Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Co ma wspólnego przepełniona toaleta i brudne budki z jedzeniem z kąpielą w jeziorze? Artykuł w ogóle nie związany z tematem, w stylu onet.pl i gadzinówki.
0
Byliśmy tam z dwójka dzieci w niedzielę, pod wieczór oboje wymiotowali. Na szczęście na drugi dzień przeszło.
0
jak nie wiesz prosty człowieku w jaki sposób się rozprzestrzeniają bakterie to się nie wypowiadaj, bo brudne toalety i źle przygotowane jedzie to jest ich źródło.
0
Byliśmy też nad tym jeziorem kilka osób miało te same objawy na drugi dzien !
0
Ja ma nie być zatruć, jak kochani przyjezdni sracie i szczacie na Grabniaku gdzie popadnie! Mam tam działkę od jakiś 15 lat i z roku na rok jest coraz gorzej. Od plaży wzdłuż linii jeziora biegnie wąska ścieżka prowadząca do działek od strony jeziora i niestety nie sprawia wam żadnego problemu zesranie sie na środku drogi, czy wywalenie zużytej podpaski czy tampnu. Mało tego, w nocy pijana gównarzeria w postaci tempych dresów łęczyńsko-włodawskich i ich równie tępych nastokurew bez pardonu pier***i się po pomostach i krzakach, dobrze chociaż, że w prezerwatywach - nie będą się przynamniej mnożyć jak króliki, choć ideałem byłoby, żeby po sobie je jeszcze sprzątali, bo widok rozlanej spermy z zużytego kondoma potrafi "złamać" najtwardszy żołądek. To samo się tyczy śmeici i ich wywoazu. Odkąd gmina urządziła cyrk z opłatami, wiele ludzi porezygnowało z wywozu i co do zasady - powinni zabierać je do własnego domu. Niestety buractwo w Polakach się szerzy i nikomu nie przeszkadza podrzucać śmieci pod bramy wjazdowe alejek innych dzialkowiczów, gdzie w tym miejscu ręczę i zaklinam się: jak złapię kogoś na gorącym uczynku to mu tak przypier***ę, że własna matka na spółkę ze stomatologiem go nie rozpozna. A dzierżawcę plaży - Panią W. radzę pogonić do prawdziwejk roboty, bo dzierżawa nie ogranicza się tylko do golenia przyjezdnych z kasy za "parking" na polu koło własnwego domu.
0
Czasem jeździmy nad Grabniak,bo mamy tam znajomą -ale raczej nie lubię tego jeziora z wielu powodów: z powodu ordynarnych wieśniaków,którzy dodatkowo rozbijają butelki gdzie popadnie(aż strach wjechać autem lub stanąć bosą nogą) ; nie ma gdzie usiąść-brak ławek czy altanek; brak w miarę kulturalnych ubikacji -moja niepełnosprawna osoba musi się "załatwiać"jak przysłowiowy partyzant(za krzakiem,za górką,za swoim autem,itp.) ; odkąd zrobili tą cementową drogę,to auto paskudnie brudzi się szorstkim cementowym kurzem. A o goleniu kasy z przyjezdnych i nie dawaniu nic w zamian ,to już nie wspomnę... To już lepiej jest jechać nad Rogóźno,albo po prostu nad Zalew Zemborzycki -o tam wyżej wymienionych wad raczej nie ma. A pani "W" to chyba wiem,kto to jest -niestety ona ma taką naturę i chyba już nic tego nie zmieni...
0
Nie wiem,kto był dzierżawcą tej plaży rok temu -ale poirytowało mnie to,że dzierżawcy wzięli się "wspaniałomyślnie" za sprzątanie śmieci na plaży -śmieci,które już wiele godzin wcześniej widziałem. A zrobili to dopiero wtedy,gdy nazjeżdżało się sporo ludzi po południu -pewnie chcieli zaszpanować"jacy to oni są wspaniali i dbają o plażę". Według mnie takie "sprzątanie plaży" powinno być już wykonane we wczesnych godzinach porannych,a później ewentualnie jakieś "kosmetyczne"poprawki.
0
A ja na weekendzie byłem w Okunince i w niedzielę rano strasznie bolała mnie głowa i też wymiotowałem. Po paru godzinach przeszło. Nie wiecie co to mogło być? Czy ktoś z przebywających nad Białym miał podobne objawy?
