niedziela, 22 października 2017 r.

Zamość

Żyją w tragicznych warunkach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 marca 2009, 17:13
Autor: Bogdan Nowak

Dziurawy dach, źle wstawione okna - to tylko niektóre problemy, z jakimi walczą mieszkańcy domu przy ul. Kiepury. Bezskutecznie proszą o interwencję władze miasta.

- Wydeptałam już ścieżkę do Ratusza, ale nikogo moje błagania o pomoc nie zainteresowały - płacze Maria Ferens. - Domagam się powołania komisji, która sprawdziłaby jakość prac wykonanych przez administratora budynku, czyli Zakład Gospodarki Lokalowej. Bo to, co zrobili, to zwykła fuszerka.

Lokatorzy czterech komunalnych domów przy ul. Kiepury od wielu lat nie mogli się doprosić o wymianę spróchniałych okien, połatanie ścian i remont dachów. Gdy w ubiegłym roku nadciągnęły styczniowe mrozy, sytuacja stała się krytyczna. Ludzie trzęśli się z zimna. Najgorzej było u 80-letniej samotnej Marii Brzozowskiej. W jej mieszkaniu temperatura spadła o kreskę poniżej zera. Kobieta była zrozpaczona.

- Wiele razy prosiliśmy administrację o pomoc, ale słyszeliśmy, że nie ma pieniędzy - skarżyła się Maria Brzozowska. - Tak przez 40 lat! A przecież co miesiąc płacimy czynsz.

Po naszej interwencji sprawą zainteresowało się m.in. Miejskie Centrum Pomocy Rodzinie, kilku radnych, a nawet… ZGL. Józef Jaroszyński, szef ekipy remontowej należącej do miasta spółki, obiecał ludziom z Kiepury, że w ich domach będą nowe okna. Budynki miały też zostać m.in. odwodnione i ogrodzone.

- W domach wstawiono ponad 20 okien - przyznaje Ferens. - Ale zamontowano je krzywo, w dodatku w spróchniałe futryny! U mnie rozebrano też ganek i balkon. I teraz mi w domu wieje! Robotnicy wszędzie porobili dziury i szczerby. I dalej wszystko przecieka. Najgorszy mam dach. Jest jak sito.

Po remontach Maria Ferens kilka razy przychodziła na sesje RM i błagała o dalsze naprawy. - Jeśli się wydaje pieniądze, trzeba to robić z sensem - mówi kobieta. - Widać radni i urzędnicy uważają inaczej. Jestem ciężko chora. A w ZGL słyszę tylko: Cieszcie się z tego, co macie.

Kobieta zapowiada, że w najbliższy poniedziałek znów wybiera się na sesję, by prosić radnych o pomoc. Na poprzednich sesjach prośby kobiety radni zbyli milczeniem. Jednak, według magistratu, Maria Ferens nie jest lekceważona.
- Dostała pisemne i wyczerpujące odpowiedzi - zapewnia Karol Garbula, rzecznik prezydenta Zamościa. - Zakres robót na Kiepury jest duży. W 2008 r. zaplanowano 55 tys. zł na remonty, a wydano 105 tys. zł.

Jakie są efekty tych prac? - Nie jestem budowlańcem. Wszystko nadzoruje ZGL - kwituje Garbula.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Di jaj
jaj
SK
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Di jaj
Di jaj (29 marca 2009 o 12:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Hough!
Rozwiń
jaj
jaj (28 marca 2009 o 09:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rozwiazać ten komunistyczny twór pod nazwą ZGL, a administrację zlecić prywatnej firmie i egzekwować odpowiedzialność . Mam na codzień kontakt z tymi "fachowcami' ich dyletancywo i bezkarność jest przerazająca


Zorientowany
Rozwiń
SK
SK (27 marca 2009 o 20:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co wy wiecie! W ZGL pracuje się dobrze! Wszyscy są zadowoleni.
Rozwiń
sąsiad
sąsiad (27 marca 2009 o 18:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po fachowcach z ZGL natychmiast powinno się wszystko poprawiać. Oni uważają, że dla plebsu nie warto się wysilać. A większość ludzi z których żyją to dla nich patologia. Wygodne prawda? Ale ich siedziba (mieszkam po sąsiedzku) jest naprawdę odpicowana. Szmery, bajery wszystkie tam są. Nawet rabatki i trawniczki potrafią pod biurem ładnie strzyc. Nawet równo barierki postawić. Ale kilkaset metrów dalej dzieci z osiedla muszą bawić się na dziurawych chuśtawkach, z których wystają gwoździe. Nie warto się przecież wysilać dla dzieci z patologicznych rodzin... Co się dziwić, że ludzo to wkurza.
Rozwiń
ygrek
ygrek (27 marca 2009 o 18:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mnie przeraża bezradność zwykłych ludzi. Może lepiej było zawiadomić prokuraturę niż chodzić tam gdzie człowieka olewają.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!