środa, 13 grudnia 2017 r.

Zdrowie

Na szczepionka przeciwko grypie decyduje się tylko 5 proc. Polaków

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 września 2011, 18:04

 (Jacek Świerczyński)
(Jacek Świerczyński)

Mimo apeli lekarzy Polacy wciąż niechętnie korzystają ze szczepionek Nie zachęcają ich nawet darmowe programy profilaktyczne skierowane do seniorów. To błąd, gdyż co roku na świecie z powodu powikłań pogrypowych umiera nawet milion osób.

Jak działa szczepionka?

Działanie ochronne uzyskuje się po 2-3 tygodniach od przyjęcia szczepionki i utrzymuje się ono w zależności od indywidualnych cech organizmu od 6 do nawet 12 miesięcy. Najlepszy okres na przyjmowanie szczepionki to wrzesień i październik.

Zalecane jest to szczególnie u dzieci i osób dorosłych powyżej 65. roku życia z powodu ogólnego obniżenia odporności oraz u chorych z zaburzeniami układu oddechowego, problemami z sercem, przewlekłą niewydolnością nerek, cukrzycą.

– Rzeczywiście wyszczepialność w Polsce jest niska w porównaniu z krajami będącymi na wyższym poziomie cywilizacyjnym. W Stanach Zjednoczonych, które są krajem modelowym pod tym względem, szczepi się 25-30 procent populacji, a w grupie szczególnie zagrożonej zachorowaniem nawet 50 procent. W Polsce na szczepienie decyduje się około 5 procent ludzi – wylicza doktor Marian Patrzałek, specjalista chorób dziecięcych i zakaźnych.

W ubiegłym roku dane te wyglądały jeszcze mizerniej. Przeciwko grypie sezonowej zaszczepiło się nieco ponad 1 milion 100 tysięcy Polaków.

Skąd tak małe zainteresowanie profilaktyką przeciwgrypową?

– Gorzej są u nas rozpoznawane potrzeby szczepienne. Pokutują też mity na temat rzekomej szkodliwości szczepionek przeciwko grypie – zauważa doktor Marian Patrzałek. Przeciwnicy szczepień wśród swoich argumentów wymieniają występowanie skutków ubocznych czy zawartość szkodliwej dla organizmu rtęci w szczepionkach.

– Szczepionki dostępne na rynku w postaci indywidualnych porcji nie zawierają związków rtęci. Skutki uboczne są banalne. Zaczerwienienie w miejscu ukłucia, stan podgorączkowy tego samego dnia czy lekkie uczucie rozbicia – takie objawy można przeżyć, mamy za to spokój na pół roku – dementuje doktor Patrzałek.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!