Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Nasz raport. Radny z miasta, to i praca w mieście

Utworzony przez Gość, 7 sierpnia 2012 o 07:37 Powrót do artykułu
CZAS BY RADNYMI WYBIERAĆ LUDZI KTÓRZY DLA SIEBIE JUŻ ZAROBILI A CHCĄ POMAGAĆ INNYM- KONIEC BŁAZEŃSTWA
0
Siczek fotelik ma niezły 229 tys.zł !!!! a co robi dla swojej dzielnicy??? nic !!!!!!!!!!!!
0
Ale jakby co to mordy zawsze pełne frazesów
0
O ile się orientuję, to Marek Jakubowski pracował w MPWiK zanim został radnym. Czy w podaniu tej informacji w czołówce artykułu nie gra roli przynależność partyjna radnego? Czy to taki sobie "przypadek"?
0
mieszkam w dzielnicy Sławin, sprawy osiedla załatwiają sami mieszkańcy radna Mach nic dla mieszkańców nie zrobiła a jest od 1989r ale jak widać aktywność wykazała w zatrudnieniu córki, pan viceprezydent Czerniak pyta dlaczego radny nie może dodatkowo pracować z prostej przyczyny,panie radny bo nie będzie miał czasu na pracę dla swoich wyborców i zawsze będzie to kojarzone z nepotyzmem Radny powinien robić spotkania z wyborcami, pytać jakie są problemy, pomagać w ich załatwianiu dbać o starszych mieszkańców w swoim okręgu a wy co nic,nie znacie żadnych problemów szukacie wyborców przed wyborami dlatego powinna być tylko jedna kadencja zarówno w Parlamencie jak i w Samorządzie
0
Jacek napisał:
Siczek fotelik ma niezły 229 tys.zł !!!! a co robi dla swojej dzielnicy??? nic !!!!!!!!!!!!
"Poszerza drogi" a tak na prawdę niedawno w oświadczeniu pisał, że jest bezrobotny. Szuja.
0
Jak zwykle-co złe to zacząć od PiS-u! A On już wcześniej pracował! Dlaczego nie ma na wstępie o Krawczyku z PO, dla którego stanowisko zostało specjalnie stworzone?! Oj POprawny politycznie dziennikarzyno! Wstyd!!!
0
Siczek jest beeeeee.............bee......... !!!!!!
0
andy napisał:
Jak zwykle-co złe to zacząć od PiS-u! A On już wcześniej pracował! Dlaczego nie ma na wstępie o Krawczyku z PO, dla którego stanowisko zostało specjalnie stworzone?! Oj POprawny politycznie dziennikarzyno! Wstyd!!!
Bo PIS to partia, w której nepotyzm, kolesiostwo, upychanie rodziny na ciepłych stołkach to chleb powszedni. Przez ledwie dwa lata rządów zdążyli się tak nachapać, że SMRÓD ciągnie się do dzisiaj! "Joanna Hofman, żona posła PiS Adama Hofmana, może mieć problemy. KGHM, spółka, w której jest zatrudniona, chce, by ZUS skontrolował jej zwolnienia lekarskie. KGHM wnioskował o kontrolę już na początku października. Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna Joanna Hofman jest zatrudniona w KGHM. W pracy nie pojawiła się od dwóch lat. W tym czasie była już na zwolnieniu chorobowym, świadczeniu rehabilitacyjnym, urlopie macierzyńskim, urlopie wypoczynkowym oraz urlopie wychowawczym, z którego wróciła 4 września tego roku, by dzień później przedstawić zwolnienie lekarskie, na którym jest do dziś. Joanna Hofman została zatrudniona w KGHM w kwietniu 2007 roku w czasie, gdy rządziło PiS. Wtedy prezesem tej jednej z największych spółek Skarbu Państwa był Krzysztof Skóra, członek Prawa i Sprawiedliwości i kandydat tej partii w wyborach parlamentarnych w 2005 roku Hofman została głównym specjalistą w wydziale komunikacji korporacyjnej z pensją około 6 tysięcy złotych.ZUS skontrolował żonę posła PiS Adama Hofmana, która od dwóch lat przebywa na zwolnieniach lekarskich i nie przychodzi do pracy w KGHM. Lekarze orzecznicy ustalili, że żona posła jest zdrowa.To szykanowanie-komentuje poseł. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zajął się Joanną Hofman na zlecenie KGHM" "Europoseł Janusz Wojciechowski dał zarobić koledze 66 tysięcy zł. Europoseł PiS Janusz Wojciechowski (57l) dał zarobić znajomemu, byłemu europosłowi, a obecnie radnemu sejmiku mazowieckiego Zbigniewowi Kuźmiukowi (55l.PiS). Kuźmiuk dostał 66 tysięcy zł.Obaj politycy znają się od dawna. Działali w PSL, później w PSL-Piast. A ostatnio wspólnie wstąpili do PiS. Obaj byli europosłami w latach 2004-2009. W ostatnich wyborach powiodło się tylko Wojciechowskiemu. Kuźmiuk wybory przegrał. Ale Wojciechowski o koledze nie zapomniał. Pisałem ekspertyzy gospodarcze dla europosła Wojciechowskiego - tłumaczy się Kuźmiuk. Europosłowie co miesiąc dostają 17 tys. euro na biuro (68 tys. zł). Z tego muszą opłacić pracowników, utrzymać biuro oraz mogą zamówić ekspertyzy. Kiedy pytamy o rodzaj zatrudnienia w biurze, polityk nabiera wody w usta.M.in. na umowę o dzieło-mówi Kuźmiuk. Zaskoczony wysokością wynagrodzenia dla Kuźmiuka jest europoseł Paweł Kowal (36l) Za ekspertyzy płacę maksymalnie 2-3 tysiące złotych. Z reguły jest to kilkaset złotych za jedną, mówi Kowal. Z Wojciechowskim nie udało nam się skontaktować." "Jan Maria Tomaszewski, znany głównie ze swojego pokrewieństwa z Lechem i Jarosławem Kaczyńskim stracił intratną posadę w Orlenie - informuje "Wprost". Kuzyn braci Kaczyńskich pracował jako doradca w największej polskiej spółce paliwowej. Tomaszewski ma w swej karierze wiele stanowisk w państwowych spółkach. Z wykształcenia jest plastykiem.Tomaszewski trafił do Orlenu za czasów prezesury Piotra Kownackiego, byłego szefa Kancelarii Prezydenta. - Jego umowa o pracę została rozwiązana z upływem terminu, na który była zawarta. Nie przewidywała odprawy, nie obowiązuje go także zakaz konkurencji - powiedzieli tygodnikowi "Wprost" przedstawiciele firmy.We wrześniu 2009 r. Tomaszewski został zatrudniony w Orlenie na stanowisku doradcy ds. mediów. Ten z wykształcenia plastyk pracę w firmie dostał niecały miesiąc po tym, jak funkcję prezesa objął Piotr Kownacki, bliski współpracownik głowy państwa. Kuzyn braci Kaczyńskich zarabiał w państwowej spółce ok. 10 tys. zł netto. Na swoim stanowisku zasłynął oryginalnymi pomysłami: chciał wyświetlić reklamy spółki na niebie, proponował swoim szefom zakup tronu Augusta Mocnego za, bagatela, kilka milionów euro." "Nepotyzm według PIS-u. 2007 rok rzady Prawych i Sprawiedliwych: Syn szefa prokuratury i syn Zbigniewa Wassermana zajęli czołowe miejsca na egzaminie na aplikację w krakowskiej prokuraturze apelacyjnej - pisze "Gazeta Wyborcza"O 30 miejsc na aplikacji ubiegało się dwa razy tyle chętnych. Zdawali egzamin pisemny i ustny. Listę z wynikami wywieszono kilka dni temu. Na drugim miejscu znalazł się Mariusz Giemza - syn szefa Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Józefa Giemzy, a tuż za nim Wojciech Wassermann, syn obecnego koordynatora służb specjalnych Zbigniewa Wassermanna. Zanim zaczął on karierę rządową, pracował właśnie w krakowskiej apelacji. Wysoko na liście jest też córka szefowej szkolenia w tejże prokuraturze.Prokurator Giemza nie uczestniczył w pracach komisji egzaminacyjnej, nie było więc podstaw do kierowania syna do innego okręgu, podobnie zresztą jak w przypadku syna ministra Wassermanna - tłumaczy Jerzy Balicki, rzecznik prokuratury apelacyjnej.W komisji byli jednak podwładni Giemzy: jego zastępca Ryszard Tłuczkiewicz (zarazem szef komisji), niedawno powołana szefowa wydziału postępowania przygotowawczego Małgorzata Tokarczyk oraz Maria Czapik, była szefowa krakowskiej prokuratury okręgowej odwołana w 2001 roku, gdy kierownictwu krakowskiej prokuratury zarzucono m.in. zatrudnianie znajomych i krewnych."
