Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Gmina Spiczyn to chyba najgorsza gmina w woj. lubelskim. Sam kilkanaście lat temu miałem do czynienia z urzędnikami tam pracującymi i powaliła mnie ich arogancja (dot. wydz. zajmującymi się planami zagospodarowania i mapami). Gmina nie pozyskała o ile wiem żadnych środków zunii europejskiej.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Gmina Spiczyn to chyba najgorsza gmina w woj. lubelskim. Sam kilkanaście lat temu miałem do czynienia z urzędnikami tam pracującymi i powaliła mnie ich arogancja (dot. wydz. zajmującymi się planami zagospodarowania i mapami). Gmina nie pozyskała o ile wiem żadnych środków zunii europejskiej.
Ta pani tam w mapach to jak by kołka w du*** miała wogule to jest dla niej problem że tam przyszedłeś i chcesz mape za którą i tak płacisz......
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Jeszcze dobry przekret był chyba z drogą w Ziółkowie robili ja 2 razy bo sie posypała po zimie (1 zimie).
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Internauci ubolewają nad urzędnikami oraz samorządowcami zapominając, że władze samorządowe są naturalnym odzwierciedleniem miejscowej społeczności. Innymi słowy, jaki elektorat, taka władza ...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Po gminie krąży plotka, że to były wójt "czyścił” urząd z niewygodnych dokumentów. – To idiotyzm. Po pierwsze, nie mam czego ukrywać. Po drugie, pani Barbara nie ma dostępu do księgowości. Po trzecie, na takie rzeczy był czas - po wyborach miałem dwa tygodnie na przekazanie urzędu – mówi Mirosław Krzysiak.
  Spadłem z krzesła. hehe
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
O bardzo ciekawy watek:-))
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Skąd ten cytat? Bo bym poczytal
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Stopczyk, co wy tam palicie :)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Stopczyk, co wy tam palicie :)
  Ja??? Radomskie, ale jak pan pułkownik woli to Franc ma Camele...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
HAHAHAHA
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Formalnie wójt nie ma obowiązku informować rady gminy o roszadach personalnych w urzędzie. Leży to w kwestii jego dobrej woli
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Skąd ten cytat? Bo bym poczytal
Z artykułu który komentujesz, wejdź i przeczytaj.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Wniosek do radnych na najbliższą sesję  Zakup niszczarki - koszt profesjonalnej 300zł (słownie trzysta) no ale jak było na wojaże po świecie ze świtą szlaku Jana III a nie było na niszczarkę ... bez komentarza
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A na jakiej podstawie prawnej wójt zwolniła urzędniczkę? Przed zakończeniem śledztwa, bez prawomocnego wyroku sądu stwierdzającego ewidentną winę?! Myślę, że był to tylko pretekst, by usunąć niewygodnego pracownika. Wiem, pani wójt działała pod presją grupy pieniaczy, swych klakierów, ale nie zwalnia ją to od odpowiedzialności. I od myślenia. Na miejscu urzędniczki poszedłbym do sądu pracy i zażądał, by pracodawca udowodnił, że wyniesione papiery rzeczywiście były aktualne i tajne. Za pieniactwo i głupotę obecnej władzy zapłacą wszyscy mieszkańcy gminy. To wielce prawdopodobne.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
nie musiały być ani aktualne ani tajne !!! tłumaczenie się że w urzędzie nie było niszczarki oraz że robotę wynosi się w urzędzie gminy do domu ;) .... Gratuluję Łęcznej "asystenta" 
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A na jakiej podstawie prawnej wójt zwolniła urzędniczkę? Przed zakończeniem śledztwa, bez prawomocnego wyroku sądu stwierdzającego ewidentną winę?! Myślę, że był to tylko pretekst, by usunąć niewygodnego pracownika. Wiem, pani wójt działała pod presją grupy pieniaczy, swych klakierów, ale nie zwalnia ją to od odpowiedzialności. I od myślenia. Na miejscu urzędniczki poszedłbym do sądu pracy i zażądał, by pracodawca udowodnił, że wyniesione papiery rzeczywiście były aktualne i tajne. Za pieniactwo i głupotę obecnej władzy zapłacą wszyscy mieszkańcy gminy. To wielce prawdopodobne.
W końcu ktoś tam robi porządek w tym Spiczynie. Podobnie musi w końcu zacząć się dziać w Łęcznej. Może za chwile ta urzędniczka znajdzie zatrudnienie w Łęcznej. Kosiarski potrzebuje fachowców.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
W końcu ktoś tam robi porządek w tym Spiczynie. Podobnie musi w końcu zacząć się dziać w Łęcznej. Może za chwile ta urzędniczka znajdzie zatrudnienie w Łęcznej. Kosiarski potrzebuje fachowców.
W końcu ktoś tam robi porządek w tym Spiczynie. Podobnie musi w końcu zacząć się dziać w Łęcznej. Może za chwile ta urzędniczka znajdzie zatrudnienie w Łęcznej. Kosiarski potrzebuje fachowców.
Oj, naiwny, naiwny! Przyjedź i zobacz te "porządki". Po nich to dopiero będzie sprzątania!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Boli was że zmienił się wójt i już nie będzie tak dobrze. Teraz jaja będą w Łęcznej jak pan "asystent" zacznie rządzić. Podobnież to taki asystent w randze wiceburmistrza.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Sama niejednokrotnie biorę z miejsca pracy dokumenty do domu żeby skończyć robotę. Czy to jest prawnie zabronione?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
może to były pergaminy z lakowaną pieczęcią naszego Króla Jana III Sobieskiego a ta pani próbowała uchronić je przed barbarzyńcami z PIAGu  nie spieszcie się oceniać ludzi 
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Strona 1 z 3

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.