Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Oczywiście może to zabrzmieć sarkastycznie, ale wydaje mi się że ten klient to baran nad barany. Mieć towar w koszyku i nie widzieć co widnieje na "metce"?? Każdemu zdarza się pomyłka, ale nie można obwiniać wszystkich o wszystko, zapominając o sobie.......... Konkrety: Biorę bochenek chleba z metką i widzę 45 PLN....... Jeżeli idę z tym do kasy i płacę za to, to znaczy że jestem skończonym idiotą!!!! Przecież ten chleb był "na wagę". To co......... nie sprawdził idiota ile waży zakupiony towar??. Pozdrawiam pana Adama i jego równie błyskotliwą żonę.
Na metce był tylko KOD a nie cena...   Poza tym kierownictwo powinno bardziej zwrócić uwagę na system motywowania pracowników, bo ci dobrzy od nich uciekają...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Do pewnego momentu blad, ale kierowniczka kas stwierdzila jednoznacznie, ze przegladala monitoring i widziala jak klient kupuje ser. Sklamala - albo nie przegladnela zapisu i klamala klienta albo ogladala ze tam nic nie bylo to rowniez klamala. Wszak w efekcie wyszlo, ze klient nie kupowal? To jaki tu blad? Wpieranie w zywe oczy to klamstwo i buta Pani Kierownik. O ile metkujaca osobe mozna usprawiedliwic o tyle kierowniczka kas za taki numer u mnie wylecialaby z pracy. Za probe oszustwa rzutujaca na wizerunek firmy.
Dokładnie. Ja rozumiem, że ludzie się mogą pomylić, nigdy nie robię z tego problemu, ale kłamać?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Pewnie zeżarli ser w bocznej alejce, a metka im sie przykleila do chleba, bo na pieczywie nie widzialem zeby sprzedawali sery.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
nie rozumiem tej sytuacji po co robić szum i zamieszanie z niczego
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
CO ZA LUBELSKI SNOB!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! POMYŁKA O 40 ZŁ, STRASZNA AFERA.. TRZEBA OD RAZU DZWONIĆ NA POLICJĘ... MOŻE OD RAZU DO TRYBUNAŁU W STRASBURGU BYŁO SIĘ POSKARŻYĆ.. ŻAL MI CIĘ CZŁOWIECZYNO
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
kto tam jescze robi zakupy najgorszy sklep jaki widziałem
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
No a co z tym monitoringiem, kierowniczka szybko zmieniła zdanie gdy sie naklejka znalazła na chlebie. Gdyby nie okłamała tych ludzi, że kamera zapisała jak biorą ser, to by im to pokazała, a tak wychodzi na to, że kierownikami w tym przybytku są szuje.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ostatnioio spotkala mnie podobna sytuacja w swidnickim Kauflandzie ( zamiast karkowki zostala wydrukowana naklejka z cena dosc drogiego sera, za ok 2 kg 80, 00 zl.) Cala sprawe zalatwilem z obsluga w kilka minut. Wystwrczylo przejrzec paragon zeby zorientowac sie gdzie wystapil blad. W opisanej sytuacja zapewne tez by to poskutkowalo. Tylko ze ja robilem zakupy przed swietami wiec moze wszystkim udzielila sie atmosfera zyczliwosci i cala sytuacja skonczyla sie bardzo mila konwersacja.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
patrzcie jakie bogate ludzie tu piszą afera o 40 zł ?ciekawa jestem co wy byście zrobili na ich miejscu gdybyście zarabiali np 800 zł miesięcznie
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ta pani kierowniczka co "widziała" jak brali ser powinna ich publicznie przeprosić. Chamska jakaś ta baba.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Mnie już dwa razy ometkowano karkówkę w Stokrotce w Plazie. Za każdym razem zauważała to kasjerka. I również metkowano mi mieśo jako ser.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Wina leży po stronie "pani" dyrektor. Gdyby nie zmieniała pracowników jak rękawiczki, to mieliby czas nauczyć się procedur.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Wina leży po stronie "pani" dyrektor. Gdyby nie zmieniała pracowników jak rękawiczki, to mieliby czas nauczyć się procedur.
Zgadza się. Co rusz się tam pójdzie, to nowe twarze. Znikąd to sie na pewno nie bierze. Czuję zarządzanie kapitałem ludzkim wg zasady "10 czeka na twoje miejsce"   Niestety, to sie mści na jakości obsługi klienta. 
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
W swoim czasie często robiłam zakupy przez internet. W tych z Almy, co jakiś czas zdarzały się nieświeże produkty. Kiedy jednak kilka towarów budziło spore zastrzeżenia złożyłam reklamację... Jej procedura i nie najlepsze dotychczasowe doświadczenia z tym sklepem sprawiły, że to były moje ostatnie zakupy w Almie. Szkoda, że reklamowana marka nie pokrywa się z rzeczywistością. A to tylko kolejny dowód, że dokonałam słusznego wyboru.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Niestety w tych delikatesch oszczędzają na wszystkich a najbardziej na pracownikach. Już nawet nie ma co obcinac z etetów bo jeden pracownik robi za trzech i dostaje minimalną pensję - najwięcej jest kierowników. Skończy się tak że ten pracownik co żle naklejił i ten co żle sprzedał wyciągnął z nich konskekwencje.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
No a co z tym monitoringiem, kierowniczka szybko zmieniła zdanie gdy sie naklejka znalazła na chlebie. Gdyby nie okłamała tych ludzi, że kamera zapisała jak biorą ser, to by im to pokazała, a tak wychodzi na to, że kierownikami w tym przybytku są szuje.
przecież to wszystko kolesiostwo takie czasy albo znajomości ,a kobiety nie oszukujmy sie  za seks szybkie i duze pieniądze każda wpadnie nawet na kolderke  takie czasy  niestety to się dlugo nie zmieni
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Zawsze na produkcie ważonym jest i kod i CENA !!!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Takie rzeczy się zdarzają, mnie zdarzyły się niejednokrotnie i to niespodzianka -NIE W ALMIE :) tylko byłam na tyle bystra że przed podejściem do kasy spostrzegłam ze mam źle zwarzony towar i najzwyczajniej w świecie wróciłam i mi Pani zważyła jeszcze raz :) Trzeba niestety zwracać uwagę jakie widnieją na produktach etykietki bo ludzie to nie roboty i po całym dniu pracy na nogach z szybką przerwą mają prawo się pomylić !
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Po co ta afera dla Pana zapewne nie robi róznicy to 40 zł bo nie zarabia Pan ninimalnj krajowej.A pracownik, który pracuje na kilku działach ma prawo do błedu zwłaszcza w taki dzien jak sylwester kiedy jest nawał pracy.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Na metce był tylko KOD a nie cena...   Poza tym kierownictwo powinno bardziej zwrócić uwagę na system motywowania pracowników, bo ci dobrzy od nich uciekają...
Na metce zregóły jest nazwa produktu cena za kilogram i cena do zapłaty anie tylko kod
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.