0
Od kiedy w narodzie zaginął nawyk porządkowania wokół siebie i nie załatwiania potrzeb fizjologicznych jak buszmeni,gdzie popadnie,należy wystrzegać się przebywania w miejscach zbiorowych,gdyż grozi to śmiercią.Ten nowy sposób bycia spowodyje zagładę,bakteryjną,człkokształtny nie podejdzie 1 metr do kosza tylko wali pod siebie co popadnie wieczorem również gówno i szczyny.
0
Nie raz da się zauważyć jak polskie "morświny" (bo tak trzeab określić tubylców nad jeziorem) włażą do wody tylko po to aby zeszczać się bo mu sie kur... mieśnie zmęczą. Sraja gdzie popadnie (rozumiem jesli kogoś nagle złapie biegudnka to się wtedy wali byle gdzie byle nie w gacie), szcą też gdzie się tylko da nie patrząc na to czy ktoś widzi czy nie, wyciagąją siusiaki i leją. Walą browar po drodze na jezioro i z jeziora na działeczkę - wypiłem po drodze? a co tam wypier***ę na bok, albo na działkę jakiegoś sąsiada. Totalny brak szacunku dla kulturalnych ludzi nawet dla dzieci bawiących się na plaży i pluskających się z uśmiechem w wodzie. PS: srasz i szczysz do wody tudziez na poboczu - pamiętaj buraku że takich jak ty (dzięki temu że dajesz przykład i chwalisz się tym w swoim chlewie) jest zapewne więcej więc życzę miłego pluskania się w wodzie abyś na wdechu przy nurkowaniu nie zachłysną się pływającym swobodnie "milkiłejem". Banda brudasów.
0
dziecko, które było w weekend nad tym jeziorem.... Jeziora lubelszczyzny (w ogromnej większości) jak i Zalew Zemborzycki to wielkie zbiorowiska ścieków!!! Okoliczne wsie wpuszczają ścieki szamb właśnie do jezior.A w Lublinie nad zalewem wystarczy znacznie "obniżyć poziom wody zalewu i wyjdzie w którym miejscu znajdują się odpływy pobliskich szamb.Taki wieśniak czy też nowobogacki dla zmniejszenia kosztów utrzymania chacjendy, woli odprowadzać ścieki do pobliskich zbiorników wody a śmiecie wywozić do lasu lub podrzucać do bloków lub nawet do śmietników w zakładach pracy. Straż miejska (gminna) powinna często sprawdzać umowy na wywóz śmieci i nieczystości.Łatwo wyliczyć,czy od danego nowobogackiego służby komunalne zabierają dużo śmieci i nieczystości.Ale takich noowobogackich przeważnie nikt nie ruszy bo to są ludzie mający różne powiązania urzędowe (lub kościelna-a to też urząd)
0
http://g2.gangsters....ex.php?ref=2712
0
Prawda jest taka, że wszystko przez brak higieny. Rozumiem, że jest mało toalet, ale pewne standardy nas obowiązują. A dzierżawca plaży też powinien się zastanowić, czy tak negatywna reklama jest mu potrzebna.
0
I dlatego latem nie jeżdżę nad łęczyńsko-włodawskie jeziora. FUUUUJ
0
Jak ma być dobrze na jeziorach jeśli nawet paniusia z panem swojego pieska do wody wpuszczają? Ludziom porypało się w głowach w temacie Miłości Do Zwierząt -i może dlatego teraz mamy "żniwa i ekstrakumulacje" efektów kąpieli piesków w jeziorach?! A poza tym na własne oczy widziałem jak właściciel jednego z barów nad znanym jeziorem "upajał" Pana Kontroliera flaszeczką w czasie kontroli stanu baru (ot taka sobie Polska Gościnność ze strony właścicielu baru... ). Sprawa jest prosta: gdyby on w barze miał wszystko Okej,to "flaszeczka i przekupstwo" nie było by tam potrzebne... Dlatego powiedziałem: więcej nie pojadę nad tamto jezioro z moją rodziną -a jeśli pojadę,to nie będę korzystał z "usług" tegoż "zacnego" baru!
