Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

In vitro czy naprotechnologia

Utworzony przez npr, 20 września 2009 o 10:21 Powrót do artykułu
Kazdy szanujący się lekarz leczący niepłodność małżeńską w pierwszym etapie wykonuje badania oraz ordynuje terapię, którą niektórzy nazywają naprotechnologią. Takie postępowanie opisane zostało we wszystkich podręcznikach nawet dla studentów i zawsze poprzedza propozycję wykonania zapłodnienia pozaustrojowego. Nie należy zatem zachłystywać się tym co od dawna funkcjonuje. Dr B proponuje otworzyć centrum, których liczba jest taka jak liczba gabinetów, w których ordynują ginekolodzy obeznani z metodami leczenia niepłodności, które ponadto doczekały się już dawno akceptacji WHO. Są opublikowane i stosowane codziennie.
0
IN VITRO ALBO CZŁOWIEK . Moje pytanie brzmi: kto dał człowiekowi prawo decydowania o życiu albo śmierci innych ludzi? I jednocześnie: kto dał człowiekowi prawo decydowania, które życie ludzkie (pod jakimkolwiek względem) jest więcej warte od życia innego człowieka (np. sprawa z zarodkami nadliczbowymi)? I czy działanie takie nie jest np. redukowaniem człowieka do wymiaru tylko jakiejś biologii albo szerzej, ograniczonych zdolności poznawczych człowieka (co jest przecież faktem!!!)? Przecież nasza wiedza cały czas się rozwija, a metody te stosuje się już teraz!!! (in vitro, jako eksperyment?). Wszak mówimy tutaj o człowieku, a nie np. o trzodzie chlewnej ! Gdzie jest ta granica naszej akceptacji i przyzwolenia albo podporządkowania się prawu, albo woli jakiejś tam większości? Czy wszystko, co jest jakoś tam np. technicznie możliwe może, albo powinno być dozwolone? Nawet gdyby opowiadała się za tym większość? Np. gdyby jakaś większość opowiedziała się za powiedzmy prawem do eliminacji słabszych fizycznie, albo intelektualnie, albo z jakiegokolwiek innego powodu. Czy wówczas można uznać to prawo? Albo można mówić, że mają w równym stopniu rację ci którzy to prawo uznają i wprowadzają? A jeśli nie, to trzeba się zastanowić dlaczego? Trzeba się koniecznie zastanowić: co powinno być ostatecznym źródłem stanowienia prawa? Czy tylko zdanie większości? Przecież np. hitleryzm też powstał i był tworzony zgodnie z regułami prawa stanowionego. Hitler był wybrany w wolnych i demokratycznych wyborach i miał poparcie przeważającej większości Niemców, a wybrani przedstawiciele narodu niemieckiego ustanowili prawo pozwalające, a wręcz nakazujące Niemcom przeprowadzenie wszystkich zbrodni II wojny światowej. I to wszystko przy wsparciu i z wykorzystaniem zdobyczy ówczesnej nauki i techniki. PAŃSTWO PRAWA TEŻ MOŻE BYĆ PAŃSTWEM ZBRODNI, ALBO INNEJ NIEGODZIWOŚCI (tego uczą nas np. procesy norymberskie). Po drugie. Czy ingerując w tak elementarne struktury biologiczne człowieka albo np. jego pokarmu jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkie skutki tych działań (np. za 10 lat albo w kolejnych pokoleniach)? Czy nie jet przypadkiem tak, że cała ta sprawa z in vitro teraz, to zaledwie wierzchołek góry lodowej, ZMIANY I PODPORZĄDKOWANIA MENTALNOŚCI CZŁOWIEKA DO INNYCH CELÓW tak, że w niedalekiej przyszłości będą np. dokonywane komercyjne (handlowe) zamówienia określonej ilości ludzi, o określonych zdolnościach (np. fizycznych) do wykonywania określonej pracy, albo zaspokajania jakiś innych zachcianek? Czyli czysto przedmiotowego traktowania ludzi, jak towaru wystawionego na pułki sklepowe. Niebezpieczeństwo jest takie, że tych raz otwartych drzwi (za naszym przyzwoleniem!!!) nie da się zamknąć, albo w przyszłości będzie to powodem niezliczonych tragedii i cierpień (im później, tym więcej!!!). Czy to - b. prawdopodobne niebezpieczeństwo - nie powinno nas przerażać? Czy taka wizja przyszłości nie jest wizją jakiegoś ostatecznego barbarzyństwa, niemającego żadnego odniesienia w skali całej dotychczasowej historii ludzkości?
