piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Zamość

Żurawnica: Samochód dachował. 10-latek wypadł przez okno. Nie miał zapiętych pasów

Dodano: 25 sierpnia 2014, 11:30

10-latek wypadł przez okno samochodu, którym kierowała jego matka. Auto dachowało.

W sobotę ok. godz. 14 policjanci pojechali do miejscowości Żurawnica, gdzie w rowie dachował citroen berlingo.

Na miejscu ustalili, że 43-letnia kobieta jadąc od strony Szczebrzeszyna na zakręcie straciła panowanie nad autem. Najpierw zjechała na pobocze, następnie na przeciwległy pas i dachowała w rowie. Kobieta jechała z dwójką dzieci, które nie miały zapiętych pasów bezpieczeństwa. 10-letni chłopiec siedzący z przodu w wyniku dachowania wypadł przez okno.

Obydwaj chłopcy z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu zostali przewiezieni do szpitala. Samochód nie miał ważnych badań technicznych i miał zimowe opony. Policjanci zatrzymali mieszkance Szczebrzeszyna prawo jazdy.

Policja apeluje do rodziców-kierowców o przestrzeganie przepisów ruchu drogowego, dawajmy dzieciom dobry przykład.
opony
dziadek
A4
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

opony
opony (26 sierpnia 2014 o 08:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

zimówki są bardziej miękkie i latem teoretycznie "lepiej sie kleją" do asfaltu i przez to szyciej zużywają. Na mokrym też z racjina inny bieżnik sie dobrze sprawaują więc moim zdaniem opony jak już w tym przypadku pomogły a nie były przyczyną wypadku

Rozwiń
dziadek
dziadek (25 sierpnia 2014 o 23:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To nie do wiary, że są jeszcze na świecie dėbilė nie zapinające pasów w samochodzie.

Jeszcze pół biedy jak kretyn/kretynka swoich nie zapnie - ale nie zapiąć pasów dziecku????

Jak to nazwać??

Rozwiń
A4
A4 (25 sierpnia 2014 o 23:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bywa, ale jest znacznie chłodniej niż kilkanaście stopni. Przejedź się w lecie na zimówkach to pogadamy

Od sześciu lat jeżdżę wyłącznie na zimowych i jedyny problem z nimi jest taki, że latem strasznie piszczą na zakrętach (np. na rondzie to już obciach :D), ale poza tym - miodzio!

O wiele lepiej trzymają się drogi, skuteczniej hamują i bardzo dobrze zachowują się na mokrym - może dlatego, że celowo wybrałem bieżnik dedykowany do mokrych nawierzchni.

Dodam, że aktualnie na nowych (zimówkach - of course), które założyłem w marcu.

Wprawdzie auto nie jest bolidem a ja rajdowcem - ale poruszam się dynamicznie i sprawnie; przejeżdżam ok. 1800 - 2000 km miesięcznie.

A zaczęło się przypadkowo - od lenistwa :P

Rozwiń
pin
pin (25 sierpnia 2014 o 17:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bzdura.

1. w zimie też bywają mokre drogi i zimówki spełniają swoją rolę, nie mówiąc o błocie wodno-sniegowym.

2. jakim cudem F1 jeździ na oponach kilkadziesiąt razy miększych po bardzo gorących torach i jakoś im się nie rozmazują.

Bywa, ale jest znacznie chłodniej niż kilkanaście stopni. Przejedź się w lecie na zimówkach to pogadamy

Rozwiń
And
And (25 sierpnia 2014 o 16:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bzdura.

1. w zimie też bywają mokre drogi i zimówki spełniają swoją rolę, nie mówiąc o błocie wodno-sniegowym.

2. jakim cudem F1 jeździ na oponach kilkadziesiąt razy miększych po bardzo gorących torach i jakoś im się nie rozmazują.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!