poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zamość

Zwierzaki z zoo w Zamościu czekają na sponsorów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 czerwca 2011, 11:50

Paletka, czyli jedna z ryb czekających na opiekuna (Leszek Wójtowicz)
Paletka, czyli jedna z ryb czekających na opiekuna (Leszek Wójtowicz)

Wystarczy wpłacać co miesiąc 10 złotych na konto zamojskiego ogrodu zoologicznego, by stać się sponsorem chomika syryjskiego, świnki morskiej albo myszy kolczastej. Honorowa adopcja zwierząt to coraz popularniejsza forma wspomagania funkcjonowania zoo.

Na co można liczyć w zamian?

Na dowód honorowej adopcji, potwierdzający podjęcie finansowania części kosztów utrzymania wybranego pupila, informacje na stronach internetowych ogrodu oraz tabliczkę z nazwą sponsora, która umieszczana jest przy klatce ze zwierzęciem.

Na terenie modernizowanego ogrodu przy ul. Szczebrzeskiej z tabliczek przy wybiegach, klatkach, terrariach i akwariach można się dowiedzieć, że na przykład gibbonem białorękim opiekuje się Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna w Zamościu, a tamarynami białoczubymi i uistiti białouchymi restauracja McDonald's.

– Sponsorami są firmy, szkoły, przedszkola, ale i osoby prywatne – informuje Joanna Sołodzińska, asystent ds. dydaktycznych zamojskiego zoo oraz wiceprezes Fundacji dla Zwierząt TECTUM, która od listopada ub. roku zajmuje się honorową adopcją.

Orła bielika adoptowała polska rodzina, która na stałe osiadła w Stanach Zjednoczonych. Bo przypomina im nasze godło. Na gryzonia postawiła pani Anna.

– Nasze dziecko chciało koniecznie mieć w domu jakieś zwierzę, ale nie mamy na to warunków, więc postanowiliśmy adoptować mu świnkę morską – opowiada zamościanka. – Jej utrzymanie kosztuje nas miesięcznie 10 złotych, syn natomiast czuje się jego prawdziwym opiekunem i każde zwiedzanie zoo zaczyna od swojego pupila.

Opiekun ponosi część kosztów hodowli wybranego zwierzęcia. – Karpacka Spółka Gazownicza, która opiekuje się rysicą, zasponsorowała na przykład remont wybiegu – mówi Sołodzińska.

Para lwów oraz tygrys Wincenty mają już wprawdzie sponsorów, ale na opiekunów czekają inne zwierzęta z wyremontowanego pawilonu wielkich drapieżników, m.in. pantery cejlońskie oraz mieszkańcy przestronnych terrariów i akwariów. Na utrzymanie pantery trzeba miesięcznie wysupłać 350 złotych, ale sponsorowanie węża, legwana czy warana kosztuje 10 razy mniej.

Zamojskie zoo rocznie odwiedza ponad 100 tys. osób. W tej chwili trwa drugi etap modernizacji, na jesieni ruszy budowa pawilonu i wybiegów dla zwierząt afrykańskich. Miasto otrzymało na ten cel prawie 3 mln zł dofinansowania. Po modernizacji liczba zwiedzających na pewno wzrośnie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!