0
npr napisał:
Kazdy szanujący się lekarz leczący niepłodność małżeńską w pierwszym etapie wykonuje badania oraz ordynuje terapię, którą niektórzy nazywają naprotechnologią. Takie postępowanie opisane zostało we wszystkich podręcznikach nawet dla studentów i zawsze poprzedza propozycję wykonania zapłodnienia pozaustrojowego. Nie należy zatem zachłystywać się tym co od dawna funkcjonuje. Dr B proponuje otworzyć centrum, których liczba jest taka jak liczba gabinetów, w których ordynują ginekolodzy obeznani z metodami leczenia niepłodności, które ponadto doczekały się już dawno akceptacji WHO. Są opublikowane i stosowane codziennie.
To się mylisz, najczęściej lekarze pomijają część diagnostyki i od razu przechodzą do metod wspomagania - inseminacja in vitro. Sama to przeszłam na własnej skórze. Nie zgodziłam się na inseminację i zostałam na lodzie, pan doktor odmówił dalszego leczenia, chociaż sam stwierdził, że wyniki badań nie są najgorsze. Ale po co męczyć się z leczeniem jeśli można od razu wspomagać - przecież za to są pieniądze....
0
kto się nie stara o dziecko i nie ma problemów jak może mówić co jest dla nas najlepsze... ja miałam przeprowaszoną diagnostykę tak jak piszecie o Napro.... i dalej nic.... nie zabraniajcie nam zostać matkami.... moim zdaniem naprotechnologia to wymysł Kościoła, który chce zabronić in vitro... ale czy ktoś z osób podejmujących takie decyzje wie jak to jest nie móc.....
0
no dobrze, ale jeżeli problem leży po stronie mężczyzny to co dalej ???
0
ku zastanowieniu napisał:
IN VITRO ALBO CZŁOWIEK . Oto wypowiedź PRZECIWNIKA ŻYCIA. Zastanówcie się ludzie przecież bez techniki in vitro będzie co rok kilka tysięcy polaków mniej!!!!!! To są dzieci z krwi i kości a nie jakieś wyimaginowane byty. Jaki argument może to przebić? I powiedzmy sobie jasno zabijania zarodków nie ma, to są jakieś bzdury wyssane z palca.
0
pierwsza sprawa nie histeroskopia tylko histeroskopia - jak chcecie pisać to piszczcie na neleży, następna sprawa to obserwacja ok, ale mozna sie obserowac i nie jajeczkowac i co wtedy..... eee szkoda czasu.... a nastepna sprawa obserwowac siebie a co z facetem przecierz to on moze byc problemem i co wtedy?
0
Mylisz się - media angielskie donosiły o wyrzucaniu zarodków przez kliniki in vitro, oraz o wykorzystaniu ich niezgodnie z procedurami.
0
~ewelina~ napisał:
pierwsza sprawa nie histeroskopia tylko histeroskopia - jak chcecie pisać to piszczcie na neleży, następna sprawa to obserwacja ok, ale mozna sie obserowac i nie jajeczkowac i co wtedy..... eee szkoda czasu.... a nastepna sprawa obserwowac siebie a co z facetem przecierz to on moze byc problemem i co wtedy?
Jeśli problem występuje u mężczyzny, to nie zostaje on "na lodzie". Naprotechnologia zajmuje się także leczeniem mężczyzn. Pozdrawiam;)
0
starającia się..... napisał:
kto się nie stara o dziecko i nie ma problemów jak może mówić co jest dla nas najlepsze... ja miałam przeprowaszoną diagnostykę tak jak piszecie o Napro.... i dalej nic.... nie zabraniajcie nam zostać matkami.... moim zdaniem naprotechnologia to wymysł Kościoła, który chce zabronić in vitro... ale czy ktoś z osób podejmujących takie decyzje wie jak to jest nie móc.....
Naprotechnologia nie jest wymysłem Kościoła. Prawdą jest natomiast, że Kościół popiera naprotechnologię, to jest jednak coś zupełnie innego od "wymysłu Kościoła". Proponuję Kościoła zupełnie do tego nie mieszać. Naprotechnologia jest nastawiona na pomoc parom borykającym się z problemem poczęcia dziecka. Ta metoda leczenia "niepłodności" jest właśnie nastawiona na pomoc kobiecie i mężczyźnie w zostaniu rodzicami. Już teraz żyją dzieci, które dzięki naprotechnologii urodziły kobiety po trzech nieudanych próbach in vitro. Może mylisz naprotechnologię z naturalnym planowaniem rodziny? Z tego co wiem, ośrodki w których stosuje się naprotechnologię istnieją od 5 lat w Niemczech i napewno od roku w Polsce, a więc stosunkowo krótko. Poza tym, lekarzy naprotechnologów jest niestety niewielu.
