Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Bardzo możliwe, że poszkodowana swoim zachowaniem przyczyniła się do wypadku i że kierujący w tej konkretnej sytuacji nie mógł wypadku uniknąć, choć policja w takich sytuacjach ZAWSZE mówi: gdyby prędkość była mniejsza... Ale nie w tym sprawa. Kierujący jest BEZWZGLĘDNIE winny - przede wszystkim tego, że uciekł z miejsca zdarzenia, za co powinien być surowo ukarany; tym surowiej, że od niego możemy wymagać więcej niż od zwykłego zjadacza chleba: to policjant. Wypadki zdarzają się każdemu - czasem bez jego winy, ale zachowanie PO wypadku dyskwalifikuje tego kierującego absolutnie i bezdyskusyjnie!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Jeszcze nie został skazany więc czym się chwalicię? jak widać sytuacja się trochę zmienić więc jeszcze nie warto go tak do końca źle oceniać.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
"W każdej z nich, za współodpowiedzialną za wypadek uznał nastoletnią Katarzynę. Powód? Weszła na pasy, chociaż widziała zbliżający się samochód"....   ...o....to dziwne. Gdy w wypadku takim bierze udział zwykły obywatel (kierujący - nie policjant), to nawet przez myśl nie przyjdzie "władzy", aby winą obarczyć pieszego na pasach...   Z drugiej strony - pomijając durne przepisy, a biorąc pod uwagę zdrowy rozsądek - jeśli było tak, że jechał samochód z przepisową prędkością, a pieszy wszedł mu na jezdję prosto przed samochód (w takiej odległości, że masy auta nie da się zatrzymać) to jak niby kierowca ma uniknąc zderzenia? Moim zdaniem pieszy także powinien "trochę" patrzeć, a nie wejdzie na pasy i świata nie widzi.   Niech władza wprowadzi DUŃSKI przepis - jak pieszy jest przy krawędzi pasów, to trzeba przepuścić - zatrzymac się. Niech idzie i nie włazi pod samochód komuś, bo potem kierowca winny (w sytuacji gdy pieszy wyszedł na pasy tuź przed autem - a i tak bywa)....    
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Bardzo możliwe, że poszkodowana swoim zachowaniem przyczyniła się do wypadku i że kierujący w tej konkretnej sytuacji nie mógł wypadku uniknąć, choć policja w takich sytuacjach ZAWSZE mówi: gdyby prędkość była mniejsza... Ale nie w tym sprawa. Kierujący jest BEZWZGLĘDNIE winny - przede wszystkim tego, że uciekł z miejsca zdarzenia, za co powinien być surowo ukarany; tym surowiej, że od niego możemy wymagać więcej niż od zwykłego zjadacza chleba: to policjant. Wypadki zdarzają się każdemu - czasem bez jego winy, ale zachowanie PO wypadku dyskwalifikuje tego kierującego absolutnie i bezdyskusyjnie!
    Zgadzam się. Tym bardziej, że to był Policjant. Teraz powiedzcie - jaki z niego Policjant, skoro w takiej sytuacji uciekł i zostawił człowieka umierającego na drodze.... zgroza....
