Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Polowanie na radnego, czy interwencja w Zahajkach

Utworzony przez kazik, 29 stycznia 2009 r. o 07:53
Ten pajac Filipiuk myśli, że jest najważniejszy w powiecie? Sądzę ,że w ten sposób kreuje się na przyszłego wójta. Wszak Stefaniuk już dawno go namaścił. Nie rozumię, jak taki pajac po raz kolejny chce pouczać policję w zakresie postępowania wypadkowego.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
PAN FILIPIUK MA PARCIE NA PRASE. DAWNO O NIM NIE PISANO. NIEWAŻNE JAK PISZĄ WAŻNE ŻE JEST NAZWISKO NO I RANGA "RADNY POWIATU" NA KTÓREGO SIĘ POLUJE???????? KPINA.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Jeżeli to policjant wezwał karetkę to skandal. Jezeli było zagrożenie życia lub zdrowia uczestników kolizji to powinien się zatrzymać i udzielić pierwszej pomocy. Mam nadzieję, że za to będzie rozliczony. A może był w takim stanie, że nie mógł się zatrzymać. Wszak to była noc sylwestrowa.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
NA KOGO TEN DUPEK SIE KREUJE? KIM ON JEST? FAKTYCZNIE WÓJTEM MOŻE ZOSTAC - MA ODPOWIEDNIE WYKSZTAŁCENIE /PODSTAWOWO-ZAWODOWE/ RAZEM Z CZEREPAKIEM /WYKSZT. ZAWODOWE - BEZ MATURY/ POSTAWIĄ GMINE NA NOGI. PIOTRUŚ BÓJ SIĘ.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
ALE TEN FILIPIUK JEST BEZNADZIEJNY. FAJNE ZDJĘCIE Z ZADROGĄ. POWIEŚ JE SOBIE NAD ŁÓŻKIEM.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Polowanie na radnego - też nie miałaby co robic Policja! Czy interwencja w Zahajkach? Nie było interwencji, bo policjant się nie zatrzymał. Nie chciał przeszkadzac radnemu w czynnościach rozpoznawczo-pouczających.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Policjant tak postąpił bo na miejscu wypadku zobaczył ofiarę.... systemu.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Gość napisał:
Policjant tak postąpił bo na miejscu wypadku zobaczył ofiarę.... systemu.
bardzo dobre... to "ofiara XX-lecia systemowych rządów FJS w powiecie bialskim" a moze mu taka ksywke nadac i puscic w lud drelowski? OFIARA!!!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Gość napisał:
PAN FILIPIUK MA PARCIE NA PRASE. DAWNO O NIM NIE PISANO. NIEWAŻNE JAK PISZĄ WAŻNE ŻE JEST NAZWISKO NO I RANGA "RADNY POWIATU" NA KTÓREGO SIĘ POLUJE????????KPINA.
A ten "zamach" na radnego filipiuka pamiętacie? smieszny człowiek! /dziennik wschodni 14 marca 2007/ Rozstrzelana policja Radny Mariusz Filipiuk z PSL zarzuca bialskiemu komendantowi utrudnianie swobody wypowiedzi. Stała się rzecz niesłychana! Komendant miejski policji Grzegorz Zadroga dopuścił się czynu niespotykanego w praktyce samorządowej po 1989 roku - grzmiał Filipiuk podczas poniedziałkowej sesji Rady Powiatu, poświęconej m.in. ocenie pracy miejscowej policji. Według radnego, Zadroga miał zażądać od jego przełożonego, aby ten skłonił go do zaniechania zadawania trudnych pytań komendantowi. Radny utrzymuje też, że już wcześniej komendant w czasie prac jednej z komisji rady był niezadowolony z jego kłopotliwych pytań. Głos Filipuka był jednym z wielu krytykujących pracę policji. Prześcigali się w nich radni PSL. Ostatecznie rada nie zgodziła się na przyjęcie raportu z pracy bialskiej komendy za poprzedni rok. Komendanta nie było na poniedziałkowej sesji. Jest na urlopie. W imieniu szefa wypowiadał się jego zastępca Zbigniew Soćko. - Jestem oburzony. Nikt nie panował nad porządkiem na sesji. Dopiero po interwencjach, mogłem przedstawić nasze racje. Pokazałem na przykładach, że wiele samorządów dobrze z nami współpracuje. Przekazały nam w 2006 roku prawie 44 tys. zł darowizn. Rozmawialiśmy też z komendantem Zadrogą. - Absolutnie nie wywierałem wpływu na radnych, ani nie zabraniałem zadawania trudnych pytań radnemu Mariuszowi Filipiukowi. Nie naciskałem też na jego szefa. Nie unikałem odpowiedzi na pytania dotyczące pracy policji. Pan komendant wojewódzki policji polecił mi wykorzystanie urlopu i nie mogłem być na sesji.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Gość napisał:
PAN FILIPIUK MA PARCIE NA PRASE. DAWNO O NIM NIE PISANO. NIEWAŻNE JAK PISZĄ WAŻNE ŻE JEST NAZWISKO NO I RANGA "RADNY POWIATU" NA KTÓREGO SIĘ POLUJE????????KPINA.
