Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Się naoglądał "Pierwszej miłości":D Tam hodują alpaki ;) a przynajmniej kiedyś oglądałam taki odcinek
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Bo Jasiek kocha zwierzęta i ludzi. Super gość.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
"Gosciu" nie byłeś, nie widziałeś, to głupio nie komentuj. Panie Januszu Pozdrowienia!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
"Jeśli ktoś będzie zarabiał robiąc to co kocha, to nigdy nie będzie pracował" - tutaj mamy przykład takiego człowiek.   Cieszy z jaką Pan dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem, podziwiam i gratuluję!  
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Nic nie można złego o tym Panu powiedzieć ale śmieszne co Ten Pan pisze /chyba artykuł sponsorowany/ , że da się żyć z 11 sztuk alpak , może z 1000 sztuk to tak , bajki , bajki Panie Juszu , czy Pan myśli ,że w tym zaściankowym województwie ktoś w to uwierzy to się Pan myli. Życzę utrzymania tej mini fermy alpak , jest Pan śmieszny , pobawić się można ale żyć z 11 sztuk alpak się nie da to istna fantazja.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Gratuluję :-) realizacji pasji i hobby. A komentując komentarz :-) uważam że można żyć i z 5 sztuk tych wspaniałych zwierzaków. Zależy od tego jakie kto ma oczekiwania oraz od zaradności i życzliwości :-)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Sądząc po zdjęciach, Pan Janusz znalazł sposób jak znaleźć się bezpiecznie z tyłu alpaka i mieć trzeci pożytek.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Jeśli prawdą jest cena tych zwierząt. To wystarczy, że sprzedasz w roku 3 samice w ciąży i już zarobisz więcej niż pracując przez rok na etacie w jakimś gownianym urzędzie lub na śmieciówce w galerii. Ale jak komuś opłacalność zaczyna się dopiero jak ma 15000 zł zysku /mies to sorry.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Panie Wojtku zapraszam do mnie na podlasie  to udowodnie Panu że nie potrzeba mieć 1000 alpak żeby żyć . .Myślę że nie widział Pan alpak sprzedanych za 200 tysięcy dolarów sztuka  lub więcej . Proszę bliżej zapoznać się z tematem hodowli tych zwierząt. . Oczywiście u nas  większość hodowców  zaczyna od średniej klasy materiału hodowlanego i trochę potrzeba czasu i dobrej klasy zwierząt żeby mieć też strzały życia i super premię. Pozdrawiam  Panie Januszu .. .  
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Smakują jak kurczak, czego chcieć więcej
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Bohater tego reportażu zawsze był świrem i na starośc też mu to pozostało.Ale pozdrawiam.Oj zdziadziało się,zdziadziało.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Jeśli prawdą jest cena tych zwierząt. To wystarczy, że sprzedasz w roku 3 samice w ciąży i już zarobisz więcej niż pracując przez rok na etacie w jakimś gownianym urzędzie lub na śmieciówce w galerii. Ale jak komuś opłacalność zaczyna się dopiero jak ma 15000 zł zysku /mies to sorry.
  To oznacza, że nie uległ korpo praniu mózgu, że zapierdalasz jak pojeb za 3-4 tys (o ile tyle zarobisz) i się ceni i najzwyczajniej chce żyć godnie.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Prawda o Alpakach jest zupełnie inna .... trzeba poczytać w roznych miejscach odwiedzic rózne chodowle wtedy znasz prawde. Przedewszystkim to nie jest interes dla ludzi biednych bo conajmniej 150 tys trzeba włozyc na poczatek a zyski nie sa takie szybkie jak to opisuje pan w no chyba ze jest sie handlarzem nie hodowcą. Gdyby to było takie oplacalne rolnicy dawno by sie tym zajeli, z owiec zrezygnowali bo wełny nikt w polsce nie skupuje. Hodowcy musza sciemiać zeby jak najwiecej zwierzat sprzedac
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Spoko. Jako dodatek.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.