Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Ratujmy chorą na raka 6-latkę

Utworzony przez DeX, 29 stycznia 2009 r. o 01:27 Powrót do artykułu
SMS o TRESCI: MARTYNKA na numer 7138. Koszt tego sms'a to 1,22 brutto.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ja już wysłałem Wiecie co? Przykre jest jednak to, jak świat stał się nieczuły. Okazuje się, że pomimo, że lekarze tutaj zwątpili, to można pomóc za granicą ale tylko za kasę. Na myśl przychodzi Matka Teresa z Kalkuty, która pomagała bezinteresownie najbiedniejszym... Ludzie bogacą się ogromnie na ludzkim nieszczęściu, na ludzkim cierpieniu. Mam na myśli te ogromne pieniądze na terapię w trudniejszych przypadłościach. Nie można z tym zejść do ludzkiego poziomu? Przecież jest wiedza, są możliwości.... tylko za darmo się nie chce pomóc umierającemu.... i to jest przykre. Zaraz się odezwą głosy, że "gościu na jakim świecie żyjesz"..... ale ja to wszystko wiem. Dziwi mnie tylko to, że można pomóc, ale.... no wałaśnie.... to "ale". Ciekawe czy niedługo dojdzie do tego, że gdy dostaniesz zawału, to czy jak nie zapłacisz to umieraj....
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A dali Niemcy GWARANCJE ??? LUDZIE dla klinik na zachodzie to czysty biznes - dostaje pacjenta z kompletną diagnozą, kasę i co , odpowiedzialnosci ZERO - a dysponują takimi samymi warunkami i doświadczeniem jak DSK. Szczerze współczuję Rodzicom tej małej, może pomoc psychologa byłaby wskazana ? Dlaczego nikt ich nie przygotował do tego co się dzieje ?!!! W obliczu takiej tragedii ludzie Ci miotają się by zrobić wszystko, chwała im za to, ale ile racjonalności jest w tym działaniu ... ? To już drugi podobnego tematu tekst Pani Redaktor - może zamiast prostych apeli o kasę przyjrzy się Pani bliżej problemowi -
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Nie mnie oceniac jakie sa szanse, ale jezeli jest potrzeba leczenia pacjenta za granica, to tym sie zajmuje NFZ. Tel (081) 748-36-57. Zglosi sie centrala telefoniczna, ale trzeba powiedziec o co chodzi i juz przelacza do wlasciwej osoby, ktora bedzie mogla przynajmniej cos powiedziec a moze podjac i konkretne dzialania.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
jakie gwarancje, przeciez oni dopiero ja ZBADAJA jak rodzice wplaca 35 tys euro :-) Przedmowca mial racje, rodzice oszaleli w bolu i staraja sie robic wszwszystko, co sie da, ale racjonalnosci w tym brak...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Gość napisał:
jakie gwarancje, przeciez oni dopiero ja ZBADAJA jak rodzice wplaca 35 tys euro :-) Przedmowca mial racje, rodzice oszaleli w bolu i staraja sie robic wszwszystko, co sie da, ale racjonalnosci w tym brak...
Widać, że nie jesteś rodzicem. Jak będziesz miał dziecko zroumiesz.... A tym czasem Panie RACJONALNY powściągnij język bo nie masz prawa oceniać ludzi jeżeli nie potrafisz zrozumieć ich sytuacji. Każdy rodzic zrobiłby to samo co oni. Ja bym się wachał ani chwili, nawet gdyby szansa wynosiłą 0,001 %. Nie chcesz pomagać, przeczytaj artykuł i idź dalej, nikt Ci nie bęzie robił wyrzutów.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
rodzic napisał:
Widać, że nie jesteś rodzicem. Jak będziesz miał dziecko zroumiesz.... A tym czasem Panie RACJONALNY powściągnij język bo nie masz prawa oceniać ludzi jeżeli nie potrafisz zrozumieć ich sytuacji. Każdy rodzic zrobiłby to samo co oni. Ja bym się wachał ani chwili, nawet gdyby szansa wynosiłą 0,001 %. Nie chcesz pomagać, przeczytaj artykuł i idź dalej, nikt Ci nie bęzie robił wyrzutów.
nie bede powsciagac jezyka, bo to jest publiczne forum i kazdy ma prawo wyrazic swoja opinie. jak ci sie moja nie podoba, to nie musisz jej czytac. w miedzyczasie, zamiennie, polecam lekture slownika ortograficznego - bardzo sie przyda
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
GOŚCIU kpisz czy o drogę pytasz? Nie chcesz pomagać to nie pisz!!! a do NFZ to sobie zadzwoń i zapytaj gdzie możesz się udać do psychiatry. i tyle w tym temacie a teraz wylej kolejny kubeł .
