piątek, 28 lipca 2017 r.

Zdrowie

Leki na receptę: Co zmienia się od dziś?

Dodano: 30 grudnia 2011, 17:46

W ostatnich dnia grudnia lubelskie apteki przeżywały oblężenie. (Archiwum)
W ostatnich dnia grudnia lubelskie apteki przeżywały oblężenie. (Archiwum)

Od nowego roku leki refundowane mogą sprzedawać tylko te apteki, które mają odpowiednią umowę z NFZ. Pacjenci muszą też pamiętać, że w niektórych sytuacjach mogą potrzebować dokumentu świadczącego o tym, że są ubezpieczeni.

Nie wszystkie apteki z Lubelszczyzny zdążyły przed nowym rokiem zawrzeć z Narodowym Funduszem Zdrowia umowy na wydawanie refundowanych leków.

Jak sprawdzić, do której apteki możemy pójść z receptą?

Lubelski Oddział Wojewódzki NFZ umieścił na swojej stronie specjalną zakładkę. Po kliknięciu w "Wykaz aptek posiadających umowę z Lubelskim OW NFZ” zostaniemy przekierowani do wyszukiwarki, w której każdą aptekę możemy sprawdzić po nazwie miejscowości i ulicy. Lista będzie na bieżąco aktualizowana, w miarę jak kolejne apteki będą podpisywały umowy.
Informacje można uzyskiwać również telefonicznie. Od poniedziałku do piątku od godziny 8 do 16 można dzwonić na infolinię Lubelskiego OW NFZ na numer 19488 (numer dla osób spoza województwa i dzwoniących z telefonów komórkowych 8119488). Informacji udzielają też Delegatury Oddziału: w Białej Podlaskiej, pod numerem tel. 83 344 93 00, w Chełmie, pod numerem tel. 82 56 22 200 oraz w Zamościu, pod numerem tel. 84 67 76 400.

Recepta z lukami

Lubelski NFZ przypomina też, że apteki, które mają umowy, nie mogą odmówić realizacji recepty, na której brakuje informacji o stopniu odpłatności albo identyfikatora oddziału NFZ.
W jakiej cenie apteka powinna sprzedać refundowany lek, jeśli na recepcie nie ma informacji o odpłatności? Jeśli lek występuje tylko w jednej odpłatności, sprawa jest prosta. Jeśli pojawia się w kilku – apteka powinna wybrać najwyższą odpłatność określoną w wykazie.
Natomiast w przypadku braku identyfikatora oddziału NFZ na recepcie, apteka powinna wydać lek po weryfikacji uprawnień pacjenta. Musimy więc pamiętać, że w takiej sytuacji, powinniśmy mieć ze sobą dokument potwierdzający opłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne.

Zamiast dokumentu

Jeżeli pacjent nie okaże takiego dokumentu, może złożyć pisemne oświadczenie o zgłoszeniu do ubezpieczenia zdrowotnego. Takie oświadczenie, musi zawierać jego imię i nazwisko, datę urodzenia, PESEL, nazwę instytucji, która zgłosiła go do ubezpieczenia oraz nazwę odpowiedniego oddziału wojewódzkiego NFZ.
Później pacjent ma obowiązek przyjść jeszcze raz i przedstawić brakujący dokument.

Stare recepty

NFZ przypomina również, że w nowym roku recepty wystawione przed 1 stycznia będą realizowane zgodnie z odpłatnością określoną w nowej liście leków refundowanych.
Czytaj więcej o:
Aka
asklepiak
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Aka
Aka (1 stycznia 2012 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
te oświadczenia o ubezpieczeniu pacjent ma składać w przychodni / u lekarza, nie w aptece
Rozwiń
asklepiak
asklepiak (1 stycznia 2012 o 12:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten sam lek, zapisany w jednej chorobie może kosztować inaczej, niż zapisany w innej chorobie. Ta zasada istniala już dotychczas, literka p na recepcie określała cenę leku. Zmieniło się więc co? To, że NFZ liczy na pieniądze wyłudzone od lekarzy, za ich błędy przy określaniu uprawnień wynikających z ubezpieczenia pacjenta, bądź jego braku.
A do czego jest pesel na recepcie? Określa on pacjenta identyfikująco. Nia ma dwu jednakowych "peseli". Jeśli NJFZ nie wie czy określona osoba jest ubezpieczona, to nie jest wina lekarza, tylko nieudolnosci Państwa w obiegu informacji o obywatelu. Jeśli NFZ nie wie, czy pacjent jest ubezpieczony, to lekarz tego nie ustali, bo wiele druków i biurokracji określa te uprawnienia. Ale oglupionemu przez media s;oleczeństwu mozna wszystko wmówić, nawet to, że poczynania Mi.Zdrowia i NFZ, to wina koncernów farmaceutycznych.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!