0
Załóżmy, że jest jakaś para nie może mieć dziecka. Teraz muszą znaleźć przyczynę "niepłodności".Z tego co wiem, w klinikach in vitro, praktycznie nie jest ona zdiagnozowana. A nawet jeśli jest, to zwykle nie jest ona leczona.Najpierw proponuje się inseminację, której skuteczność jest mała i oczywiście nie kosztuje ok.100 zł (jak wizyta u lekarza naprotechnologa) tylko odpowiednio więcej.Po kilku nieudanych zabiegach, lekarz stwierdza aby wykonać zabieg in vitro, który jest BARDZO kosztowny. Skuteczność in vitro wynosi powyżej 60% dopiero przy 6-7 procedurach (łącznie). Jeśli zabieg in vitro się uda, powiedzmy że kobieta może urodzić dziecko. A jak chce mieć kolejne? – przechodzi wszystko od początku.W naprotechnologii jest odwrotnie – przyczyna niepłodności jest podana, wytłumaczona i wyleczona jeśli jest to możliwe.Para, może mieć już dziecko, co więcej - nie jedno, lecz kilkoro - ponieważ problem niepłodności został usunięty (o ile było to możliwe). Urodzenie dziecka w programie in vitro w przeciągu dwóch lat wynosi ok.64%, natomiast przy użyciu naprotechnologii 80%. Kolejna ciekawostka – u kobiet powyżej 45 roku życia, które przeszły co najmniej 3 podejścia in vitro w 100% wystąpił rak piersi. Zadajmy sobie pytanie: czy nie lepiej spróbować wyleczyć się z niepłodności zupełnie, tańszym kosztem, w poszanowaniu własnego ciała, i co ważne, jak pokazują badania SKUTECZNIEJ niż w przypadku in vitro? A może inaczej? Jeśli ktoś chce poddać się zabiegowi in vitro, niech najpierw spróbuje leczyć się za pomocą naprotechnologii – będzie to tańsze i daje dużą szansę na wyleczenie. Może się wtedy okazać że zabieg in vitro jest już niepotrzebny. Oszczędza się pieniądze, zdrowie i bardzo często szacunek „drugiej półowy”. Zupełnie nie rozumiem skąd ta niechęć do naprotechnologii. Ludzie, którzy mają problem z niepłodnością cieszą się, że mogą skorzystać z tańszego rozwiązania swojego problemu, często zgodnego z ich sumieniem.Nie należy atakować bzdurnymi argumentami i wielkimi uogólnieniami naprotechnologii, lecz cieszyć się, że rozwija się nauka, która pomaga cierpiącym ludziom. O to tutaj przecież chodzi, aby pomagać wszystkim, nie tylko wybranej części społeczeństwa – czyli tej, która dysponuje większymi środkami materialnymi. Jest to metoda dla każdego. Na koniec zacytuję lek.med.Tadeusza Wasilewskiego, który zajmował się zapłodnieniami in vitro, natomiast obecnie stosuje naprotechnologię:"Jeżeli chodzi o taką wstępną diagnostykę i nauczanie małżeństwa obserwacji według modelu Creightona, to jest wydatek od 1000 do 1500zł. Potem leczenie, które w zależności od przyczyny i stosowanych leków może kosztować 5 zł albo tysiąc zł miesięcznie. Dla porównania cena jednego podejścia w programie in vitro wynosi 7-15 tys.złotych".
0
leczę się naprotechnologicznie od roku. już na pierwszej wizycie zostaliśmy z mężem gruntownie przebadani. okazało się, że mam pco, rozchwiane hormony, chorą trzustkę, endometriozę i niedrożny jajowód. w klinice in vitro powiedzieliby mi, że jedynym wyjściem jest zapłodnienie pozaustrojowe. na szczęście trafiliśmy do instytutu rodziny - tam po kolei zaradzili wszystkim moim problemom (operacyjne bądź farmakologicznie). wyniki męża - ciężka oligozoospermia - także klasyfikowałby go tylko na in vitro. lekarze napro odkryli jednak, że przyczyną tak słabego nasienia były żylaki powrózka nasiennego. po ich operacyjnym usunięciu i dodatkowej suplementacji zarówno hormonalnej (clostilbegyt/letrozol) jak i witaminowej (l-karnityna, astaksantyna, koenzym q10, witamina e) wyniki znacznie się poprawiły. polecam opinie innych par ze strony ***naproinfo.pl
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.