piątek, 20 października 2017 r.

Zdrowie

Na ten szczególny typ nowotworu zapada coraz więcej ludzi młodych. A objawy początkowo nie są poważne. Zaczyna się tak jak przeziębienie.

Są dwa rodzaje chłoniaków. Pierwszy to chłoniak ziarniczy, zwany chorobą Hodgkina - od nazwiska lekarza żyjącego w XIX wieku. Co roku zapada na niego blisko tysiąc Polaków. Do drugiej grupy należą chłoniaki nieziarnicze. Rocznie w Polsce stwierdza się 6 tysięcy nowych zachorowań na ten nowotwór. Najczęściej zapadają na niego 60-letni mężczyźni. Lekarze zwracają jednak uwagę na wzrost zachorowań wśród osób młodych. 21 procent tych nowotworów mają 13 -14 - latki, 27 proc. 15 -19-latki. Podwoiła się liczba zachorowań w grupie 20 -24-latków.

- Dane dotyczące zachorowań na chłoniaki nie są przy tym pełne - zastrzega dr Janusz Meder, specjalista od nowotworów układu chłonnego i prezes Polskiej Unii Onkologii. - Niedoszacowanie może wynieść od 20 do 50 procent.

Chłoniaki nieziarnicze mogą występować w niemal każdej części ciała. Także w wątrobie, szpiku kostnym, śledzionie.

Szkodliwe środowisko

Chłoniaki nieziarnicze są najczęściej dziełem przypadku. Powstały w wyniku błędu w obrębie DNA. Stwierdzono jednak także, że mogą wystąpić min. na skutek zakażenia HIV, bakterią Helicobacter pyroli i zapalenia wątroby typu C. Ryzyko wystąpienia tej choroby jest też większe wśród osób pracujących przy produkcji gumy, paliw, leków, obróbce drewna i metali, wśród hodowców roślin i bydła, drukarzy, pracowników pralni chemicznych, zakładów pogrzebowych, salonów kosmetycznych. Na wystąpienie chłoniaka może mieć też wpływ: palenie papierosów, zażywanie narkotyków, kontakt z azotanami (obecnymi w wodzie pitnej), środkami ochrony roślin (zwłaszcza chwastobójczymi), dioksynami (substancjami powstającymi przy produkcji pestycydów), fenytoiną (stosowaną w leczeniu padaczki), amoniakiem i rozpuszczalnikami organicznymi (min. benzenem). Na baczności muszą się mieć osoby z wrodzonymi niedoborami odporności, reumatoidalnym zapaleniem stawów, po przeszczepach i transfuzji, radioterapii lub chemioterapii, z astmą, alergią, celiakią, gruźlicą, bo te choroby wpływają na nasz układ odpornościowy.
reklama

Zbadaj krew i mocz

Pierwszy objaw chłoniaka to powiększenie węzłów chłonnych. Można to jednak uznać także za oznakę przeziębienia.

- Niepokojące jest, gdy po 2-3 tygodniach leczenia przeciwzapalnego węzły chłonne nadal są powiększone. Lekarz powinien wtedy zlecić morfologię i biochemię krwi, badanie moczu, Rtg klatki piersiowej i USG jamy brzusznej - mówi dr Janusz Meder. - Strategię postępowania określić powinien następnie ośrodek onkologiczny lub hematologiczny.

Niektórzy pacjenci z chorobą Hodgkina tracą na wadze, pocą się. Swędzi ich skóra.

Przed rozpoczęciem leczenia należy wykonać tomografię komputerową oraz rezonans magnetyczny klatki piersiowej i jamy brzusznej. Oznaki chłoniaka nieziarniczego można pomylić z zakażeniem dróg oddechowych (duszności, bóle w klatce piersiowej, kaszel) czy nadwerężeniem mięśnia (bóle pleców). Chory ma powiększone węzły w okolicach szyi, pod pachami, przy obojczyku lub w pachwinach.

Inne objawy to: nieuzasadnione zmęczenie, nudności, wymioty, uczucie pełności, biegunka, zaparcia, częste oddawanie moczu, opuchnięcie twarzy i rąk, bóle kości i głowy, zaburzenie widzenia i pamięci, zawroty głowy, drętwienie, mrowienie, wytrzeszcz oczu, niedrożność nosa, bóle uszu, trudności w przełykaniu. Zdarzają się też guzy piersi, jąder, kolan i łokci.

Biopsja i leczenie

Aby rozpoznać chłoniaka i ustalić jego stopień zaawansowania, trzeba zrobić biopsję węzła chłonnego lub zajętego narządu. Przeprowadzane są badania ginekologiczne, laryngologiczne, stomatologiczne, neurologiczne, laboratoryjne. Trzeba zrobić Rtg klatki piersiowej i nosogardła, tomografię komputerową, USG, trepanobiopsję szpiku z kości biodrowej, EKG/USG, testy tarczycowe. Czasem także urografię, pasaż przewodu pokarmowego.

Chłoniaki leczy się za pomocą chemioterapii i radioterapii. Jeśli zastosuje się ją szybko, pacjent ma duże szanse na wyleczenie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!