piątek, 20 października 2017 r.

Zdrowie

Wakacje z plastrami i okładami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 lipca 2008, 21:20

Rozmowa z Markiem Baprawskim specjalistą chirurgiem z NZOZ Lekarze Specjaliści w Lublinie

• Lato to pora odpoczynku, ale też kontuzji...

- Najczęściej zdarzają się otarcia i zadrapania. Powierzchowne można opatrzyć samemu. Przemyć wodą utlenioną, a jeśli ktoś nie jest uczulony - jodyną. Gdy rana jest głęboka, cięta, rozległa albo mocno zanieczyszczona, trzeba udać się do lekarza, który zleci szczepienie przeciw tężcowi.

• Taką szczepionkę przyjmuje się raz w życiu?

- Nie, szczepionka ma określony okres działania - z reguły 5 lat. Później trzeba się doszczepiać.

• Wakacyjne kontuzje to także oparzenia słoneczne, doznane podczas grillowania czy od ogniska...

- Koniecznie trzeba schłodzić miejsce oparzenia. Skórze musimy odebrać nadmiar ciepła, które wnika w głąb tkanki. Robimy to pod zimną bieżącą wodą i dość długo - kilkanaście i więcej minut. Nie wolno smarować rany białkiem, masłem czy przemywać spirytusem. Płożyć należy jałowy opatrunek i podać łagodny środek przeciwbólowy. Po oparzeniach słonecznych przede wszystkim unikać słońca, można zastosować maść, pić przynajmniej 1,5 litra płynów dziennie. Jeśli występują oparzenia z pęcherzami, koniecznie trzeba zgłosić się do lekarza.

• Jak reagować na stłuczenia?

- Jeśli stłuczeniom nie towarzyszą zranienia, przykładamy na bolące miejsce zimny okład. Jeśli kontuzja dotyczy kończyny, trzeba ją odciążyć - rękę umieścić na temblaku, w przypadku kontuzji nogi - jakiś czas chodzić mniej lub z podpórką.

• Stłuczenia u dzieci traktujemy wyjątkowo?

- W przypadku stłuczeń klatki piersiowej trzeba bardzo uważnie obserwować, czy dziecko prawidłowo oddycha, czy nie ma duszności. Groźne mogą być uderzenia w głowę albo w brzuch, np. huśtawką. W takich wypadkach niepokojące objawy możemy zaobserwować od razu, ale też mogą wystąpić dobę, dwie później.

• Gdy ktoś skręci nogę, zwykle kolega mu ja naciąga.

- Nic sami nie nastawiamy ani nie naciągamy! Może się zdarzyć, że pęknięta jest część kostna - i dopiero będzie kłopot... Gdy podejrzewamy zwichnięcie, zachowujemy się jak przy stłuczeniu -zimny okład, unieruchomienie kończyny. I trzeba się zgłosić do lekarza.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
:)
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

:)
:) (3 lipca 2008 o 13:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ten doktor to wspanialy specjalista:) bardzo mily i zabawny a przy tym dba o pacjentow...POLECAM!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!