0
"Bo PIS to partia, w której nepotyzm, kolesiostwo, upychanie rodziny na ciepłych stołkach to chleb powszedni. Przez ledwie dwa lata rządów zdążyli się tak nachapać, że SMRÓD ciągnie się do dzisiaj!" Jasne, jasne, u nas w regionie rządzi SLD, potem PO. Do pracy się nie dostaniesz,jeśliś nie z rodziny... Gdyby tak było, że z PiSu każdy pracę dostaje, to już byłabym miliarderką (nie wstydzę się swojego wyboru partii), ale niestety, pracy nie mam i nie będę mieć, bo nie mam kontaktów...
0
rety napisał:
"Bo PIS to partia, w której nepotyzm, kolesiostwo, upychanie rodziny na ciepłych stołkach to chleb powszedni. Przez ledwie dwa lata rządów zdążyli się tak nachapać, że SMRÓD ciągnie się do dzisiaj!" Jasne, jasne, u nas w regionie rządzi SLD, potem PO. Do pracy się nie dostaniesz,jeśliś nie z rodziny... Gdyby tak było, że z PiSu każdy pracę dostaje, to już byłabym miliarderką (nie wstydzę się swojego wyboru partii), ale niestety, pracy nie mam i nie będę mieć, bo nie mam kontaktów...
UOP,CBA a dawniej SB-tam się zamelduj,POtrzebują każdą ilość KONTAKTÓW.
0
mboro napisał:
Bo PIS to partia, w której nepotyzm, kolesiostwo, upychanie rodziny na ciepłych stołkach to chleb powszedni. Przez ledwie dwa lata rządów zdążyli się tak nachapać, że SMRÓD ciągnie się do dzisiaj! "Joanna Hofman, żona posła PiS Adama Hofmana, może mieć problemy. KGHM, spółka, w której jest zatrudniona, chce, by ZUS skontrolował jej zwolnienia lekarskie. KGHM wnioskował o kontrolę już na początku października. Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna Joanna Hofman jest zatrudniona w KGHM. W pracy nie pojawiła się od dwóch lat. W tym czasie była już na zwolnieniu chorobowym, świadczeniu rehabilitacyjnym, urlopie macierzyńskim, urlopie wypoczynkowym oraz urlopie wychowawczym, z którego wróciła 4 września tego roku, by dzień później przedstawić zwolnienie lekarskie, na którym jest do dziś. Joanna Hofman została zatrudniona w KGHM w kwietniu 2007 roku w czasie, gdy rządziło PiS. Wtedy prezesem tej jednej z największych spółek Skarbu Państwa był Krzysztof Skóra, członek Prawa i Sprawiedliwości i kandydat tej partii w wyborach parlamentarnych w 2005 roku Hofman została głównym specjalistą w wydziale komunikacji korporacyjnej z pensją około 6 tysięcy złotych.ZUS skontrolował żonę posła PiS Adama Hofmana, która od dwóch lat przebywa na zwolnieniach lekarskich i nie przychodzi do pracy w KGHM. Lekarze orzecznicy ustalili, że żona posła jest zdrowa.To szykanowanie-komentuje poseł. Zakład Ubezpieczeń Społecznych zajął się Joanną Hofman na zlecenie KGHM" "Europoseł Janusz Wojciechowski dał zarobić koledze 66 tysięcy zł. Europoseł PiS Janusz Wojciechowski (57l) dał zarobić znajomemu, byłemu europosłowi, a obecnie radnemu sejmiku mazowieckiego Zbigniewowi Kuźmiukowi (55l.PiS). Kuźmiuk dostał 66 tysięcy zł.Obaj politycy znają się od dawna. Działali w PSL, później w PSL-Piast. A ostatnio wspólnie wstąpili do PiS. Obaj byli europosłami w latach 2004-2009. W ostatnich wyborach powiodło się tylko Wojciechowskiemu. Kuźmiuk wybory przegrał. Ale Wojciechowski o koledze nie zapomniał. Pisałem ekspertyzy gospodarcze dla europosła Wojciechowskiego - tłumaczy