A ten "zamach" na radnego filipiuka pamiętacie? smieszny człowiek! /dziennik wschodni 14 marca 2007/ Rozstrzelana policja Radny Mariusz Filipiuk z PSL zarzuca bialskiemu komendantowi utrudnianie swobody wypowiedzi. Stała się rzecz niesłychana! Komendant miejski policji Grzegorz Zadroga dopuścił się czynu niespotykanego w praktyce samorządowej po 1989 roku - grzmiał Filipiuk podczas poniedziałkowej sesji Rady Powiatu, poświęconej m.in. ocenie pracy miejscowej policji. Według radnego, Zadroga miał zażądać od jego przełożonego, aby ten skłonił go do zaniechania zadawania trudnych pytań komendantowi. Radny utrzymuje też, że już wcześniej komendant w czasie prac jednej z komisji rady był niezadowolony z jego kłopotliwych pytań. Głos Filipuka był jednym z wielu krytykujących pracę policji. Prześcigali się w nich radni PSL. Ostatecznie rada nie zgodziła się na przyjęcie raportu z pracy bialskiej komendy za poprzedni rok. Komendanta nie było na poniedziałkowej sesji. Jest na urlopie. W imieniu szefa wypowiadał się jego zastępca Zbigniew Soćko. - Jestem oburzony. Nikt nie panował nad porządkiem na sesji. Dopiero po interwencjach, mogłem przedstawić nasze racje. Pokazałem na przykładach, że wiele samorządów dobrze z nami współpracuje. Przekazały nam w 2006 roku prawie 44 tys. zł darowizn. Rozmawialiśmy też z komendantem Zadrogą. - Absolutnie nie wywierałem wpływu na radnych, ani nie zabraniałem zadawania trudnych pytań radnemu Mariuszowi Filipiukowi. Nie naciskałem też na jego szefa. Nie unikałem odpowiedzi na pytania dotyczące pracy policji. Pan komendant wojewódzki policji polecił mi wykorzystanie urlopu i nie mogłem być na sesji.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Pcha swój ryj w nie swoje sprawy. Beznadzieja.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Stół w strażnicy OSP w Drelowie pełen; gorzały, kiełbasy i forsy. A za nim siedzą sami " Bosowie": 1. Prezes - Działacz Ludowy Szabaciuk 2. Przewodniczący Rady -Stróż Prawa Jaroszewski 3. Główny Krętacz i Oszust - Filipiuk Wypłata dla zatrudnionych przy imprezie do ręki 1000 zł. bez podatku i bez zus-u a pokwitować trzeba było 2000 zł i tak przy każdej imprezie. tak tylko Filipiuk potrafi
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ten Filipiuk to skomplikowany facet. Z zamieszczonych komentarzy wynika, że zdarzenie miało miejsce w noc sylwestrową. Jeżeli to prawda, to w jaki sposób radny Filipiuk był w stanie zidentyfikować kierującego pojazdem policjanta, który nie zainteresował się całym zdarzeniem. Jeśli to prawda, to skąd na miejscu policyjny radiowóz i karetka pogotowia. Chyba, że radny Filipiuk wezwał oba pojazdy. Druga kwestia. Sprawca kolizji otrzymał karę grzywny za spowodowanie zagrożenia (kolizji) na drodze publicznej. Nie ma tu znaczenie, że uczestnicy doszli do porozumienia w sprawie pokrycia kosztów naprawy pojazdów. Było zagrożenie i sprawca, to musi być kara. Trzecia kwestia. Jeśli mnie pamięć nie myli to przepisy prawa nakładają na każdego obywatela obowiązek poinformowania odpowiednich organów o przypadkach naruszenia prawa. Radny powiatowy Filipiuk nie wypełnił tego obowiązku. Widać jaki to radny. Pomagał natomiast ukryć przed policją całe zdarzenie. W swej głupocie nie dostrzega nawet nagannych cech takiej postawy i publicznie na sesji rady "chwali się" przed wszystkimi i rozdziera szaty występując w roli jedynego sprawiedliwego.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A czy policjant nie widzac obu pojazdow na miejscu zdarzenia moze wypisac mandtat. o ile mi wiadomo to nie!! policje zawiadowim przejezdzajacy oficer ja bym sie posunal do stwierdzenia ze policjanci wystawili mandat bezprawnie i jak rozmawialem z policjantami to rowniez to przyznali. chlopakom grozi nawet wydalenie ze sluzby, ale zapewne beda ich bronic przelozeni,
