Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Zmarł na wakacjach, egipski szpital chce 100 tys. zł za wydanie jego ciała

Utworzony przez Gość, 7 kwietnia 2010 o 10:19
Co to za dziadoska firma ubezpieczeniowa .
0
i dziadoskie biuro podróży.
0
to sie nazywa biznes po polsku, wszystko cacy do momentu zaplaty, a gdy cos sie dzieje glowa w piasek i nie moja sprawa
0
Najsmutniejsze jest to,że każdy ma swoje racje, a ciało przecież w nieskończoność nie będzie trzymane.Kolejne cienie kapitalizmu tylko ludzi szkoda...........!Pomodlę się za dobre rozwiązanie tej sprawy!
0
A JAK SIE TO DZIADOWSKIE BIURO NAZYWA ,KTOŚ WIE ? TO JEDNO A ŻE TO DZIKI KRAJ A POLACY SĄ DRUGIEJ KATEGORII LUDZMI TO DRUGIE ,WSZAK NASZA SŁUŻBA DYPLOMATYCZNA MA NAS du*** ,RODZINA MOJA ODCZUŁA DZIAŁANIA TEJ HAŁASTRY NA WŁASNEJ SKÓRZE
0
Przecież jest napisane:
Nie chce jej pomóc ani biuro podróży, ani firma ubezpieczeniowa. - Nie będę rozmawiał na ten temat - mówi nam Marian Polak, wiceprezes biura podróży Viva Club
Tylko nie podali nazwy firmy ubezpieczeniowej a o nią tu chodzi.
0
a co niby kosztowało 100tys zł ? przewiezienie pacjenta do szpitala? paranoja - myślałem że u nas jest kiepska służba zdrowia ....chamstwo i prostactwo ubezpieczyciela i tyle.
0
ciekawi mnie skad ubezpieczyciel wiedzial ze ten pan mial operacje na serce 10 lat temu., Przeciez takie dane sa tajne.
0
Firmy ubezpieczeniowe oszukują ludzi. Dla nich kilent jest ważny w chwili podpisania umowy później już nie i robią wszystko aby wyciągnąć od nieświadomych ludzi pieniądze. Ktoś w koncu powinien zrobić z tym dziadostwem porzadek bo jak widać nawet świadomość opłacenia ubezpieczenia nie stanowi o tym, ze w przypadku nieszczęścia uzyskamy pomoc od takiej firmy. Nie zdziwiłbym się gdyby w tym przypadku chodziło o wartę czy pzu.
0
EUROPA
Gość napisał:
Przecież jest napisane: Tylko nie podali nazwy firmy ubezpieczeniowej a o nią tu chodzi.
0
A napisał:
EUROPA
Rzeczywiscie. Namnożyło się tego badziewia teraz tyle. To coś chyba wchodzi w skład Getin Holding?
0
crx napisał:
Najsmutniejsze jest to,że każdy ma swoje racje, a ciało przecież w nieskończoność nie będzie trzymane.Kolejne cienie kapitalizmu tylko ludzi szkoda...........!Pomodlę się za dobre rozwiązanie tej sprawy!
Ja się modlić nie będę bo tu w tej sprawie potrzebna jest kasa a właściwie bardzo dużo kasy a nie modły ! A modlić to się trzeba żeby ludzie zrozumieli że wyjeżdżając do takiego kraju jak właśnie min. Egipt zdawali sobie sprawę że wyjeżdżają do wpół dzikiego bardzo biednego kraju i tamtejsi kacykowie na takiej czy podobnej sytuacji zechcą zarobić jak najwięcej pewnie nikt z taką ewentualnością się nie liczy ale strzeżonego i Bóg strzeże więc jest to co jest.Dlatego jak jechać na wypoczynek to do cywilizowanego -normalnego kraju !. I najważniejsze żądać umowy do przeczytania wcześniej nie wolno podpisywać na kolanie tylko naiwny głupiec tak robi i dopytywać się jak czegoś nie ma w umowie to żądać aneksu .I wbić sobie do łbów że ambasady czy konsulaty nie są dla Polskich obywateli tam będziecie takimi samymi intruzami jak tubylcy tamci urzędnicy niczym się nie różnią od tych na miejscu dla których też jesteśmy natrętami !,może z kilkoma wyjątkami -choć ja takich nie znam !. A po za tym ja np. z piaskownicy wyrosłem i dziwię się co tak rajcuje polaków piramidy ? No samotne polki to rozumiem spragnione wrażeń aby z arabem dalej przemilczę ,ale pchać się tam to czyste nieporozumienie tym bardziej ze słabym zdrowiem !.
