środa, 23 sierpnia 2017 r.

Zdrowie

Polak w internecie, czyli szukam miłości, przygody, seksu...

Dodano: 27 sierpnia 2010, 18:48

ONA: – Od kilku lat jestem samotna, szukam mojej drugiej połowy w całym świecie. Zalogowałam się na kilku portalach randkowych i społecznościowych, odpisałam na setki maili, rozmawiałam na Skype z wieloma ludźmi, byłam na kilkunastu randkach. Nic z tego nie wyniknęło, jestem nadal sama.

ON: – Wiele godzin spędzam przed komputerem, koresponduję i rozmawiam z wieloma kobietami. Często pytają mnie, czego szukam. A ja odpowiadam: miłości, przygody, seksu, kobiety. Do tej pory nie znalazłem nikogo na stałe, chociaż poznałem wiele pań.

Tysiące maili nie dadzą prawdziwej informacji o człowieku. Wiemy z nich tylko to, co autor chce nam o sobie przekazać. Prawdopodobieństwo, że przekaże nam interesujące nas szczegóły ze swojego życia, jest bardzo małe. Nie znaczy to, że kłamie. Często zataja pewne fakty, podaje wyselekcjonowane przez siebie dane. Internet daje poczucie bezkarności, anonimowości.

Nie musimy brać odpowiedzialności za nasze słowa. Zawsze możemy zablokować kontakt z osobą, która odkryła trochę niewygodnej prawdy o nas. Kontakty wirtualne pozwalają ludziom tworzyć świat, w którym chcieliby istnieć. Im więcej lat ma człowiek tym trudniej dopasować rzeczywistość do wyobrażeń na temat osoby poznanej wirtualnie.

Kto szuka miłości
Wydarzeniem, które najczęściej motywuje do zalogowania się w sieci, jest niepowodzenie w relacjach partnerskich, kłótnia, niespełnione oczekiwania, odrzucenie, rozpad związku. W momencie kryzysu ludzie chcą sobie udowodnić, że są atrakcyjni, wartościowi.

Natychmiast chcieliby wypełnić pustkę, która powstała w wyniku poczucia utraty człowieka. Najważniejsza jest informacja, że budzą zainteresowanie innych a zatem zmiana życia, nowa miłość jest możliwa. Potwierdzenie atrakcyjności utwierdza ich w przekonaniu, że z nimi jest wszystko w porządku, a winę za rozpad poprzednich relacji ponosi partner.

Kto szuka przygody
Przygody szukają ci, którym się nudzi w istniejącym związku lub ci, którzy nie chcą na tym etapie swojego życia nikogo na stałe. Można ich podzielić na dwie grupy.

Pierwsza to osoby chcące utrzymywać kontakt wyłącznie wirtualny – poprzez maile, rozmowy telefoniczne.

Druga to ludzie dążący do kontaktów bezpośrednich, często z podtekstem seksualnym. Z tej grupy wywodzą się uwodziciele i uwodzicielki. Przygoda ma uatrakcyjnić ich życie, dodać mu pikanterii i barw. Często napotykają na swojej drodze ludzi, którzy szukają czegoś więcej niż przelotnego romansu. Wiele osób nie kryje swoich intencji i oczekiwań. Jest jednak grupa, która bazuje na naiwności swoich ofiar, dotyczy to obydwu płci.

Ostrożności nigdy dość
Trudno krytykować zawieranie znajomości przez Internet. Portale randkowe skojarzyły wiele szczęśliwych par. Warto jednak jak najszybciej zweryfikować wyobrażenie o nigdy nie widzianej osobie z rzeczywistością. Tylko w kontakcie bezpośrednim możemy ocenić, czy ktoś nam odpowiada.


Czytaj więcej o:
styla
Anna
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

styla
styla (28 sierpnia 2010 o 13:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moim zdnaiem to nie jest dobra rzecz, mam kolezanke ktora cały czas zawiera przez czat nowe znajomosci, cały czas sie na to nakreca a pozniej przezywa to strasznie.Nawet twierdzi ze w jednym znich jest zakochana od 3 lat a na oczy go nie widziała... nie ma to jak kogos poznac w zyciu realnym.
Rozwiń
Anna
Anna (28 sierpnia 2010 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Poznałam swojego obecnego męża 8 lat temu- właśnie przez internet, od 3 lat jesteśmy szczęśliwym małżeństwem i wiem, że to jest właśnie ten jedyny:). Ale jeśli ktoś chce mnie naśladować, bo napalił się, że mi się udało, to zawsze przestrzegam innych przed takim sposobem szukania partnera czy partnerki. Ja miałam szczęście, wtedy pedofilia dopiero zaczynała wchodzić na strony www, moim zdaniem 8-9 lat temu przy początkach internetu w Polsce ludzie byli bardziej szczerzy w swoich wypowiedziach i bardziej myśleli o poznaniu przyszłego partnera na serio, a nie tylko dla zabawy czy to emocjonalnej, czy seksualnej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!