poniedziałek, 23 października 2017 r.

Zdrowie

Żeby dziecku szkoła nie zaszkodziła...

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 sierpnia 2008, 17:46

Pierwsze dni w szkole to stres zarówno dla dzieci, jak i dla ich rodziców. Bywa tak, że ci starsi są bardziej zdenerwowani niż młodzi.

Początek roku szkolnego często skłania do pytań: czy moje dziecko będzie się tam dobrze czuło, czy zostanie zaakceptowane, czy nie nabawi się wady postawy, dźwigając bardzo ciężki tornister?

- Moja córka nosi okulary i boję się, że z tego powodu mogą ją spotkać przykrości ze strony innych dzieci - zwierza się Irena Wolińska, matka pierwszoklasistki Ani.
Co zrobić?

- Porozmawiać z wychowawczynią, która może na temat noszenia okularów przeznaczyć część lekcji - mówi Anna Świetlik, psycholog. - Wychowawczyni jest dla najmłodszych autorytetem.

Zafunduj mu basem

Największa z obaw dotyczy wad postawy.
- To w pierwszym rzędzie w domu powinno się pilnować zachowań, jakie mogą prowadzić do skrzywień kręgosłupa - ostrzega Zbigniew Nowosadzki, lekarz specjalista z Centrum Medycyny Sportowej w Lublinie.

- Trzeba sprawdzać ile czasu dziecko spędza przy komputerze i jak siedzi. Z reguły dzieci przechylają się na prawą stronę, a nawet kładą się na biurku. Mięśnie podtrzymujące kręgosłup męczą się i nie są w stanie utrzymać sylwetki. Dzieci często podkładają jedną nogę pod pośladki, co w młodym wieku może być przyczyną przykurczów mięśni i młode kości odkształcają się nieodwracalnie.

Rola nauczycieli też jest bardzo ważna.


Zwłaszcza tych od WF. Oni mogą tak zmodyfikować, ułożyć ćwiczenia, żeby wpleść w nie elementy korekcyjne. Pedagodzy muszą zwracać uwagę, jak dziecko siedzi w ławce. Do rodziców trzeba apelować, żeby nie zwalniali dzieci z WF, bo w ten sposób wyrządzają im krzywdę. Im, szczególnie w okresie wzrostu, potrzebny jest ruch. Rodzice, zamiast gier komputerowych, powinni dziecku zafundować karnet na basen.

- Nie tyle plecaki mogą wyrządzić szkodę, co ich obciążenie - zauważa lekarz. - Nie powinno ono przekraczać ok. 4 kg dla zdrowego dziecka w wieku szkolnym. A wiemy, że pod ciężarem tornistra może się ugiąć nawet dorosły człowiek.

Nie wolno czekać

Wiele wad, które dopiero mogą w szkole przybrać na sile, powinni zaobserwować jednak rodzice. To oni przebywają ze swoim dzieckiem dłużej. Nauczyciel ma pod opieką wielu uczniów i nie od razu może je zauważyć.

- Właśnie minęły wakacje i rodzice mieli okazję do zaobserwowania, jak mówi ich dziecko - wyjaśnia Jolanta Krakowiak, specjalista logopeda. - Oczywiście, stres szkolny może pogłębić wady, ale jeśli wystąpiły one przed rozpoczęciem nauki, nie można czekać, że dziecko z tego wyrośnie. Koniecznie trzeba wziąć skierowanie do poradni logopedycznej. Szczególnie ważne jest, jak dziecko realizuje głoski.

Jeśli ma z tym kłopot, w pierwszych dniach szkoły może pojawić się niepłynność mowy, czyli jąkanie i nowe środowisko, a nawet żarty innych dzieci mogą to pogłębiać. Wczesna terapia jest niezbędna.

Słuchaj, patrz - i reaguj

Nauczyciel w pierwszych dniach zapoznawania się z dziećmi może nie zauważyć, że zachowanie niektórych spowodowane jest jakimiś kłopotami zdrowotnymi. Z czasem może się okazać, że uczeń roztargniony, nieuważny, ma po prostu wadę słuchu.

- Powinni to zaobserwować rodzice - mówi Marta Głowacka-Choina, specjalista laryngolog, alergolog z Centrum Laryngologii i Alergologii w Lubartowie. -

Najprościej jest zauważyć to przy oglądaniu np. dobranocki. Gdy dziecko zgłaśnia telewizor, podczas gdy inni słyszą wszystko dobrze, gdy podchodzi bliżej - można podejrzewać, że źle słyszy. Tak samo, kiedy nie reaguje na to, co się do niego mówi normalnym głosem. Koniecznie wtedy trzeba wziąć skierowanie i pójść z nim na badanie słuchu.

Nie wolno bagatelizować takich objawów. Zarówno wady wzroku, słuchu, jak też wady wymowy mogą fatalnie odbić się na postępach w nauce, a w dalszej kolejności na życiowej drodze dziecka. Jednak to przede wszystkim od rodziców zależy, czy małemu uczniowi można będzie pomóc.

Maria Kolesiewicz
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!