0
Obieżyświat napisał:
Ja się modlić nie będę bo tu w tej sprawie potrzebna jest kasa a właściwie bardzo dużo kasy a nie modły ! A modlić to się trzeba żeby ludzie zrozumieli że wyjeżdżając do takiego kraju jak właśnie min. Egipt zdawali sobie sprawę że wyjeżdżają do wpół dzikiego bardzo biednego kraju i tamtejsi kacykowie na takiej czy podobnej sytuacji zechcą zarobić jak najwięcej pewnie nikt z taką ewentualnością się nie liczy ale strzeżonego i Bóg strzeże więc jest to co jest.Dlatego jak jechać na wypoczynek to do cywilizowanego -normalnego kraju !. I najważniejsze żądać umowy do przeczytania wcześniej nie wolno podpisywać na kolanie tylko naiwny głupiec tak robi i dopytywać się jak czegoś nie ma w umowie to żądać aneksu .I wbić sobie do łbów że ambasady czy konsulaty nie są dla Polskich obywateli tam będziecie takimi samymi intruzami jak tubylcy tamci urzędnicy niczym się nie różnią od tych na miejscu dla których też jesteśmy natrętami !,może z kilkoma wyjątkami -choć ja takich nie znam !. A po za tym ja np. z piaskownicy wyrosłem i dziwię się co tak rajcuje polaków piramidy ? No samotne polki to rozumiem spragnione wrażeń aby z arabem dalej przemilczę ,ale pchać się tam to czyste nieporozumienie tym bardziej ze słabym zdrowiem !.
Większej głupoty dawno nie czytałam. Egipt jest bardzo ciekawym krajem, zwłaszcza dla kogoś kto ineresuje się jego historią i niekoniecznie szuka wrażeń towarzyskich a firmy ubezpieczeniowe celowo formułują umowy w taki sposób aby dla przeciętniaka były niezrozumiałe i nieczytelne. Dlaczego wiedząc o przewlekłej chorobie nikt z firmy nie poinformował tych ludzi, ze wymagane jest dodatkowe uzbepieczenie? Najłatwiej odciąć się od problemu zasłaniając regulaminem.
0
Gość napisał:
Większej głupoty dawno nie czytałam. Egipt jest bardzo ciekawym krajem, zwłaszcza dla kogoś kto ineresuje się jego historią i niekoniecznie szuka wrażeń towarzyskich a firmy ubezpieczeniowe celowo formułują umowy w taki sposób aby dla przeciętniaka były niezrozumiałe i nieczytelne. Dlaczego wiedząc o przewlekłej chorobie nikt z firmy nie poinformował tych ludzi, ze wymagane jest dodatkowe uzbepieczenie? Najłatwiej odciąć się od problemu zasłaniając regulaminem.
Tak, a osoba podpisuje umowe prawie "w ciemno", bo przeciez to ze chorowala na serce 10 lat wczesniej to pikus. Po co czytac regulamin, przeciez bedzie mozna pozniej sie rozplakac przed kamera i wszystkim zmieknie serce, tak? Marcepan
0
Gość napisał:
Większej głupoty dawno nie czytałam. Egipt jest bardzo ciekawym krajem, zwłaszcza dla kogoś kto ineresuje się jego historią i niekoniecznie szuka wrażeń towarzyskich a firmy ubezpieczeniowe celowo formułują umowy w taki sposób aby dla przeciętniaka były niezrozumiałe i nieczytelne. Dlaczego wiedząc o przewlekłej chorobie nikt z firmy nie poinformował tych ludzi, ze wymagane jest dodatkowe uzbepieczenie? Najłatwiej odciąć się od problemu zasłaniając regulaminem.
Mogło być i tak, że klient celowo zataił fakt choroby serca aby uniknąć zapłaty wyższego ubezpieczenia. A przecież nikt jadąc na wycieczkę czy na wczasy nie zakłada, że przytrafi mu się szpital. Natomiast prywatne biura turystyczne oferują tylko standardowe najtańsze ubezpieczenia żeby zbić koszty. Najprościej samemu się ubezpieczyć - niestety!
0
Nie znam szczegółów umowy, przebiegu choroby itp więc do zasadności odmowy nie będę się odnosił. Jeżeli uważa, że została oszukana przez biuro podróży czy ubezpieczyciela co do zakresu umowy(np. agent obiecał, że pokrywa całość leczenia czy choroby przewlekłe) to zawsze może wystąpić do sądu, z tym, że szanse ma niewielkie. Inną sprawą są koszty leczenia itp. 15 tys zł za transport ciała do kraju to trochę wygórowana cena. Z całym szacunkiem dla zmarłego, ale trumna z ciałem nie zajmuje tyle miejsca w samolocie by takie opłaty były uzasadnione. Pierwszą rzeczą wiec to ta Pani powinna zwrócić się z prośbą do Ambasady RP w Egipcie o pomoc w przewiezieniu ciała do Polski oraz w negocjacjach ze szpitalem. Może się też próbować sądzić z hotelem czy ze szpitalem o spowodowanie śmierci męża(czy coś takiego) ale to sprawa na dziesięciolecie co najmniej. A szanse jeszcze mniejsze bo tu decydować w znacznej mierze będzie sąd egipski Muszę się zgodzić z Guide w jednej sprawie. Ubezpieczać się należy oddzielnie a nie polegać na biurach podróży, które zazwyczaj używają jednego wzoru ubezpieczenia(najczęściej najtańszego dostępnego), należy też dokładnie wiedzieć co to ubezpieczenie obejmuje i nie wybierać najtańszych wariantów. Lepiej dopłacić te 20-30zł niż później mieć problemy.