się Kuźmiuk. Europosłowie co miesiąc dostają 17 tys. euro na biuro (68 tys. zł). Z tego muszą opłacić pracowników, utrzymać biuro oraz mogą zamówić ekspertyzy. Kiedy pytamy o rodzaj zatrudnienia w biurze, polityk nabiera wody w usta.M.in. na umowę o dzieło-mówi Kuźmiuk. Zaskoczony wysokością wynagrodzenia dla Kuźmiuka jest europoseł Paweł Kowal (36l) Za ekspertyzy płacę maksymalnie 2-3 tysiące złotych. Z reguły jest to kilkaset złotych za jedną, mówi Kowal. Z Wojciechowskim nie udało nam się skontaktować." "Jan Maria Tomaszewski, znany głównie ze swojego pokrewieństwa z Lechem i Jarosławem Kaczyńskim stracił intratną posadę w Orlenie - informuje "Wprost". Kuzyn braci Kaczyńskich pracował jako doradca w największej polskiej spółce paliwowej. Tomaszewski ma w swej karierze wiele stanowisk w państwowych spółkach. Z wykształcenia jest plastykiem.Tomaszewski trafił do Orlenu za czasów prezesury Piotra Kownackiego, byłego szefa Kancelarii Prezydenta. - Jego umowa o pracę została rozwiązana z upływem terminu, na który była zawarta. Nie przewidywała odprawy, nie obowiązuje go także zakaz konkurencji - powiedzieli tygodnikowi "Wprost" przedstawiciele firmy.We wrześniu 2009 r. Tomaszewski został zatrudniony w Orlenie na stanowisku doradcy ds. mediów. Ten z wykształcenia plastyk pracę w firmie dostał niecały miesiąc po tym, jak funkcję prezesa objął Piotr Kownacki, bliski współpracownik głowy państwa. Kuzyn braci Kaczyńskich zarabiał w państwowej spółce ok. 10 tys. zł netto. Na swoim stanowisku zasłynął oryginalnymi pomysłami: chciał wyświetlić reklamy spółki na niebie, proponował swoim szefom zakup tronu Augusta Mocnego za, bagatela, kilka milionów euro." "Nepotyzm według PIS-u. 2007 rok rzady Prawych i Sprawiedliwych: Syn szefa prokuratury i syn Zbigniewa Wassermana zajęli czołowe miejsca na egzaminie na aplikację w krakowskiej prokuraturze apelacyjnej - pisze "Gazeta Wyborcza"O 30 miejsc na aplikacji ubiegało się dwa razy tyle chętnych. Zdawali egzamin pisemny i ustny. Listę z wynikami wywieszono kilka dni temu. Na drugim miejscu znalazł się Mariusz Giemza - syn szefa Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Józefa Giemzy, a tuż za nim Wojciech Wassermann, syn obecnego koordynatora służb specjalnych Zbigniewa Wassermanna. Zanim zaczął on karierę rządową, pracował właśnie w krakowskiej apelacji. Wysoko na liście jest też córka szefowej szkolenia w tejże prokuraturze.Prokurator Giemza nie uczestniczył w pracach komisji egzaminacyjnej, nie było więc podstaw do kierowania syna do innego okręgu, podobnie zresztą jak w przypadku syna ministra Wassermanna - tłumaczy Jerzy Balicki, rzecznik prokuratury apelacyjnej.W komisji byli jednak podwładni Giemzy: jego zastępca Ryszard Tłuczkiewicz (zarazem szef komisji), niedawno powołana szefowa wydziału postępowania przygotowawczego Małgorzata Tokarczyk oraz Maria Czapik, była szefowa krakowskiej prokuratury okręgowej odwołana w 2001 roku, gdy kierownictwu krakowskiej prokuratury zarzucono m.in. zatrudnianie znajomych i krewnych."
Oni nie są święci! Ale ja pytałem o Krawczyka!!! Słucham?! Czekam na odpowiedź!
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.