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
czereśniak z berezy napisał:
Ten Filipiuk to skomplikowany facet. Z zamieszczonych komentarzy wynika, że zdarzenie miało miejsce w noc sylwestrową. Jeżeli to prawda, to w jaki sposób radny Filipiuk był w stanie zidentyfikować kierującego pojazdem policjanta, który nie zainteresował się całym zdarzeniem. Jeśli to prawda, to skąd na miejscu policyjny radiowóz i karetka pogotowia. Chyba, że radny Filipiuk wezwał oba pojazdy. Druga kwestia. Sprawca kolizji otrzymał karę grzywny za spowodowanie zagrożenia (kolizji) na drodze publicznej. Nie ma tu znaczenie, że uczestnicy doszli do porozumienia w sprawie pokrycia kosztów naprawy pojazdów. Było zagrożenie i sprawca, to musi być kara. Trzecia kwestia. Jeśli mnie pamięć nie myli to przepisy prawa nakładają na każdego obywatela obowiązek poinformowania odpowiednich organów o przypadkach naruszenia prawa. Radny powiatowy Filipiuk nie wypełnił tego obowiązku. Widać jaki to radny. Pomagał natomiast ukryć przed policją całe zdarzenie. W swej głupocie nie dostrzega nawet nagannych cech takiej postawy i publicznie na sesji rady "chwali się" przed wszystkimi i rozdziera szaty występując w roli jedynego sprawiedliwego.
Brawo! To jest istota rzeczy. Jechali dobrze i się zderzyli. No, Filipiuk przegiąłeś !!! I jeszcze chciałeś pod stół zamieść. Tak jak "zieloni". Ale czy ty coś rozumiesz ?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
czereśniak z berezy napisał:
Ten Filipiuk to skomplikowany facet. Z zamieszczonych komentarzy wynika, że zdarzenie miało miejsce w noc sylwestrową. Jeżeli to prawda, to w jaki sposób radny Filipiuk był w stanie zidentyfikować kierującego pojazdem policjanta, który nie zainteresował się całym zdarzeniem. Jeśli to prawda, to skąd na miejscu policyjny radiowóz i karetka pogotowia. Chyba, że radny Filipiuk wezwał oba pojazdy. Druga kwestia. Sprawca kolizji otrzymał karę grzywny za spowodowanie zagrożenia (kolizji) na drodze publicznej. Nie ma tu znaczenie, że uczestnicy doszli do porozumienia w sprawie pokrycia kosztów naprawy pojazdów. Było zagrożenie i sprawca, to musi być kara. Trzecia kwestia. Jeśli mnie pamięć nie myli to przepisy prawa nakładają na każdego obywatela obowiązek poinformowania odpowiednich organów o przypadkach naruszenia prawa. Radny powiatowy Filipiuk nie wypełnił tego obowiązku. Widać jaki to radny. Pomagał natomiast ukryć przed policją całe zdarzenie. W swej głupocie nie dostrzega nawet nagannych cech takiej postawy i publicznie na sesji rady "chwali się" przed wszystkimi i rozdziera szaty występując w roli jedynego sprawiedliwego.
Czereśniak! Nie rób ludziom wody z mózgu! Twoja retoryka ma się tak do faktów jak .....
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Pan Filipiuk "zielona wierchuszka", to typowy okaz parweniusza, czyli człowieka, który robiąc karierę dostaje się do wyższego środowiska np (rada powiatu) naśladuje jego obyczaje w sposób przesadny i natrętny. Jego kretyństwo polega na tym, że nie potrafi prawidłowo czytać realiów politycznych.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Zgadzam się z tobą
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
ZGŁASZAM WNIOSEK FORMALNY. POD GŁOSOWANIE. PRZESTAŃMY ZAJMOWAĆ TYM DURNIEM. NIE RÓBMY MU DARMOWEJ REKLAMY. SPUŚMY NA JEGO GŁUPOTY ZASŁONE MILCZENIA. NIECH ZOSTANIE WÓJTEM - GMINA DOPIERO "ROZKWITNIE".
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Na wójta to NIE Najwyżej na SOŁTYSA w Berezie jak go wybirzemy
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Strona 1 z 4

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.