0
Don napisał:
Ja ma nie być zatruć, jak kochani przyjezdni sracie i szczacie na Grabniaku gdzie popadnie! Mam tam działkę od jakiś 15 lat i z roku na rok jest coraz gorzej. Od plaży wzdłuż linii jeziora biegnie wąska ścieżka prowadząca do działek od strony jeziora i niestety nie sprawia wam żadnego problemu zesranie sie na środku drogi, czy wywalenie zużytej podpaski czy tampnu. Mało tego, w nocy pijana gównarzeria w postaci tempych dresów łęczyńsko-włodawskich i ich równie tępych nastokurew bez pardonu pier***i się po pomostach i krzakach, dobrze chociaż, że w prezerwatywach - nie będą się przynamniej mnożyć jak króliki, choć ideałem byłoby, żeby po sobie je jeszcze sprzątali, bo widok rozlanej spermy z zużytego kondoma potrafi "złamać" najtwardszy żołądek. To samo się tyczy śmeici i ich wywoazu. Odkąd gmina urządziła cyrk z opłatami, wiele ludzi porezygnowało z wywozu i co do zasady - powinni zabierać je do własnego domu. Niestety buractwo w Polakach się szerzy i nikomu nie przeszkadza podrzucać śmieci pod bramy wjazdowe alejek innych dzialkowiczów, gdzie w tym miejscu ręczę i zaklinam się: jak złapię kogoś na gorącym uczynku to mu tak przypier***ę, że własna matka na spółkę ze stomatologiem go nie rozpozna. A dzierżawcę plaży - Panią W. radzę pogonić do prawdziwejk roboty, bo dzierżawa nie ogranicza się tylko do golenia przyjezdnych z kasy za "parking" na polu koło własnwego domu.
bardzo dobrze napisane, podpisuję się pod tym obiema rękoma
0
w niedzielę też byliśmy nad jeziorem ww.Nasze malutkie dziecko trafilo z takimi samymi objawami do szpitala.Na początku wymioty ,potem biegunka.Nigdy więcej tam nie pojadę!!!Brak śmietników ( NA PLAŻY JEDEN) i nigdzie więcej.Brak możliwości zjedzenia normalnego obiadu z ziemniakami,wszędzie frytki zapiekanki flaki hot-dogi hamburgery itp A do tego jeszcze brak toalet!!!!
0
nigdy więcej napisał:
w niedzielę też byliśmy nad jeziorem ww.Nasze malutkie dziecko trafilo z takimi samymi objawami do szpitala.Na początku wymioty ,potem biegunka.Nigdy więcej tam nie pojadę!!!Brak śmietników ( NA PLAŻY JEDEN) i nigdzie więcej.Brak możliwości zjedzenia normalnego obiadu z ziemniakami,wszędzie frytki zapiekanki flaki hot-dogi hamburgery itp A do tego jeszcze brak toalet!!!! [/quote] [quote name='nigdy więcej' timestamp='1342162597' post='648836'] w niedzielę też byliśmy nad jeziorem ww.Nasze malutkie dziecko trafilo z takimi samymi objawami do szpitala.Na początku wymioty ,potem biegunka.Nigdy więcej tam nie pojadę!!!Brak śmietników ( NA PLAŻY JEDEN) i nigdzie więcej.Brak możliwości zjedzenia normalnego obiadu z ziemniakami,wszędzie frytki zapiekanki flaki hot-dogi hamburgery itp A do tego jeszcze brak toalet!!!!
Nie rozumiem po jakiego hoja jedziecie lubelaki nad te smrodliwe i zaniedbane "kałuże" zwane jeziorami?! Wszak blisko macie Zalew Zemborzycki,na którym jest sporo atrakcji i możliwości spędzenia wolnego czasu, sporo ubikacji,patroli policji,ławek i łąk do wypoczynku,ścieżki rowerowe,plaże, itp. Ale Wy oczywiście swoje "NIE!",bo Wy wolicie smrodliwe jeziórka! Dziś byłem nad Grabniakiem -fakt,że przybyło kilka toalet i koszy na śmieci -ale wjazd kosztuje "jedynie" 10zł...-dla porównania: na Słoneczny Wrotków 7zł,a dla niepełnosprawnych za darmo. W dodatku w naiwny sposób dajecie się wyr*chać pani W.(starej handlarce z Grabniaka) ,która zwozi z Elizówki i Makro : jajka,pomidory,itp. (wiem,bo widziałem niejednokrotnie) i sprzedaje jako własne "eko-produkty" -a naiwni działkowicze i turyści z Lublina kupują to i słono przepłacają,bo mają nadzieję,że "to jest prawdziwe i wiejskie" -a to jest nic innego jak z Elizówki i z Makro. W dodatku pani W.non stop przeklina prawie wszystkich kupujących,że ją "oszukują i jeżdżą po jej placu". Ale domyślam się,że wielu ludzi którzy to przeczytają i tak są zbyt tępi,aby to pojąć i zrozumieć...