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Rozumiem, że śledztwo zmierza w kierunku samobójstwa nastolatki ? Rzuciła się pod samochód ?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
tak myślałem. Swój swojemu nic nie zrobi. zaczyna się kręcenie łba całej sprawie. Jeszcze rodzina zmarłej będzie posądzona o odszkodowanie za zniszczenie samochodu i stres kierowcy, według polskiego bezmiaru niesprawiedliwości
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Co to k mać jest się pytam??? To w każdym zdarzeniu takie eksperymenty się przeprowadza za pieniądze podatników ??? Czy tylko w przypadku policjanta ???   Komedia ludzie - pierwszy raz widzę aby w kwestii wypadku drogowego działa się taka szopka   To nie wystarczą obrażenia tragicznie zmarłej kobiety, aby określić co było przyczyną śmierci, tylko trzeba robić szopkę na ulicy ???   W zasadzie szarego Kowalskiego się osądza bez tego typu "dokładnych" zabiegów procesowych   ale nayebany policjant ma inne prawa niż wszyscy   szczerze to nie pamiętam aby gdzieś w Lublinie przeprowadzano aż tak DOKŁADNE zabiegi wyjaśniające
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Biedny człowiek ,przecież on po wypadku był w szoku ,dlatego uciekł z miejsca wypadku .To co sie w tej sprawie dzieje woła o pomstę do nieba ,trzeba uciekać z tego szalonego kraju (rączka rączke myje) tyle na ten temat.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Pieszy na pasach ma  pierszeństwo ?????? A w związku z tym biegli niech swoje spostrzeżenia wsadzą sobie do d,,,,,,y lecz w tym kraju zawsze poszukuję ofiar ,jak już ktoś nie żyje to jest winien
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ciekawe czy napiszecie prawdę. Tak tak do Was mówię....do Policji. Napiszcie prawdę bo Wy doskonale wiecie jaka jest. A to co piszecie to kompletna BZDURA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Chłop jeszcze awans dostanie przy takich działaniach jego ziomków...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Każdemu kto wiesza psy na człowieku który ucieka z miejsca wypadku życzę przeżycia takiej samej sytuacji - na sucho bez emocji łatwo ocenia się kogoś, a sami z pewnością zesralibyście się w portki ze strachu albo trzeba byłoby wam podać silne psychotropy lub wzywać psychologa policyjnego, nie wiecie co przechodzi policjant na szkółce i że byle zdarzenie od razu go dyskwalifikuje, do tego doszedł strach z powodu wypadku, to też jest człowiek... a pieszym którzy lekkomyślnie wpieprzają się na pasy bez upewnienia się o tym czy spowodują wypadek bo ktoś ich nie zauważy, w imię kretyńskiej zasady "że pieszy ma pierwszeństwo" to łby bym poukręcał. Tylko idiota w ten sposób interpretuje Kodeks drogowy, pieszy który przechodzi ma pierwszeństwo, nie ma jednak prawa wchodzić na jezdnię bez upewnienia się czy ktoś go zauważy, czy nie spowoduje że ktoś będzię hamował nie powodując wypadku i tym bardziej nawet jeśli jedzie za szybko to trzeba brać na to poprawkę. Powinny posypać się ostre mandaty za lekkomyślne wtargnięcie pieszych na przejścia w całym kraju, może dopiero wtedy zaczną oni myśleć o własnym i cudzym zdrowiu, życiu i bezpieczeństwie. Przykład? Jechałem z przyczepą piachu ok 600 kg przez Sowińskiego ok 45 km/h ale i ta prędkość okazała się niewystarczająca do wyhamowania zespołu pojazdów przed przejściem "świętych krów" które nawet ostentacyjnie nie raczyły odwrócić głowy i spojrzeć czy coś nie jedzie zanim wlazły mi prosto w błotnik samochodu a hamowanko miałem dość efektywne. Przejście dla pieszych to nie ciąg dalszy chodnika tylko bariera. Karać karać i uczyć. 
