czwartek, 19 października 2017 r.

Zdrowie

Seans uzdrowicielki: Oczyszcza ciało ze złej energii

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 stycznia 2011, 16:59

Anna Olszewska (fot. Marek Pietrzela)
Anna Olszewska (fot. Marek Pietrzela)

– Ja nie leczę, ale pomagam – mówi Anna Olszewska i sadza chorą na stołeczku. Nie pyta o schorzenia, przebyte choroby ani wyniki prześwietleń. Najpierw szybkimi ruchami rąk "omiata” ciało chorej. Oczyszcza jej organizm ze złej energii, toksyn i złogów.

– Wzmacniamy klatkę piersiową. Czuje pani jak mróweczki, ciareczki płyną po układzie nerwowym wzmacniając go?

Uzdrowicielka cierpliwie i dokładnie pracuje przy chorej. Na koniec poleca jej zgłosić się jeszcze do lekarza i odebrać wyniki badań. Nie powstrzymuje gości od kontaktu z lekarzami
.
Anna Olszewska działalność "bioenergoterapeutyczną” prowadzi od 1991 roku. Jest członkiem zarządu Polskiego Stowarzyszenia Bioenergoterapeutów "Biopol”, Sądu Koleżeńskiego Krajowego Cechu Radiestetów i Bioenergoterapeutów w Katowicach.

– Oddziałuję na cały organizm człowieka, wzmacniam go, by pokonał dolegliwość – tłumaczy i zaraz dodaje, że widzi aurę, czyli niewidzialne dla zwykłego oka, pole magnetyczne, które otacza każdą żywą istotę.

W bogatej dokumentacji Anna Olszewska ma setki przykładów udzielonej pomocy ludziom, którzy cierpieli na różnorodne schorzenia. Podaje przykłady uzdrowień opisanych w prasie. – Pomogłam wielu kobietom od lat bezskutecznie oczekującym dziecka, paniom leczonym na mięśniaki i torbiele – mówi i pokazuje w grubym zeszycie przyklejone wyniki badań przed i po seansach.

Prawie 20 lat temu miała stany przedzawałowe. Okazało się, że metalowe przedmioty przyklejały się do jej ciała.

Stanisław Edward Czech, kierownik Cechu Rzemieślników i Przedsiębiorców w Białej Podlaskiej, z dumą mówi o Annie Olszewskiej, która jako rzemieślnik aktywnie działa w cechowym sądzie koleżeńskim: – Bardzo pomaga naszym ludziom. Jest w niej dobry duch i energia. Niektórzy nasi koledzy cenią sobie jest dobroczynny wpływa na zdrowie.

Niedawno Anna Olszewska za całokształt pracy otrzymała Honorową Odznakę Rzemiosła Polskiego. Zapracowana i często podróżująca po świecie nie zawsze ma czas, aby być podczas uroczystego wręczania odznaczeń. Nawet nocami dojeżdża do pracy w warszawskim "Ulmedzie”, gdzie przyjmuje w ostatnie dni tygodnia.

O jej zdolnościach z dużym uznaniem wypowiadał się w prasie arcybiskup Bolesław Pylak. Hierarcha podkreślił, iż "w Białej Podlaskiej bardzo silną wrażliwość na promieniowanie przedmiotów ma pewna kobieta”. Anna Olszewska bardzo ceni tę opinię. Miała możliwość współpracować z nim podczas wielu seminariów krajowych poświęconych radiestezji i medycynie niekonwencjonalnej.

Z wykształcenia jest żywieniowcem, ekonomistą i teologiem. Podkreśla, że po ukończeniu Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie ma odpowiednie wykształcenie i wrażliwość, aby przeciwstawić się szarlatanom żerującym na ludziach chorych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Użytkownik niezarejestrowany
Obywatel Polski C
wacek
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 czerwca 2017 o 00:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A idź pa w ..uj z takimi bzdurami... Metalowe przedmioty kleją się do ciała, z powodu potu i łoju. Sam potrafie przykleić kilka łyżek do ciała... ale wracając do tematu... Byłem u tej Pani (bo teściu tam jeździł i go Pani uzdrawiała, teściowa mnie namówiła, z resztą lekarze nie wiedzieli co mi jest, było kiepsko ze mną, nie miałem nic do stracenia, itd, itp) skasowała mnie za pierwszą wizytę 100 zł za drugą 60. Położylem sie na łożku, Pani nademna whadełkami machała... i pytała czy coś czuje... TAK, CZUŁEM, że zaraz wyciągne pieniądze do zapłaty... Pani opowiadała że ona jest w stanie czuć to co czuje jej pacjent oddalony o dziesiątki a nawet setki kilometrów od niej... Bo ona nadaje i odbiera na falach radiowych które są niewidzialne dla oczu. Zapytałem: na jakich Pani częstotliwościach pracuje, to zostałem skarcony niewerbalnie, Pani kazała mi zapłacić za wizytę 60 zł i juz się ze mna wiecej nie umówiła na następne seanse. Nie wierzcie w te bzdury, to nie działa, nie leczy, pieniądze wyciąga. Na pacjenta ta "terapia" działa jak PLACEBO. Swoją drogą lekarzom też nie do końca ufam... Trzeba mieć głowę na karku. Pozdrawia,
Rozwiń
Obywatel Polski C
Obywatel Polski C (30 stycznia 2011 o 10:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
O ile wiem znachorów jest w Polsce więcej jak lekarzy. Dlaczego tak obszerny artykuł akurat o tej Pani??? Jakoś niektóre polskie media obniżają swój poziom merytoryczny.
Rozwiń
wacek
wacek (30 stycznia 2011 o 09:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie jest sponsorowany ponieważ to "Gazeta parafialna".
Rozwiń
Gość
Gość (30 stycznia 2011 o 09:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ile bierze,
Rozwiń
Mariusz
Mariusz (30 stycznia 2011 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Laxigen jest lepszy - czyści tak samo a kosztuje mniej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!