0
Fakty z Grabniaka widziane na własne oczy. 1.Leży Paniusia z pieskiem na plaży, pies zesrał się obok koca i przygrzebał gówienko. Paniusia wstała kocyk zwinęła i poszła. A jest zakaz wprowadzania psów na plażę. 2. Tatuś kąpie się z dzieckiem w jeziorze, wyciąga dziecko z wody, ściąga mu majtki, a dziecko wali kupę do wody. Na zwróconą mu uwagę stwierdził, że musiał podnieść dziecko do góry, bo w wodzie nie może się załatwić, Zapomniał, że można wyjść z wody. 3. Około godziny 12 w południe idę od plaży w stronę sklepu z małymi dziećmi (5-9 lat) i oto co widzimy. Przy działce z krzyżem, na głównej drodze stoi samochód z otwartymi drzwiami i wystającą gołą dupą, Paniusia wypięła dupę i załatwia się nie zwracając uwagi na nikogo.WOT KULTURNYJ NAROD! 5.Podjeżdża samochód o zmroku, pod pole wymienianej tu starszej Pani W, wychodzi Panisko z samochodu i coś wyciąga, a co? Turystyczną toaletkę i „sru” zawartość pod ogrodzenie Pani W. ROŚLINKI BĘDĄ LEPIEJ ROSŁY, A ŻE KTOŚ W GÓWNO WEJDZIE, TO NIE PROBLEM PANISKA, Z TURYSTYCZNĄ TOALETKĄ. 4. Podjeżdża samochód pod plażę, wysiadają młodzi, wyciągają siateczki ze śmieciami i sru dzierżawcy plaży śmieci do kosza. A CO TAM, DZIERŻAWCA MI PRZECIEŻ NIE PODRZUCI, JA JEMU TYLKO MOGĘ. 5. Przed wieczorkiem Pani z rasowym pieskiem ( jak ktoś ciekawy, to napiszę, jakiej rasy, a jest tu tylko taki jeden piesek) idzie na spacerek -( robiła to codziennie) nie zapominając zabrać śmieci z domku i wyrzucić, a gdzie? OCZYWIŚCIE NA PLAŻĘ. No cóż, stać Panią na domek, na rasowego pieska, a nie stać już biedniej, żeby zapłacić 18 zł za worek śmieci. NIECH DZIERŻAWCA PŁACI!!! NIECH ZBIERA GÓWNA PO PSACH, ZASPERMIONE KONDOMY, POROZBIJANE BUTELKI, ZGUBIONE MAJTKI,TYSIĄCE PETÓW I KAPSLI ITD, ITD MY PRZYJEŻDŻAMY, MY CHCEMY ODPOCZĄĆ, MY ŚMIECIMY, MY SRAMY, ALE ŻĄDAMY ŻEBY BYŁO CZYSTO!!!! TELEFONY WSZYSCY MAMY, POTRAFIMY ZADZWONIĆ DO SANEPIDU, NA POLICJĘ. UKARAĆ SPRZĄTAJĄCYCH, BO MY JESTEŚMY ŚWIĘTE KROWY, NAS KARAĆ NIE MOŻNA. Na szczęście przyjeżdżają też kulturalni turyści i dzięki im za to. Jest też Pan, który bezinteresownie wypływa swoim rowerem wodnym i wyciąga z trzcin powrzucane butelki, kubki i inne śmieci. Byli ochotnicy, którzy rękami przegrzebywali piasek koło mola, wyciągając garście pordzewiałych gwoździ ze starego mola i pełno potłuczonych szkieł z butelek. Jest takie powiedzenie, Nie tam jest czysto, gdzie wielu sprzątających, ale tam gdzie mało brudzących.
