środa, 18 października 2017 r.

Zdrowie

"Test zdrady" za tysiąc złotych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lutego 2009, 09:14

Za tysiąc złotych można uzyskać dowód lub przynajmniej poszlakę na małżeńską zdradę. Można się nim posłużyć w sprawie rozwodowej.

Nowa usługa jaka pojawiła się na rynku nosi nazwę "test zdrady". Jak cytuje "Rzeczpospolita" na swojej stronie internetowej reklamę jednej z firm polega ona "na analizie kobiecej (męskiej) bielizny bądź prześcieradła, z wyizolowaniem profilu genetycznego znajdującego się w kobiecej (męskiej) wydzielinie oraz porównaniu tego profilu z innym materiałem genetycznym".

- Najczęściej chodzi o wykluczenie zgłaszającego się do laboratorium jako "źródła" materiału do badań, zwykle spermy (ale także np. śliny czy włosa) - mówi gazecie Jan Gałkowski z Biura Ekspertyz Kryminalistycznych BIO GEN w Warszawie.

W laboratorium porównywane są próbki klienta z próbką zdjętą z przyniesionego materiału. Oznacza to, że najśmielszy wniosek jaki można wyciągnąć to taki, że próbka ta nie pochodzi od niego, ale od innej osoby.

Cena usługi zależy od jakości dostarczonego materiału. Koszt waha się od tysiąca do kilku tysięcy złotych.

Oprócz gotówki w dużej ilości, klient musi złożyć oświadczenie, że przyniesiony do badań materiał jest jego własnością lub że legalnie nim dysponuje - pisze "Rzeczpospolita".

Badania i zaświadczenie tego rodzaju placówki, można przedstawiać przed sądem jako dowód.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 lutego 2009 o 16:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Naiwni niewierni i zazdrośni nabijają kasę wszelkiej maści cwaniakom, wróżom itp.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!