wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Zdrowie

Jedz lody... i śpij

Dodano: 27 lipca 2007, 17:48

Bezsenność staje się nieomal chorobą społeczną. Większość Polaków uważa, że jej główną przyczyną jest stres.

Oprócz niego wymieniają przemęczenie, wynikające ze zbyt dużej ilości obowiązków w pracy, z nadmiaru nauki oraz - z nieregularnego trybu życia. Ale, jak się okazuje, nie są to jedyne powody kłopotów z zaśnięciem lub częstego budzenia się w nocy. Sen przerywany jest bowiem tak samo dokuczliwy i szkodliwy dla zdrowia jak chwilowa lub długotrwała bezsenność.
- Jeśli trwa ona dłużej niż cztery tygodnie, to ma wówczas charakter przewlekły i uważa się ją za chorobę - mówi dr Marek Skalski z Poradni Leczenia Zaburzeń Snu przy Katedrze Psychiatrii Akademii Medycznej w Warszawie. - Dlatego powinno się wtedy stosować leczenie farmakologiczne oraz psychoterapię. Trzeba podkreślić, że

tę chorobę należy leczyć

Można bezsenność wyleczyć całkowicie, choć trzeba pamiętać, że możliwe są jej nawroty, na przykład z powodu jakiegoś nagłego, silnego stresu czy problemów rodzinnych.
Obecnie pacjentom, którzy mają kłopoty ze snem, przepisuje się bezpieczne leki nowej generacji. Nie powodują one uzależnień, czego obawia się niejedna osoba i dlatego nie chce ich zażywać. Tymczasem, jak zapewnia doktor Michał Skalski, można po nie sięgnąć zawsze, jeśli tylko pojawi się problem z zaśnięciem. Dzięki takiej strategii pacjent może uniknąć lęku przed bezsennością i uzyskać spokój umysłu, co w przypadku bezsenności ma podstawowe znaczenie. Dzięki temu nie tylko objawy bezsenności ulegną złagodzeniu, ale też zostaną wyeliminowane jej przyczyny.
Naturalnym lekiem umożliwiającym zaśnięcie, jak również jedną z podstawowych zasad higieny snu, jest udawanie się na spoczynek tylko wtedy, kiedy zmęczony organizm sam się tego domaga. Większość przepytywanych Polaków, jak wynika z badań TNS OBOP, próbuje zasnąć między godz. 21 a 23.

- Sen około godziny 24 jest najgłębszy

i wtedy właśnie mamy największą zdolność zasypiania - przyznaje dr Michał Skalski. - Najbardziej regenerujące są jednak pierwsze godziny snu, a to, kiedy one nadejdą, w dużej mierze zależy od indywidualnego rytmu okołodobowego, czyli również od tego, czy ktoś jest sową czy skowronkiem. Niektórzy przesuwają czas kładzenia się do łóżka podczas weekendu średnio o godzinę. Nie wpłynie to negatywnie na nasze zdrowie, ale pod warunkiem, że nie rozbije utrwalonego rytmu.
Okazuje się także, że problemów ze snem można uniknąć dzięki zmianie dotychczasowych nawyków żywieniowych. Do osiągnięcia zdrowego snu potrzebna jest nam właściwa dieta, czyli - lekkostrawna. Poza tym należy pamiętać,
aby ostatni posiłek zjadać najpóźniej 2-3 godziny przed zaśnięciem.
- Sen regulowany jest głównie przez hormony - tłumaczy dr Michał Skalski. - Najistotniejsze dla spokojnego snu są serotonina oraz melatonina. Poziom tych hormonów podnosi nieco tryptofan, niezbędny dla naszego prawidłowego funkcjonowania aminokwas, który nie może być syntetyzowany w organizmie człowieka i musi być dostarczany z pożywieniem. Tryptofan wchodzi w skłąd białek, zatem bogatym jego źródłem będą różnego rodzaju sery, mleko i jego przetwory.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!