0
Bolek napisał:
Fakty z Grabniaka widziane na własne oczy. 1.Leży Paniusia z pieskiem na plaży, pies zesrał się obok koca i przygrzebał gówienko. Paniusia wstała kocyk zwinęła i poszła. A jest zakaz wprowadzania psów na plażę. 2. Tatuś kąpie się z dzieckiem w jeziorze, wyciąga dziecko z wody, ściąga mu majtki, a dziecko wali kupę do wody. Na zwróconą mu uwagę stwierdził, że musiał podnieść dziecko do góry, bo w wodzie nie może się załatwić, Zapomniał, że można wyjść z wody. 3. Około godziny 12 w południe idę od plaży w stronę sklepu z małymi dziećmi (5-9 lat) i oto co widzimy. Przy działce z krzyżem, na głównej drodze stoi samochód z otwartymi drzwiami i wystającą gołą dupą, Paniusia wypięła dupę i załatwia się nie zwracając uwagi na nikogo.WOT KULTURNYJ NAROD! 5.Podjeżdża samochód o zmroku, pod pole wymienianej tu starszej Pani W, wychodzi Panisko z samochodu i coś wyciąga, a co? Turystyczną toaletkę i „sru” zawartość pod ogrodzenie Pani W. ROŚLINKI BĘDĄ LEPIEJ ROSŁY, A ŻE KTOŚ W GÓWNO WEJDZIE, TO NIE PROBLEM PANISKA, Z TURYSTYCZNĄ TOALETKĄ. 4. Podjeżdża samochód pod plażę, wysiadają młodzi, wyciągają siateczki ze śmieciami i sru dzierżawcy plaży śmieci do kosza. A CO TAM, DZIERŻAWCA MI PRZECIEŻ NIE PODRZUCI, JA JEMU TYLKO MOGĘ. 5. Przed wieczorkiem Pani z rasowym pieskiem ( jak ktoś ciekawy, to napiszę, jakiej rasy, a jest tu tylko taki jeden piesek) idzie na spacerek -( robiła to codziennie) nie zapominając zabrać śmieci z domku i wyrzucić, a gdzie? OCZYWIŚCIE NA PLAŻĘ. No cóż, stać Panią na domek, na rasowego pieska, a nie stać już biedniej, żeby zapłacić 18 zł za worek śmieci. NIECH DZIERŻAWCA PŁACI!!! NIECH ZBIERA GÓWNA PO PSACH, ZASPERMIONE KONDOMY, POROZBIJANE BUTELKI, ZGUBIONE MAJTKI,TYSIĄCE PETÓW I KAPSLI ITD, ITD MY PRZYJEŻDŻAMY, MY CHCEMY ODPOCZĄĆ, MY ŚMIECIMY, MY SRAMY, ALE ŻĄDAMY ŻEBY BYŁO CZYSTO!!!! TELEFONY WSZYSCY MAMY, POTRAFIMY ZADZWONIĆ DO SANEPIDU, NA POLICJĘ. UKARAĆ SPRZĄTAJĄCYCH, BO MY JESTEŚMY ŚWIĘTE KROWY, NAS KARAĆ NIE MOŻNA. Na szczęście przyjeżdżają też kulturalni turyści i dzięki im za to. Jest też Pan, który bezinteresownie wypływa swoim rowerem wodnym i wyciąga z trzcin powrzucane butelki, kubki i inne śmieci. Byli ochotnicy, którzy rękami przegrzebywali piasek koło mola, wyciągając garście pordzewiałych gwoździ ze starego mola i pełno potłuczonych szkieł z butelek. Jest takie powiedzenie, Nie tam jest czysto, gdzie wielu sprzątających, ale tam gdzie mało brudzących. [/quote] [quote name='Bolek' timestamp='1342311972' post='649879'] Fakty z Grabniaka widziane na własne oczy. 1.Leży Paniusia z pieskiem na plaży, pies zesrał się obok koca i przygrzebał gówienko. Paniusia wstała kocyk zwinęła i poszła. A jest zakaz wprowadzania psów na plażę. 