czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Zdrowie

Naukowcy: Rodzice, szczepcie dzieci!

Dodano: 4 lipca 2016, 16:15

Fakty niezbicie wskazują na potrzebę wykonywania szczepień w celu ochrony zdrowia.

W stanowisku Zgromadzenia Ogólnego PAN wiceprezes PAN prof. Stanisław J. Czuczwar wyraził zaniepokojenie faktem, że liczba dzieci objętych obowiązkowymi szczepieniami w Polsce spada.
W 2012 r. nie zaszczepiono 5340 osób - spośród tych, które powinny szczepienie przyjąć; w 2013 r. było to 7248 osób, w 2014 – 12 681. Z nieoficjalnych danych podanych przez PAN wynika, że w 2015 r. nie zaszczepiono 16 689 dzieci.

Zmanipulowane badania

– Warto pamiętać, że opinie o szkodliwości szczepień są całkowicie nieuzasadnione i nie mają żadnych podstaw naukowych – tłumaczy prof. Czuczwar. I przypomina, że związek pomiędzy szczepieniem na świnkę, różyczkę i odrę a występowaniem autyzmu, który często jako argument przywołują przedstawiciele tzw. ruchu antyszczepionkowego, okazał się badaniem zmanipulowanym.

– Wykonane w wielu krajach, prawidłowo zaplanowane i prawidłowo wykonane badania naukowe wykluczyły jakikolwiek związek przyczynowo-skutkowy między szczepieniami, również przeciwko odrze, śwince i różyczce - a występowaniem chorób ze spektrum autyzmu u dzieci – potwierdza członek komisji ds. epidemiologii i bioterroryzmu przy Radzie Sanitarno-Epidemiologicznej, dr hab. Aneta Nitsch-Osuch.

Bezpieczne okazały się też inne szczepionki (m.in. przeciwko wirusowi HPV) lub ich składniki (jak np. substancja konserwująca tiomersal), które podejrzewano o niekorzystne działanie.

Rogi po ospie

Historia ruchów antyszczepionkowych jest tak długa, jak historia szczepień, i sięga końca XVIII w. Dr hab. Aneta Nitsch-Osuch podała przykład lekarza brytyjskiego Edwarda Jennera, który po raz pierwszy w 1796 r. wykonał szczepienie przeciwko ospie prawdziwej.

– Jemu współcześni, zamiast obawiać się choroby , która zbierała śmiertelne żniwo, dziesiątkowała wsie i miasta, zaczęli obawiać się szczepień ochronnych, między innymi wyrażając przekonanie, że po szczepieniach przeciwko ospie prawdziwej ludziom wyrastają rogi – opowiada dr hab. Nitsch-Osuch.

O tym, że szczepionki są skuteczne i bezpieczne, przekonuje również konsultant krajowa ds. epidemiologii, dr Iwona Paradowska-Stankiewicz.

– Szczepionki, które są dopuszczone do obrotu, należą do preparatów najlepiej przebadanych spośród wszystkich preparatów farmaceutycznych – wskazała .

Ofiary własnego sukcesu

Zanim preparat trafi do lodówki w punkcie szczepień, podlega aż tysiącu procesów kontroli. Ryzyko niepożądanych odczynów poszczepiennych jest wyolbrzymiane przez rodziców.
– Szczepionki stały się ofiarą swojego sukcesu – ocenia dr hab. Nitsch-Osuch.

Przyczyną odwracania się od szczepionek jest też fakt bagatelizowania chorób zakaźnych, gdyż na co dzień nie widać osób, które cierpią na nie lub na powikłania z nimi związane, np. w postaci kalectwa.

Obecnie sytuacja epidemiologiczne w Polsce jest korzystna i stabilna. – Ale to się może zmienić, jeżeli zaniedbamy realizację programu szczepień ochronnych – zaznacza ekspertka.

Brak wyobraźni moralnej

Prof. Zbigniew Szawarski z komitetu bioetyki przy Prezydium PAN stwierdza, że w dzisiejszym społeczeństwie brakuje „wyobraźni moralnej”, i wiele osób myśli w kategoriach interesu własnego. – Jeśli możemy uzbroić organizm w system „alarmu immunologicznego”, który może nas ochronić przed potencjalnym agresorem, który dybie na nasze zdrowie i życie i zdrowie i życie innych, to powinniśmy to zrobić – przekonuje.

Z kolei prof. Lidia B. Brydak z Narodowego Instytut Zdrowia Publicznego przypomina, że w Polsce lekceważona jest grypa, która często bywa mylona z przeziębieniem. – Nie mamy świadomości, jakie zagrożenie powoduje grypa – podkreśla.

Jej zdaniem grypę należy rozpatrywać też na płaszczyźnie ekonomicznej. Ekspertka przytoczyła wyniki badań firmy Ernst&Young, wedle których pośrednie koszty średniej epidemii grypy w Polsce to 1,5 mld złotych.

Czytaj więcej o: zdrowie nauka szczepienia
Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 lipca 2016 o 12:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja nie rozumiem, dlaczego więcej osób nie szczepi się na grypę. Przede wszystkim lepiej zapobiegać niż leczyć, a najlepiej swoją odporność możemy wzmocnić szczepionką. Dodatkowo im więcej osób zaszczepionych, tym mocniejszy płaszcz ochronny i mniejsza siła wirusa. Zaszczepmy się wiedzą!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!