Kto pokryje koszty całej tej akcji ratowania tygrysów? Żeby tylko za chwilę nie okazało się, że kierowca był nie słusznie represjonowany przez Sąd RP i należy mu się z tego powodu wysokie zadość uczynienie. I jak to możliwe, że de facto tygrysy zostały uratowane, bo to strona Białoruska zakwestionowała humanitaryzm tego transportu. Co się dzieje z UE, taka demokracja, świadomość ekologiczna i walka o dobro i czystość planety, a tu reżim batiuszki mądrzejszy niż brukselskie biurwy. Wstyd i weźta się do mądrej roboty. Uprzejmie prosi Miejscowy Dziadek.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz