sobota, 20 stycznia 2018 r.

Zdrowie

Co powinniśmy jeść, by nie łykać lekarstw

Dodano: 3 stycznia 2018, 07:49

Ważna jest m.in. witamina A, będąca także bardzo silnym przeciwutleniaczem
Ważna jest m.in. witamina A, będąca także bardzo silnym przeciwutleniaczem

Większość naszej odporności pochodzi z brzucha, ponieważ większość komórek układu odpornościowego zasiedla właśnie przewód pokarmowy – mówi dietetyk medyczny Sandra Ataniel

Choć zwiększenie odporności na różnego rodzaju infekcje czy choroby, to temat najbardziej gorący w okresie jesienno-zimowym, to tak naprawdę powinniśmy o to zadbać przez cały rok.

– Większość naszej odporności pochodzi z brzucha i nie jest to teza rzucona tak po prostu. Chodzi o to, że większość komórek układu odpornościowego zasiedla właśnie przewód pokarmowy, więc ten związek z żywieniem jest oczywisty – tłumaczy Ataniel.

Najważniejsze witaminy

Wśród składników odżywczych, które mają jeden z największych wpływów na naszą odporność, znajdują się głównie witaminy, które mają potencjał przeciwutleniający, czyli: A, C, E oraz D.
Witamina C. jest jednym z najsilniejszych przecwutleniaczy.

– Niedobór witaminy C, w związku z tym, że wchodzi ona w skład limfocytów, czyli komórek odporności, zawsze będzie powodował obniżenie odporności – tłumaczy Ataniel.

Przypomniała jednocześnie, że z badań wynika, iż jednorazowe przyjmowanie witaminy C już w czasie przeziębienia, nie przynosi żadnych dodatkowych korzyści.

– Jeżeli regularnie przyjmujemy dawki witaminy C, to może ona złagodzić objawy i skrócić czas trwania przeziębienia czy też grypy – zaznacza.

Kiedy nie ma słońca

Ważna jest również witamina A, będąca także bardzo silnym przeciwutleniaczem, która „wymiata” z naszego organizmu wolne rodniki.

– Chodzi głównie o prekursor witaminy A czyli beta karoten, który występuje głównie w kolorowych warzywach i owocach takich jak brukselka, brokuły, kalafior, papryka – wylicza ekspertka.

Także niedobór witaminy E obniża odporność. Źródłem witaminy E są głównie tłuszcze roślinne, szczególnie olej z zarodków pszennych, ale także olej rzepakowy czy słonecznikowy.

Równie ważną w odporności jest witamina D, a przede wszystkim D3. Na nią – zdaniem dietetyk – trzeba szczególnie zwrócić uwagę dlatego, że w żywności witaminy D3 wcale nie jest dużo.

– Witamina D3 powstaje z promieni słonecznych w naszej skórze. W naszej szerokości geograficznej - od kwietnia do września - czerpiemy ją ze słońca. Od września do końca kwietnia jest rekomendacja dla naszej szerokości geograficznej, aby witaminę D3 suplementować – podkreśla dietetyk.

Jedzmy kiszonki

Wpływ na naszą odporność mają także probiotyki i prebiotyki.

– Nasza mikroflora jelitowa, która składa się z ponad 600 gatunków różnych mikroorganizmów, dąży do równowagi. Jeśli tych mikroorganizmów chorobotwórczych jest więcej, to niestety ta równowaga jest zaburzona i prawdopodobieństwowystąpienia choroby jest dużo większe – zaznacza ekspertka.

Dlatego należy dążyć do tego, żeby dostarczać w naszej diecie sporo probiotyków, czyli wyselekcjonowanych szczepów bakterii, które zasiedlają nasze jelita i pozytywnie wpływają na nasz stan zdrowia.

– Probiotyki możemy znaleźć przede wszystkim w produktach fermentowanych m.in. w kefirze, jogurcie, maślance czy w mleku acydofilnym. Również w kiszonkach, czyli w ogórkach kiszonych i kapuście kiszonej, które w tę zimową porę jak najbardziej są polecane – dodaje dietetyk.

Źródło: PAP Nauka w Polsce

Czytaj więcej o: zdrowie żywność
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!