócili się do Mi-nisterstwa Środowiska z wnioskiem o delegalizację koncesji wydanych firmie Chevron. Argumentują, że wiercenia mogą zagrozić wodom podziemnym, których główny zbiornik znajduje się m.in. na terenie gminy. Resort odrzucił wniosek protestujących.

– Fakt istnienia (…) zbiornika nie uniemożliwia prowadzenia na danym obszarze działalności poszukiwawczo-wydobywczej – czytamy w odpowiedzi ministerstwa. – Za przykład może posłużyć KWK "Bogdanka”, która znajduje się na obszarze zbiornika wodnego.

"Technologia opanowana"

Według resortu wody podziemne znajdują się na głębokości 100–150 m. Z kolei skały łupkowe leżą od 3 do 5 km pod ziemią. Wodę i łupki dzielą liczne warstwy nieprzepuszczalnych skał. Co więcej, technologia planowanych wierceń jest od wielu lat opanowana.

– Przewiduje ona zamykanie poziomów wodonośnych systemem szczelnych rur osłonowych, co skutecznie zapobiega kontaktowi z wodami podziemnymi – tłumaczy rolnikom minister.

"To bełkot"

Ale protestujący na ministerialnej odpowiedzi nie zostawiają suchej nitki. – To medialny bełkot – kwituje Barbara Siegieńczuk, uczestniczka blokady w Żurawlowie. – Ministerstwo nie podało żadnych podstaw prawnych dowodzących, że to, co chce robić Chevron, jest legalne. Stoimy twardo przy swoim. Dokończymy sprawę.

Protestujących wspierają ekolodzy z różnych krajów. Uczestnicy blokady potrzebują pomocy, bo zbliżają się żniwa.



W piątek na miejsce protestu ma dotrzeć grupa z Włoch. Przyjadą też polscy studenci. Inicjatorzy protestu wybierają się tymczasem do Sejmu. Wezmą udział w zaplanowanym na 25 lipca posiedzeniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Ma być ono w całości poświęcone problemom związanym z wydobyciem gazu łupkowego, w tym, protestom na Zamojszczyźnie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
Gość
(40) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 lipca 2013 o 10:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

He he he, zarówno wieś dla miasta potrzebna jak i miasto dla wsi. W miastach to i tach wiecej wieśniaków jak kiedykolwiek, tylko zapomnieli już jak z patykiem za krowami biegali.

Przyjeżdżają w sobotę do rodziny po ziemniaki i śmietanę dzięki temu lużniej na parkingach przed blokowiskami. :D

Rozwiń
Gość
Gość (23 lipca 2013 o 10:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak sobie czytam i czytam....... i wiecie co?

Wydaje sie, że temat gazów mieszkańców Żurawlewa jest bardzo goracy,a

szkoda,że tylko w obrebie okolicy. Kto słyszał o jakieś wioseczce koło ukrainy?

Chyba to nikogo nie obchodzi poza samymi zainteresowanymi.

Oni sami w pietkę już gonią plując na miastowych którzy bez nich z głodu by pomarli itp.

Chwalą się tytułami górniczymi zdobytymi pewnie na uczelni w Grabowcu.

Są żałośni w tej swojej nienawiści za brak poparcia.

Prymityw zawsze pozostanie prymitywem choćby z wykształceniem  (zdobytym za punkty czy świniaka zarżniętego za stodołą).

Rozwiń
Gość
Gość (23 lipca 2013 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Powierzchnia do wydobycia gazu z łupków wynosi około 0.05ha ,podczas wierceń około 1ha ale jest rekultywowana,autostrady potrzebują dużo dużo więcej o infrastrukturze miast nie wspomnę.

To prawda..... chłopu zwłaszcza na Zamojszczyżnie autostrady do niczego są potrzebne.

Gościniec do chałupy i w pole też wystarczy.

A po siekierę i łopatę do miasta to i rowerem zajedzie :lol:

Rozwiń
gazownik
gazownik (22 lipca 2013 o 16:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Hej, to są ludzie zwiazani z ziemią i jej korzeniami. Wierz mi, żnaprawdę miasta bez wsi by zginęły. Ponieważ wsie miastom dostarczają żywność, warzywa, mąkę na chleb. I na pewno gdyby nie wieś pomarli byśmy z głobu. A Zamojszczyzna ma jedne z najrzyźniejszych gleb w calej Europie, Nawet Francja, Hiszpannia i Niemcy prawie nie mają takich gleb, wiem co mówię. Jak nie wierzysz poczytaj w książkach, albo w necie. Pozdrawiam

Powierzchnia do wydobycia gazu z łupków wynosi około 0.05ha ,podczas wierceń około 1ha ale jest rekultywowana,autostrady potrzebują dużo dużo więcej o infrastrukturze miast nie wspomnę.

Rozwiń
Martucha
Martucha (22 lipca 2013 o 15:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ludzie dajcie sobie spokój z tymi Żurawlanami, to są ludzie nietolerancyjni, a już szkoda na nich słów, w każdym razie na ochronie środowiaka to im nie zależy, słyszę tylko Chevron, Chevron jakby inne firmy nie prowadziły odwiertów, jestem ekologiem, ale z nimi z wolę nie mieć  nic wspólnego.

Hej, to są ludzie zwiazani z ziemią i jej korzeniami. Wierz mi, żnaprawdę miasta bez wsi by zginęły. Ponieważ wsie miastom dostarczają żywność, warzywa, mąkę na chleb. I na pewno gdyby nie wieś pomarli byśmy z głobu. A Zamojszczyzna ma jedne z najrzyźniejszych gleb w calej Europie, Nawet Francja, Hiszpannia i Niemcy prawie nie mają takich gleb, wiem co mówię. Jak nie wierzysz poczytaj w książkach, albo w necie. Pozdrawiam

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (40)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!