0
Gość napisał:
Większej głupoty dawno nie czytałam. Egipt jest bardzo ciekawym krajem, zwłaszcza dla kogoś kto ineresuje się jego historią i niekoniecznie szuka wrażeń towarzyskich a firmy ubezpieczeniowe celowo formułują umowy w taki sposób aby dla przeciętniaka były niezrozumiałe i nieczytelne. Dlaczego wiedząc o przewlekłej chorobie nikt z firmy nie poinformował tych ludzi, ze wymagane jest dodatkowe uzbepieczenie? Najłatwiej odciąć się od problemu zasłaniając regulaminem.
Widzisz ja nie napisałem że ten kraj jest nieciekawy co najwyżej jest to kraj o wielu obliczach i kraj bardzo biedny ale ludzie którzy znają i chcą bardziej pogłębić wiedzę o tym kraju o tym wiedzą jednak wtedy nie jedzie się na tygodniowy turnus bo wiedzy swojej w tydzień nikt nie pogłębi więc pozostaje tylko wycieczka od piramidy do piramidy ew, pływanie po Nilu czy jazda w kółko wielbłądem no i jeszcze po za kilkoma wątpliwej jakości atrakcjami choć to zależy od ceny .Aby pojechać i zobaczyć czy poznać ten kraj trzeba tam wybrać się indywidualnie zejść z utartych szlaków ,ścieżek i mając zaprzyjaźnionego przewodnika czy znając język rzeczywiście można wiele zobaczyć i wiele zwiedzić czy poznać choćby tych prawdziwych Egipcjan ale na takie eskapady niewielu jest stać a to o czym tu piszemy to schematyczna komercja za tanie pieniądze dla mało kumatych ale ambitnych i lubiących poszpanować , dowartościować się zdjęciami na wielbłądzie ludzi i to jest prawda o tej komercji dotycząca każdego kraju wartego poznania i większości tych pseudo turystów .A to że nasze panie szukają wrażeń pewnie nie wszystkie ale spora grupa to są fakty o których ja bynajmniej wiem !. A sprawa własnego ubezpieczenia leży w gestii ubezpieczającego i skoro wiedział że miał problemy zdrowotne to powinien liczyć się że choroba potrafi wrócić jak bumerang tym bardziej że tam jedziemy do tropików więc brakiem rozwagi wykazał się turysta , albo poszedł na niską opłatę bo zwiększone ryzyko czy ubezpieczenie w takim przypadku kosztuje a błędem niemal pokoleniowym jest to że nie czytamy UMÓW czy podpisujemy w ciemno ufając ślepo przekazowi ustnemu .Ja to już wielokrotnie przerabiałem .
0
Wylew krwi do mózgu nie jest chorobą przewlekłą, nie ma nic wspólnego z operacją serca przed 10 laty
0
Chory na serce i do Egiptu jedzie?Co nie wiedzą ludzie jaki tam klimat i jaki ma wpływ na chorych na serce?
0
neurolog napisał:
Wylew krwi do mózgu nie jest chorobą przewlekłą, nie ma nic wspólnego z operacją serca przed 10 laty
Według innych gazet podobno chodziło o "operację zastawki". Najpewniej ten pan przyjmował na stałe leki przeciwkrzepliwe. Jeśli INR oznaczony w szpitalu po wylewie był znacznie wydłużony (np. 4 lub więcej), mogło to dać podstawy firmie do odcięcia się od odpowiedzialności za chorobę, zwłaszcza jeśli w umowie ubezpieczenia zabrakło deklaracji pacjenta o przyjmowaniu na stałe leku przeciwkrzepliwego. Związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy znacznie wydłużonymi czasami krzepnięcia a wylewem jest, niestety, niezaprzeczalny. Ale to tylko spekulacje - niezależnie od przyczyny śmierci, bardzo szkoda zmarłego i jego rodziny. Dodatkowo strata czasu zawiniona przez personel hotelu i służby ratownicze zapewne przyczyniły się, jeśli nawet nie przesądziły, o zgonie...
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.