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Człowieku opanuj się żal ci złotówki!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Jest 100 % zgodności szpiku. To nadzieja jest.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
http://www.tvn24.pl/ 2194945,0,0,0,1,wideo.html
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
http://www.tvn24.pl/ 2194945,0,0,0,1,wideo.html
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
To jest link do reportarzu o Martynce w tvn24. Więcej informacji znajdziecie też na www.martynakruk.pl
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
jeszcze rozsądny ... napisał:
A dali Niemcy GWARANCJE ??? LUDZIE dla klinik na zachodzie to czysty biznes - dostaje pacjenta z kompletną diagnozą, kasę i co , odpowiedzialnosci ZERO - a dysponują takimi samymi warunkami i doświadczeniem jak DSK. Szczerze współczuję Rodzicom tej małej, może pomoc psychologa byłaby wskazana ? Dlaczego nikt ich nie przygotował do tego co się dzieje ?!!! W obliczu takiej tragedii ludzie Ci miotają się by zrobić wszystko, chwała im za to, ale ile racjonalności jest w tym działaniu ... ? To już drugi podobnego tematu tekst Pani Redaktor - może zamiast prostych apeli o kasę przyjrzy się Pani bliżej problemowi -
Dla lekarzy na takim oddziale to jest niepierwszyzna,że dziecko umiera,że już nie ma szans na wyleczenie i muszą wysłać je domu,aby tam sobie czekało na śmierć.Ale gdyby chodziło o Twoje dziecko "jeszcze rozsądny" to poruszyłbyś niebo i ziemię ,aby je ratować.Tak więć albo nie masz dzieci albo jesteś bez uczuć-rutyna pracy robi swoje :-((( To przykre...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
też nie gupi napisał:
Dla lekarzy na takim oddziale to jest niepierwszyzna,że dziecko umiera,że już nie ma szans na wyleczenie i muszą wysłać je domu,aby tam sobie czekało na śmierć.Ale gdyby chodziło o Twoje dziecko "jeszcze rozsądny" to poruszyłbyś niebo i ziemię ,aby je ratować.Tak więć albo nie masz dzieci albo jesteś bez uczuć-rutyna pracy robi swoje :-((( To przykre...
Przykre, że ludzie zamiast myśleć rozsądnie dają się ponieść emocjom. Prawdę napisał, bo jeżeli nowotwór nie daje się leczyć to raczej nikt nie da gwarancji, że dziecko wróci do zdrowia, lekarze którzy się tego podjęli też nie zapewnili, że dziecko wyzdrowieje, mają możliwość wypróbowania na nim leku i za duże pieniądze to zrobią a czy terapia podziała to się dopiero okaże. Prawda jest taka, że nawet ludzie których stać na tego typu leczenie przegrywają tą walkę, jak do tej pory nie wynaleziono skutecznego sposobu na walkę z rakiem. Nie oznacza to że nie warto próbowac ale też nie ma co robić sobie wielkich nadziei.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Gość napisał:
jakie gwarancje, przeciez oni dopiero ja ZBADAJA jak rodzice wplaca 35 tys euro :-) Przedmowca mial racje, rodzice oszaleli w bolu i staraja sie robic wszwszystko, co sie da, ale racjonalnosci w tym brak...
To jest wielka tragedia dla rodzicow.Bezsilnosc,rozpacz i nadzieja,ktora umiera ostatnia. Oby zdążyli.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Niestety jeszcze nikt nie napisał o przypadkach dzieci, które wg lekarzy z DSK są nieuleczlnie chore, a które w innych szpitalach zostały skutecznie wyleczone (do tego w Polsce). Znam 2 przypadki
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Akcja SMS wyślij SMS o treści "MARTYNKA" pod nr. 7138 dostaniecie zwrotny o treści: "Dziękuje, dołączyłeś do osób których interesuje mój los. Martynka" Proszę o wysyłanie SMS koszt 1zł + VAT w ten sposób wszystkie pieniądze zostaną przekazane z SMS na leczenie Martynki. Pokażmy że mamy serca
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
przepraszam, ze się głupio spytam kto to jest?: kaja ,ania, itd? zeńskie imiona strasznie naganiacie? nie wiem o co w tym chodzi? jak ktos bedzie chciał to pomoze a jak nie to nie proste, nie lubie takiego męczenia. Czytalłem tez wczesniejszy post kogoś, kto mądrze napisał, że teraz wszędzie liczy się tylko kasa, nie jest najważniejszy człowiek tylko pieniądze;/ smutne to.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
jestem wstrząśnieta, wiem co to znaczy- bo sama miałam chore dziecko, znalazłam szpital w drugim końcu Polski który przeprowadził operację( ale to zupełnie inny przypadek) i dzisiaj cieszę się bardzo, mam zdrowego syna a naprawdę było ciężko. Dlatego trzeba mieć nadzieję i nie poddawać się, nawet jak lekarze rozkładają ręce. Będzie dobrze wysłałam smsy i wpłaciłam pieniązki na konto fundacji. LUDZIE POMÓŻCIE BO SAMI NIE WIECIE CO WAS MOŻE SPOTKAĆ!!!5
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.