2. Tatuś kąpie się z dzieckiem w jeziorze, wyciąga dziecko z wody, ściąga mu majtki, a dziecko wali kupę do wody. Na zwróconą mu uwagę stwierdził, że musiał podnieść dziecko do góry, bo w wodzie nie może się załatwić, Zapomniał, że można wyjść z wody. 3. Około godziny 12 w południe idę od plaży w stronę sklepu z małymi dziećmi (5-9 lat) i oto co widzimy. Przy działce z krzyżem, na głównej drodze stoi samochód z otwartymi drzwiami i wystającą gołą dupą, Paniusia wypięła dupę i załatwia się nie zwracając uwagi na nikogo.WOT KULTURNYJ NAROD! 5.Podjeżdża samochód o zmroku, pod pole wymienianej tu starszej Pani W, wychodzi Panisko z samochodu i coś wyciąga, a co? Turystyczną toaletkę i „sru” zawartość pod ogrodzenie Pani W. ROŚLINKI BĘDĄ LEPIEJ ROSŁY, A ŻE KTOŚ W GÓWNO WEJDZIE, TO NIE PROBLEM PANISKA, Z TURYSTYCZNĄ TOALETKĄ. 4. Podjeżdża samochód pod plażę, wysiadają młodzi, wyciągają siateczki ze śmieciami i sru dzierżawcy plaży śmieci do kosza. A CO TAM, DZIERŻAWCA MI PRZECIEŻ NIE PODRZUCI, JA JEMU TYLKO MOGĘ. 5. Przed wieczorkiem Pani z rasowym pieskiem ( jak ktoś ciekawy, to napiszę, jakiej rasy, a jest tu tylko taki jeden piesek) idzie na spacerek -( robiła to codziennie) nie zapominając zabrać śmieci z domku i wyrzucić, a gdzie? OCZYWIŚCIE NA PLAŻĘ. No cóż, stać Panią na domek, na rasowego pieska, a nie stać już biedniej, żeby zapłacić 18 zł za worek śmieci. NIECH DZIERŻAWCA PŁACI!!! NIECH ZBIERA GÓWNA PO PSACH, ZASPERMIONE KONDOMY, POROZBIJANE BUTELKI, ZGUBIONE MAJTKI,TYSIĄCE PETÓW I KAPSLI ITD, ITD MY PRZYJEŻDŻAMY, MY CHCEMY ODPOCZĄĆ, MY ŚMIECIMY, MY SRAMY, ALE ŻĄDAMY ŻEBY BYŁO CZYSTO!!!! TELEFONY WSZYSCY MAMY, POTRAFIMY ZADZWONIĆ DO SANEPIDU, NA POLICJĘ. UKARAĆ SPRZĄTAJĄCYCH, BO MY JESTEŚMY ŚWIĘTE KROWY, NAS KARAĆ NIE MOŻNA. Na szczęście przyjeżdżają też kulturalni turyści i dzięki im za to. Jest też Pan, który bezinteresownie wypływa swoim rowerem wodnym i wyciąga z trzcin powrzucane butelki, kubki i inne śmieci. Byli ochotnicy, którzy rękami przegrzebywali piasek koło mola, wyciągając garście pordzewiałych gwoździ ze starego mola i pełno potłuczonych szkieł z butelek. Jest takie powiedzenie, Nie tam jest czysto, gdzie wielu sprzątających, ale tam gdzie mało brudzących.
A Waszmość to kto jesteś? -jakiś Obrońca Uciśnionych Dzierżawców? "Kto wziął mięso,ten niech i kości zabierze" ; "Nie ma ognia bez dymu ani róży bez kolców" ; "Kto kupił auto,ten musi się i z awariami tegoż auta liczyć" -takie przysłowia i powiedzenia można by wyliczać w nieskończoność! Mój sąsiad kiedyś miał sklepik we wsi -on miał pieniądze i z tego interes,a ja miałem: papierki,butelki,mocz pod płotem a nierzadko też "wymiociny" -ale nic nie gadałem,bo... "z sąsiadem trza w zgodzie żyć". A Pani W. niech nie narzeka(chciała by jedynie śmietankę spijać w postaci kasy,a bałaganu nie mieć na plaży czy pod płotem), bo i w mieszkaniu ona też nie ma czyściej niż wspomniene pod płotem lub na plaży. To już chyba nie powiecie,że bałagan u niej w kuchni to też zasługa "niekulturnych plażowiczów i turystów"? Jest 2 sposoby,żeby ten cały bałagan ukrócić: założyć monitoring lub po prostu ogrodzić i zamknąć plażę "na amen" -wtedy nikt nie będzie narzekał na bałagan... Ot co!
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.