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Wiedziałem, wiedziałem, wiedziałem. Patrz teraz głupi, szary podatniku jak ukręca się łeb sprawie. Teraz już nikt nie pyta, czy pies zwiał z miejsca wypadku i zacierał ślady. Już się o tym nie mówi. Nie ma mowy czy gdyby jechał wolniej to by wyhamował. Nie ma mowy o tym czy piesza schodziła z przejścia. Teraz już wtargnęła. Priorytet to wrobić martwą nastolatkę. To sprawa honoru, ratować kolegę. Wszystkie ekspertyzy powstały na podstawie zeznań oskarżonego i jednego świadka (spokrewnionego na dodatek). A jak wiadomo "jeden świadek - żaden świadek" na co tak chętnie zawsze powołuje się sąd. Przypomnij sobie podatniku tą sytuację, gdy "milicjant" wyciągnie do ciebie łapę z bloczkiem mandatowym. Farsa, cyrk, skandal.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Każdemu kto wiesza psy na człowieku który ucieka z miejsca wypadku życzę przeżycia takiej samej sytuacji - na sucho bez emocji łatwo ocenia się kogoś, a sami z pewnością zesralibyście się w portki ze strachu albo trzeba byłoby wam podać silne psychotropy lub wzywać psychologa policyjnego, nie wiecie co przechodzi policjant na szkółce i że byle zdarzenie od razu go dyskwalifikuje, do tego doszedł strach z powodu wypadku, to też jest człowiek... a pieszym którzy lekkomyślnie wpieprzają się na pasy bez upewnienia się o tym czy spowodują wypadek bo ktoś ich nie zauważy, w imię kretyńskiej zasady "że pieszy ma pierwszeństwo" to łby bym poukręcał. Tylko idiota w ten sposób interpretuje Kodeks drogowy, pieszy który przechodzi ma pierwszeństwo, nie ma jednak prawa wchodzić na jezdnię bez upewnienia się czy ktoś go zauważy, czy nie spowoduje że ktoś będzię hamował nie powodując wypadku i tym bardziej nawet jeśli jedzie za szybko to trzeba brać na to poprawkę. Powinny posypać się ostre mandaty za lekkomyślne wtargnięcie pieszych na przejścia w całym kraju, może dopiero wtedy zaczną oni myśleć o własnym i cudzym zdrowiu, życiu i bezpieczeństwie. Przykład? Jechałem z przyczepą piachu ok 600 kg przez Sowińskiego ok 45 km/h ale i ta prędkość okazała się niewystarczająca do wyhamowania zespołu pojazdów przed przejściem "świętych krów" które nawet ostentacyjnie nie raczyły odwrócić głowy i spojrzeć czy coś nie jedzie zanim wlazły mi prosto w błotnik samochodu a hamowanko miałem dość efektywne. Przejście dla pieszych to nie ciąg dalszy chodnika tylko bariera. Karać karać i uczyć. 
    Brawo Karać -- to nic nieda lepiej prace społeczne (znaczek stop do łapki i obstawić przejścia dla pieszych niech przeprowadzają towarzyszy niedoli )
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
TO TYLKO W TEJ ZBRODNIGZEJ POLSCE MOGA DZIAĆ SIĘ TAKIE RZECZY.POLICYJNY SZUBRAWIEC PIJANY LUB NACPANY ZABIJA NA PRZEJSCIU ,UCIEKA I ZACIERA ŚLADY A TERAZ OBWINIAJĄ ŚP,KASIĘ I CZYNIĄ JA WSPÓLWINNĄ .NAJLEPIEJ DAC MEDAL POLICYJNEJ SZMACIE I ZAPLACIĆ MU ZA TO Z,E SIEDZI  -KTO NAMI RZĄDZI I DLA KOGO TO PRAWO SKORO MOŻNA TAK CZYNIC..
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ciekawi mnie jak odtworzą warunki z grudnia w czerwcu. Aż mnie krew zalewa.. 
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
AS...nie życz drugiemu co Tobie nie miłe.Po drugie policjant przechodzi takie testy i nie może uciekać...co to za policjant?Jak zwykły człowiek potrąci to jest rozprawa i koniec,pozamiatane.Tu najwyraźniej szuka się dziury i usprawiedliwienia.Dla mnie to porażka i hańba.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
AS...nie życz drugiemu co Tobie nie miłe.Po drugie policjant przechodzi takie testy i nie może uciekać...co to za policjant?Jak zwykły człowiek potrąci to jest rozprawa i koniec,pozamiatane.Tu najwyraźniej szuka się dziury i usprawiedliwienia.Dla mnie to porażka i hańba.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Co to k mać jest się pytam??? To w każdym zdarzeniu takie eksperymenty się przeprowadza za pieniądze podatników ??? Czy tylko w przypadku policjanta ???   Komedia ludzie - pierwszy raz widzę aby w kwestii wypadku drogowego działa się taka szopka   To nie wystarczą obrażenia tragicznie zmarłej kobiety, aby określić co było przyczyną śmierci, tylko trzeba robić szopkę na ulicy ???   W zasadzie szarego Kowalskiego się osądza bez tego typu "dokładnych" zabiegów procesowych   ale nayebany policjant ma inne prawa niż wszyscy   szczerze to nie pamiętam aby gdzieś w Lublinie przeprowadzano aż tak DOKŁADNE zabiegi wyjaśniające
Popieram w całej rozciągłości.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Tylko że ta dziewczywa schodziła z przejścia!!! To o czym My mówimy.. Prawie przeszła a ten potrącił i uciekł!! Ucieczka = pod wpływem.. Taki przepis..
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:

Przerwa techniczna ... ...